KONTYNUACJA BLOGU ,,ALE WKOŁO JEST WESOŁO 1 .
| < Październik 2011 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi



poniedziałek, 31 października 2011

Wczoraj prawie cały dzień spędziłam na cmentarzu na Wólce Węglowej.
Babcię nam pochowaną przy bramie głównej, a rodziców przy północnej.
Ed pojechał ze mną.
Mieliśmy podwójny spacer przez cały cmentarz.
Kupiłam olbrzymie donice chryzantem.
Wybór był duży : babci kupiłam złote, a rodzicom wiśniowe.
Oczywiście były też znicze.
Ed taszczył donice, a ja znicze.
Pogoda dopisała, chociaż ranek był bardzo mglisty.
Dzisiaj wybiorę się sama na grób do chrzestnej, bo mam bardzo blizko.
Ed jedzie na Brudno swojej do babci.
A pojutro jedziemy na Powążki do Eda dziadka i taty.
Dojazd na cmentarz mieliśmy  wspaniały : metrem d Młocin, a potem cmentarna linia autobusowa C 9.
Autobos jechał 8 minut bez zatrzymywania się.
Współczułam ludzion, którzy wybrali się samochodami :
Najpierw stali w korkach, a potem nie mieli gdzie zaparkować.

Wczoraj była zmiana czasu . JAK JA TEGO NIE ZNOSZĘ.
Nie dość, że muszę przestawiać zegary, a mam ich sporo, to potem nie moge się przyzwyczaić.
Dzisiaj obudziłam się o 5.05. Nie chciałam czytać, bo ostatnio bolą mnie oczy.
Po zaliczeniu cytologii muszę koniecznie wybrać się do okulisty.
Dobrze, że jest u mnie w przychodni.

Przemijanie9

CHWILA Z HUMOREM :

Dzwoni telefon. Mąż mówi do żony:
- Jak do mnie to powiedz, ze nie ma mnie w domu.
Żona odbiera i mówi:
- Mąż jest w domu...
Mąż:
- Czemu tak powiedziałaś, przecież mówiłem?!?
- Bo to był telefon do mnie! - odpowiada żona.
=================================
Kolega dzwoni do kolegi:
- Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się!!
- Ładne???
- Wypijemy, będzie okej...

=================================
Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Ech, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki,
 a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski.
Dziewczyny siadają na kanapie,
naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę.
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo już mnie wnerwia !

=================================

Kobiety dochowują tajemnic, grupowo, po 20-30 osób.
=================================

Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta:
- Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
- Tak, biorę.
- A ile?
- Ile, ile... Aż się najem!!

=================================

Kochanie, gdzie byłeś?
- Biegłem.
- A czemu koszulka sucha, a majtki mokre?
- Bo nie dobiegłem.

Ciąg dalszy  http://hanula1950.blox.pl

Przemijanie10

 

niedziela, 30 października 2011

Nawet 5000 złotych kary zapłacą rodzice 6 –latka , jeśli poślś go bez opieki do szkoły.
Kodeks wykroczeń i ustawa prawo o ruchu drogowym nie pozwalają,
by uczeń poniżej siódmego życia mógł samodzielnie poruszać się po ulicach.
Przepis ten jest przestrzegany raczej w większych miastach.
W miasteczkach i wioskch często nie ma kto zaprowadzić 6 – latka do szkoły.
Minister edukacji uważa, że problem powstał,
iż nie zmieniono przepisów o kodeksie z chwilą podjęcia decyzji o wieku rozpoczęcia nauki..

 Zodiak9

CHWILA HUMORU :

-  Jakie jest najbardziej przyjacielskie stworzenie na świecie ?
- Mokry, ubłocony pies.

-  Kochanie,  w naszym małżeństwie jest chyba coś nie tak
- Dlaczego tak sądzisz ?
- Bo wszyscy nasi znajomi się rozwiedli, a my nie.

Rozmawiają trzy żony wędkarzy.
- Mój mąż złowił taaakiego suma.
- A mój taaakiego szczupaka.
Na to trzecia :
- A ja wam powiem, najważniejsze , żeby nie pił.

 Dwie małe dziewczynki oglądają w parku posąg Apolla,
którego intymną część przykrywa listek.
- Trudno – mówią będziemy musiały tu przyjść jesienią.

Przemijanie7

Dzisiaj, jak wszystko dobrze pójdzie, jedziemy z Edem na cmentarz na Wólkę Węglową do mojej babci i rodziców.
Jutro wybieramy się na Powążki do jego bliskich.
Na razie za oknem jest pomuro, ale potem podobno ma się pojawić słońce.
Ciąg dalszy  http://hanula1950.blox.pl

Przemijanie8

sobota, 29 października 2011

Już jesień 1

Już jesień2

Jesień 3

Piękna jest jesień na moim osiedlu.
Ja taka piękna nie jestem.
Chcieliście fotkę, więc jest.
Na koniec ja jesienna.

Ja

 

A teraz trochę humoru :

Nauczycielka pyta dzieci, jakie zwierzątka mają w domu.
- Ja mam psa.
- Ja mam kotka.
- U nas są rybki w akwarium.
- A ja mam kurczaka w zamrażalniku !

Pani zadała dzieciom temat wypracowania :
,,Jak wyobrażam sobie pracę dyrektora ? "
Wszystkie dzieci piszą, tylko Jaś siedzi bezczynnie.
- Czemu Jasiu nie piszesz ? - pyta nauczycielka.
- Czekam na sekretarkę !

Mama pyta Jasia :
- Czemu masz takie brudne ręce ?
- Bo myłem szyję !

W szkole na lekcji geografii pani pyta dzieci, w którym kraju jest najcieplejszy klimat.
- W Rosji. - odpowiadaJaś.
- Z czego tak wnioskujesz ?
 - Bo ciocia do nas znad Wołgi w styczniu przyjechała w trampkach !

piątek, 28 października 2011

,,KAMIENNY ANIOŁ'' KATHERINE SCHOLES
Stella Boyd jest dziennikarką, która pisze reportaże z niebezpiecznych zakątków świata.
Pewnego dnia dostaje wiadomość, że jej ojciec zaginął na morzu.
Młoda kobieta natychmiast wyrusza do małej rybackiej wioski,
położonej na pięknym wybrzeżu Tasmanii, gdzie się wychowała.
Nie była tam od lat i z niepokojem myśli o czekających ją wspomnieniach.
Czy będzie mogła wybaczyć bliskim ?
A może jeszcze nie jest za późno na szczęście ?

Kamienny anioł

,,ZATOKA DUSZ" ROBERT STONE
Michael Ahearn jest szanowanym wykładowcą literatury w małej prowincjonalnej uczelni.
Ma kochająca żonę i dwunastoletniego syna.
Dręczy go jednak poczucie pustki i niezadowolenia.
Kiedy poznaje nową pracownicę uniwersytetu, zmysłową i pociągająca Larę,
wpada w obsesyjne zauroczenie i wdaje sie w romans.
Ta niebezpieczna uwodzicielka nakłania go do wyjazdu na karaibska wyspęSaint Trinity,
gdzie ma nadzieje odzyskać swą duszę,
którą w jej przeświadczeniu przejęła bogini wudu.
Michael nie spodziewa się, że gęsta atmosfera wyspy,
przesycona duchowoscią, pragnieniem transcedencji i odkupienia,
zawładnie nim całkowicie i obróci jego życie w ruinę.

Zatoka dusz

,,ŻONA MYSLWEGO" KATHERINE SCHOLES
Wielka miłość sprawiła, że Australijka Mara związała się z Johnem,
myśliwym organizującym safari w Afryce i zamieszkała z nim w dalekiej Tanzanii.
Po trzech latach posiadłość chyli sie ku upadkowi,
a Mara, zdradzona przez męża, czuje sie samotna i opuszczona.
I wówczas na farmie pojawia się barwa ekipa z Hollywood, by kręcić film.
Mara czuje się znów potrzebna.
Między nią a słynnym z urody i wierności zonie głównym aktorem Peterem rodzi się uczucie.

Żona mysliwego

,,PRUSKI OFICER" DAVID HERBERT LAWRENCE.
Ten zbiór opowiadań napisał w Niemczech, dokąd wyjechał z Anglii.
W opowiadaniach tych, osnutych na motywach autobiograficznych,
dochodzi do głosu charakterystyczny dla całej twórczości pisarza,
konflikt miedzy instynktem a intelektem, namietnością i religią, ciałem i duchem.
Ujawniając ,,potężny niebezpieczny świat podziemny" ludzkiej psychiki,
autor sprzeciwia się obłudnej moralnosci seksualnej,
broni natomiast szczerosci, spontaniczności i odwagi uczuć.

Pruski oficer

,,BOŻYSZCZE TŁUMÓW" KATHERINE SCHOLES
Ellen Kirby szuka miejsca, w którym byłaby szczęśliwa -
- Nowy Jork, Tasmania, Indie...
Wciąż gnana silnymi uczuciami, ucieka.
Od demonów przeszłości, od męczącej sławy tancerki, od męża i córki, wreszcie -
- od hinduskich wyznawców, którzy czczą ja jako boginię.
Nie może jednak uciec od wewnętrznie zagubionej samej siebie.
Ellen przekonuje się, że trzeba się czasami zagubić, by się naprawdę odnaleźć.

Bożyszcze tłumów
CHWILECZKA Z HUMORKIEM :

- Doktorze, wszyscy mówią, że jestem tępy.
- Proszę o więcej szczegółów.
- Znaczy co ?

Na sali operacyjnej odzywa się pielęgniarka :
- Proszę się nie bać. To całkiem prosta operacja.
- Wiem - odpowiada pacjent.
- Ale ja nie do pana mówiłam, tylko do doktora.

Podróżny w kasie biletów PKP :
- Poproszę bilet za 15 zł.
- Dokąd ?
- Powiedziałem, że za 15 zł.
- Ale dokąd pan jedzie ?
- No dobrze, jesli już pani taka ciekawa, to powiem - do teściów.

W tarakcie obchodu lekarz długo ogląda jednego z pacjentów.
Po oględzinach pacjent mówi :
- Panie doktorze, chcę usłyszeć od pana całą prawdę.
  Obiecuję, że zniosę mężnie, jakakolwiek by ona była.
  Niech mi pan powie wprost, czy ja mam już szykować się do pracy ?

TAJEMNICE ZWIERZĄT

* TAPIR osiaga wagę 300 kg przy długości jednego metra.
              To roślinożerno zwierzę zjada 30 kg liści dziennie.
              By zneutralizować zawartą w nich truciznę, pochłania też glinkę kaolinową.
* KONTA PLUJĄCA może strzelać jadem na odległość do 3 metrów.
                              Substancja na pewien czas oślepia przeciwnika.

 Zdjęcie z nową, a właściwie przywrócaną starą fryzurą, będzie już jutro.

 Ciąg dalszy http://hanula1950.blox.pl

czwartek, 27 października 2011

GORYLICA ZAKOCHANA W KACZORKU.

15 - letnia gorylica Fran, mieszkajaca w nowojorskim zoo, zakochała się w małym kaczorku.
Nieopierzony maluch uciekł od swojej mamy wprost na wybieg wielkiej małpy,
która - ku zdumieniu wszystkich - przyjęła gościa niezwykle czule,
choć słynie z groźnych wyskoków
i nikt, oprócz karmiących ja opiekunów, nie odważy się do niej zbliżyć.
Fran jest zafascynowana nowym przyjacielem.
Chętnie się z nim bawi, uważając, aby nie zrobić mu krzywdy.
Pracownicy ogrodu mają nadzieję, że to początek niezwykłej przyjaźni.

Gorylica

 

 HUMOR Z ZESZYTÓW SZKOLNYCH :
* Potraktował ją jak kobietę i od tej pory była w ciąży.
* Michał Anioł wyrzeźbił Mojżesza i Pietię.
* Dziedzic usadowił gości na koźle, popędzając ich batem.
* Najmocniejszym napojem jest woda, bo pędzi ona młyny.
* W szpitalu pracują lekarze, pielęgniarki i panie salonowe.
* Kolumb zobaczył u nagich Indian wisiorki ze szczerego złota.
* Borsuk jest chroniony ze względu na sadło i pędzle.
* Kopernik napisał dzieło ,,O niebieskich migdałach".
* Kurę w ciąży nazywamy kwoką.

OCZYTANI

URODA : 4 SPOSOBY NA PRZEBARWIENIA.

Przebarwienia skórne świadczą o tym,
że nastąpiły zaburzenia w produkcji melaniny -
- barwnika wystepującego w naskórku.
Walcząc z nimi, spróbuj domowych sposobów.
Oto one :
1 ) NACIERANIE
     Nacieraj przebarwienia olejkiem z drzewa herbacianego lub lawendowym ( raz dziennie ).
2 ) OKŁADY.
     Wyciśnij sok z pieruszki i raz dziennie przykładaj do zmienionych miejsc.
3 ) SOK Z OGÓRKA LUB CYTRYNY
     Przykładaj sok z ogórka lub cytryny nawet kilka razy dziennie.
4 ) MASECZKA
     1 łyżkę płatków owsianych zmieszaj z 1 łyżką jogurtu naturalnego i kilkoma kroplami cytryny.
     Nałóż maseczkę na przebarwienia na 10 minut.

Rydzyk

 Po wczorajszym szaleństwie z oknami dzisiaj boli mnie kręgosłup.
Ale nic to. Na 11 -tą lecę do fryzjera, więc się zrelaksuję.
O 13.30 jestem umówiona z panem od rolet.
Będę wybierała kolory i materiały.
Mam już zamek w drzwiach kuchennych.
Przypomniałam sobie o znajomym ,,złotej rączce".
Zadzwoniłam. Zszedł do piwnicy, zamek był.
Oddzwonił, przyszedł, założył.
Zamki z internetu się przydadzą ( ciekawe, kiedy je przyślą ),
bo w innych drzwiach zamki wyglądają podejrzanie.
Dziwy jakieś u mnie się dzieją :
termometr zaokienny pokazuje + 4, a pogodynka + 6.
Dodałam, podzieliłam na dwa i wyszło mi, że jest + 5.
Jest fajnie i już.

 

środa, 26 października 2011

3 paździenika zaczęły się prace remontowe na moim podwórku i w jego okolicach.
Nadal żyję na placu budowy, o czym niech zaświadczą te zdjęcia :

Podwórko1

Podwórko2

Podwórko3

Podwórko4

Podwórko5

Podwórko6

Podwórko7

Mój blok to ten z prawej strony.

Zapraszam na chwilkę z humorem z zeszytów szkolnych :

* Z pisarzy młodzieżowych najbardziej lubię Karola Maya i Michalinę Wisłocką.
* Uczona była bardzo pracowita i nawet w nocy budziła męża Piotra,
   by z nim robić eksperymenty.
* Bakterie rozmnażają się przez mikroskopy.
* W dzień ziemia kręci się wokół słońca,
   a w nocy wokół księżyca.
* Zeusowi z głowy wyskoczyła antena.
* Srokę samca odróżniamy od sroki samicy tym,
   że samiec jest biało - czarny, a samica czarno - biała. 
* Moja rodzina składa się z matki, ojca i mnie. Ja jestem najmłodsza.
* Gajusz Juliusz Cezar to była jedna osoba.
* W ,,Balladynie" obok scen grozy, są sceny sielankowe,
   np. gdy Balladyna zabija Alinę.
* Liczenie baranów stosuje się podczas redyku i bezsenności.

BANKI SĄ DLA LUDZI

Wczoraj , mimo wspaniałego słoneczka, dopadła mnie chandra.
Ze mną już tak bywa. Siedzę i płaczę i już.
Czasami nie wiem dlaczego.
Teraz wiem, dlaczego.
Uświadomiłam sobie wszystko. Może za bardzo przejaskrawiłam ?
Najlepszym lekarstwem na chandrę jest praca.
Umyłam więc dokładnie dwa okna i poprałam wszystkie firany.
Zepsuł mi się zamek w drzwiach kuchennych.
Nie mogę zamykać Kuby.
Wpadł przyjaciel, żeby zobaczyć co i jak.
Niestety, zamek nie jest typowy, ale w internecie jest wszystko.
Mają mi przysłać. On zamówił. Jest bardzo tanio.
Dzisiaj mam zamiar umyć ostatnie dwa okna.
Mam nadzieję, że nie będzie padać.
Okna w deszcz już kiedyś myłam, hi, hi...
Nawet po nocach zrywałam stere tapety.
To były czasy...
Na czwartek zapisałam się do fryzjera, bo ostatnio byłam w kwietniu na urodziny.
Włosy mam za długie.
Zobaczyłam to na ostatnich zdjęciach. Wyglądam fatalnie.
To też mnie dobija.
Prochy na sen nie pomagają, ale ...
Wciąż dręczą mnie złe myśli.
Może znajdę jakieś rozwiązanie dla moich problemów.
Jedno już widzę.
Kiedyś nie wypaliło, ale może teraz się uda ?
Ale dość tych wywodów. Okna czekają.

rysownik

 

wtorek, 25 października 2011

Przeczytane w folderze informacyjnym :

Projekt ma na celu zwrócenie uwagi na współczesne kino białoruskie ( fabuła, dokument, off )
wśród polskich miłośników filmu
oraz zainicjowanie dyskusji z udziałem białoruskich i polskich środowisk twórczych
na temat stanu współczesnego kina białoruskiego,
jego miejsca w Europie, świecie.
Projekt w założeniu ma być również pierwszym krokiem do nawiązania
polsko - białoruskich kontaktów filmowych, mających w przyszłości zaowocować
wspólnymi polsko - białoruskimi produkcjami filmowymi.

W sobotę, w przerwie między filmami, zjadłam sobie pysznego pieczonego ziemniaczka
ze śledziem i twarożkiem czosnkowym.
Ot taka białoruska przekąska - bardzo smaczna.
Ja czekałam na swoją porcję, a Ed cykał fotki.

Białoruś

Z takich białoruskich ( trochę w to wątpię - komu by się chciało wieźć ziemniaki z Białorusi ? ) ziemniaczków będzie przekąska.

Białoruś1

Panie już są gotowe, ale tacek jeszcze nie doniesiono, więc trzeba trochę poczekać.

Białoruś2

Tacki już są, a ja dzierżę sztućce.
Ciekawe, dlaczego napis głosi ,,Kartofle" ?
Przecież to z niemieckiego.

Białoruś3

Białoruś4 

Pani nakłada śledzika do mojego ziemniaczka.

O 20.30 w LANDZIE, w moim ulubionym pubie WETLINA,
na zakończenie imprezy były koncerty.
Plakat był duży, musiałam go skanować na raty.

Bulba1

Bulba2

CHWILA Z HUMOREM :

Jasio pisze wypracowanie.
W pewnym momencie zwraca się do ojca :
- Tato, czy mógłbyś mi powiedzieć jakieś zdanie o katastrofie ?
- W domu nie ma ani kropli wódki.

- Tatusiu, czy mama na pewno wraca tym pociągiem ?
- Nie gadaj tyle, tylko rozkręcaj szyny.

- Tatusiu, dlaczego babcia tak się trzęsie ?
- Nie gadaj tyle, tylko zwiększaj napięcie.

- Tatusiu, dlaczego my tak późno przyszliśmy do tego sklepu na zakupy ?
- Nie gadaj tyle, piłuj kłódkę.

- Mamusiu, dzieci w szkole mówią, że mam duże uszy !
- Nie, Jasiu. Nie przejmuj się tym. To nie jest prawda.
  Tylko nie kręć tak głową, bo znowu będzie przeciąg.

TAJEMNICE ZWIERZĄT

* SUSŁY już się szykują do zimowego snu. Ssaki te potrafią przespać nawet osiem miesięcy.
             Temperatura ich ciała spada wyedy do 2 stopni C.
             Muszą więc mieć spore zapasy tłuszczu, by przetrwać zimę.
* AFRYKAŃSKIE GOLCE to najdłużej żyjące gryzonie na świecie.
                                   Są niezbyt urodziwe, ale bardzo odporne na choroby.
                                   Żyją nawet trzydzieści lat.
                                   Wielkością podobne są do myszy.
                                   Mieszkają niemal wyłącznie pod ziemią.

    

Wczoraj miałam dobry dzień.
Rano w mojej przychodni zapisałam sie na cytologię. Idę 3.XI na 17.10.
Cieszę się, że nie będę musiała jeździć na Ursynów.
Na 17.20 byliśmy z Edem na wspaniałym filmie Carlosa Saury ,,Flamenco, flamenco".
Opis tego filmu i innych już wkrótce.
 
Wieczorem wspaniały spektakl ,,BOSKA !", a potem film ,,MÓJ NIKIFOR" prawie do 1 - szej w nocy.
O planach na dziś nic nie piszę, bo nie chcę zapeszyć.

poniedziałek, 24 października 2011

W sobotę i w niedzielę byliśmy z Edem na
I WARSZAWSKIM PRZEGLĄDZIE FILMÓW BIAŁORUSKICH ,,BULBAMOVIE".
W folderze informaczjnzm przeczytaliśmy :
,,Bulbamovie" to 2-dniowy maraton z nieznaną, współczesną kinematografią białoruską.
 W programie filmy tworzone przez białoruskich offowców, w tym kultowe i wciąż aktualne ,,Przypadki Pacana",
anarchistów z ,,Novinek" ( białoruskie Tworki ),
najlepsze produkcje dokumentalne niezależnego kanału TV Belsat,
retrospektywa dokumentalistki Haliny Adamowicz,
prezentacja wybranych produkcji fabularnych studia Bielarusfilm
i retrospektywa twórczości Andrieja Kudzinienki..."

BIAŁORUŚ

Każdego dnia oglądaliśmy po dwa filmy.

SOBOTA :

,,ZADUPIE" reż. Ihar Aśmiałowski 30 min.
Bohaterka filmu, piekna Aksana, marzy o wyjeździe z białoruskiej prowincji.
W tym celu koresponduje z bogatym Niemcem.
Ale w wiosce, w ktorej mieszka, jest jeszcze dwóch kawalerów zainteresowanych żeniaczką z Aksaną.
Prowadzi to do wielu nieporozumień i niespełnionych nadziei.
W filmie mozna zobaczyć pełne życia charaktery, dużo humoru
i usłyszeć liryczną, chwytajacą za gardło muzykę.

Zadupie

,,PRZYPADKI PACANA" reż. Siarhei Łaban 56 min.
Jura, normalny koleś z jednej z dzielnic Mińska, pokłócił sie ze swoją dziewczyną.
W poszukiwaniu duchowej równowagi postanawia znaleźć sobie dobrą pracę.
Jednak na drodze Jury staje piękna nieznajoma Nastia,
działaczka jednej z partii demokratycznych na Białorusi.
Jura dowiaduje się, że w jego kraju istnieje jakaś tam opozycja,
która zmaga się z jakąś tam dyktaturą.
Główny bohater nieświadomie wplątuje się w gaszcz politycznych intryg...

Przypadki Pacana

NIEDZIELA :

,,DASTISZ FANTASTISZ" reż. Aleksander Kananowicz 77 min.
Wiejski dur Wania jeedzie do Mińska odebrać spadek po zmarłym wujku.
Okazuje się, że w spadku otrzymał garść nasion.
Wania w złości wyrzuca nasiona, a następnego dnia rano widzi, że wyrosły z nich pieniężne drzewa.
Rozpoczyna się szaleństwo
Jest to najnowszy film Kananowicza, nazywanego białoruskim Kusturicą.

Dastisz

,,TAŃCZĄCY Z NIEDŹWIEDZIEM" realizacja Piotr Kielar 20 min.
Reportaż telewizyjny zrealizowany na zamówienie BELSAT TV.
Opowiada o sytuacji państwowej wytwórni filmowej ,,BIELARUSFILM"
i o drdze twórczej białoruskiego reżysera Andrieja Kudzinienki.

Tańczący z niedźwiedziem

Zdjęcia zeskanowałam z folderu informacyjnego.
Dalszy ciąg relacji już jutro.

TO JUŻ POSTANOWIONE :
BLOG ,,ALE WKOŁO JEST WESOŁO 1 " 
http://hanula1950.blox.pl

BĘDZIE BLOGIEM KULINARNYM.
ZNAJDZIECIE TAM PRZEPISY NA PYSZNE POTRAWY I CIASTA ORAZ PORADY DOTYCZĄCE KUCHNI.
BĘDĄ TEŻ TESTY ORAZ KALENDARIUM.
ZDJĘĆ NIE BĘDZIE, BO NIE WCHODZĄ, ALE BĘDĄ SKOPIOWANE ŚMIESZNE OBRAZKI.
NIE POWINNO WIĘC BYĆ SMUTNO.
A W TYM BLOGU BĘDZIE TO, CO DOTYCHCZAS BYŁO W TAMTYM :
ZDJĘCIA, FILMY, KSIĄŻKI, WYSTAWY, WYSTĘPY, WYCIECZKI, MOJE ŻYCIE CODZIENNE.

A teraz ZAPRASZAM NA PORCJĘ HUMORU.

Blondynka wypełnia formularz:
Imię: Maria
Nazwisko: Kowalska
Urodzona: tak

Wchodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Siada. Milczy.
Onkolog również milczy. Patrzą na siebie pytająco.
- Kicha - wydusza z siebie wreszcie facet.
- Słucham?
- Kicha.
- Jaka znowu kicha?
- Rybka kicha. Chora jest, znaczy się.
- Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać?
  A w ogóle ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę?
- Kolega pana zareklamował. Podobno raka pan wyleczył.

Tata, kto to jest ta duża pani z marmuru tam na pomniku.
- To jest, synku, Dziewica Orleańska.
- A dlaczego Orleańska?
- Bo z Orleanu...
- A dlaczego Dziewica?
- Bo z marmuru...

Szef do sprzątaczki - blondynki:
- Pani Jadziu, proszę posprzątać windę.
- Na każdym piętrze???

Dzisiaj po 9 -tej wyruszam do mojej przychodni.
Dowiedziałam się w niej w piątek, że w poniedziałki od 8 do 11 położna przyjmuje zapisy do ginekologa.
Dowiem się, czy lekarz pobiera materiał na cytologię.
Jeśli tak, to od razu się zapiszę, a jeśli nie, to w środę wyruszam na Ursynów do Centrum Onkologii.
O 17 -tej jestem umówiona z Edem w metrze. Jedziemy znów do LUNY.
Tym razem będzie to film muzyczny ,,FLAMENCO,FLAMENCO".
 
Bardzo się cieszę, bo uwielbiam filmy Saury.
Za oknem na razie ponuro, ale są 3 stopnie na plusie.

WSPANIAŁEGO NOWEGO TYGODNIA WSZYSTKIM ŻYCZĘ.

niedziela, 23 października 2011

Dzisiaj ostatnie zdjęcia z mojego jesiennego spacerku po Wilanowie.
Jest tam pięknie o każdej porze roku.

Wilanów10

Front pałacu po odnowieniu wspaniale się prezentuje.

Wilanów11

Stara kuźnia.
Zaprezentowano również starą drukarnię i starą mennicę.
A wszystko po to, żeby przybliżyć dzieciom historię.


Wilanów13

Ja na tle pałacu.

Wilanów14

Zajęcia plastyczne dla dzieci, bo przecież ten piknik był dla nich.
Było jeszcze lepienie z gliny i malowanie.
W sumie spacerek bardzo nam się udał.

A teraz niespodzianka :
Szukając jakiś bankowych papierów natrafiłam na swoje stare zdjęcie.
Mam na nim połowę lat niż mam teraz.
Jak ten czas leci...

Ja 30 lat temu

Zdjęcie ma rysę, bo zostało wyrwane z jakiejś legitymacji.
Niestety, ze stępla nie mogę odczytać, co to była za legitymacja.
Pamiętam za to, że bluzka była fioletowa.

TROCHĘ HUMORU

Na lekcji wychowania plastycznego pani zadała dziecim do narysowania abstrakcyjny temat - PANIKĘ.
Dzieci sie mozolą, tylko Jaś siedzi beztroski - narysował dużą, czerwona kropkę.
- Co to ma być ? - pyta pani.
- Jak to co ? Panika.
- Dlaczego ?
- Moja starsza siostra kazdego miesiąca stawiała w kalendarzu taka kropkę.
  W tym miesiącu nie postawiła.
  Żeby pani widziała, jaka w domu była panika...

Pani od języka polskiego jest bardzo przejeta.
Jej lekcji przyszli posłuchać wizytator wraz z dyrektorem.
Usiedli w ostatniej ławce.
Nagle ze zdenerwowania pani wypadła kreda, więc sie schyliła, żeby ją podnieść.
- Heniu, przeczytaj co napisałam na tablicy.
- Ale ma dupę ! - sylabizuje Henio.
- Źle , siadaj. Pała.
- Jak nie umiesz czytać, to nie podpowiadaj - mówi z gniewem Henio, odwracając się do wizytatora.

- Mamusiu, czy to tatuś kupił ci to nowe futro ?
- Syneczku, gdybym ja liczyła tylko na tatusia, to i ciebie na świecie by nie było...

Nauczyciel pyta ucznia :
- Jakie znasz środki piorące ?
- Pasek mojego taty !

KULINARIA : ŻEBERKA W MIODZIE
SKŁADNIKI :
* półtora kg żeberek wieprzowych
* 3 łyżki miodu wielokwiatowego
* 2 cebule
* 2 ząbki czosnku
* 5 dag rodzynek
* 1 łyżka sosu sojowego
* olej
* sól , pieprz
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA :
Oczyścić żeberka z błon, podzielić na 12 części.
Natrzeć drobno posiekanym pieprzem.
Posolić, popieprzyć.
Wymieszać z sosem sojowym i odrobiną oleju.
Pozostałym sosem polać żeberka i wstawić je na kilka godzin pod przykryciem do lodówki
w celu zamarynowania.
Zamarynowane żeberka obsmażyć na złoto na oleju.
Dodać pokrojoną w piórka cebulę i smażyć do zeszklenia.
Dodać rodzynki i smażyć jeszcze dwie minuty.
Przełożyć wszystko do naczynia żaroodpornego.
Zapiekać w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez około 20 minut.
SMACZNEGO. 

Pijany naród

Wczoraj był piękny i słoneczny dzień, ale zbyt ciepło nie było.
Dzisiaj zapowiada się taka sama pogoda.
Bylismy z Edem na Przeglądzie Filmów Białoruskich.
Dziś też idziemy.
Po kinie zrobiliśmy drobne zakupy, a potem poszliśmy po pligocen.
Po obiedzie Ed pozmywał i odprowadziłam go do metra,
a ja posprzątałam balkon, bo mi kompletnie to wcześniej wypadło z głowy.
Wieczorem obejrzałam dwa filmy.
Najpierw przypomniałam sobie film z Richardem Geere'em ,,Oficer i dżentelmen",
który czytał mój kolega z piaskownicy - Janusz Kozioł.
Potem był melodramat z Hilary Swank ,,P. S. Kocham cię", ktory skończył się o 0.18.
I tak upłynął kolejny dzień mojego życia.
Witam nowy dzień. Na razie jest on pochmurny. Za oknem -1.

sobota, 22 października 2011

Wracając z WĘGIERSKIEJ KAWALKADY przez PLAC ZWYCIĘSTWA
już z daleka zobaczyliśmy piękną białą limuzynę.
Do tej pory widywałam tylko czarne limuzyny, a ta była biała, więc mnie zaciekawiła.
Trzeba było podejść bliżej.

Limuzyna

Limuzyna2

Czy do twarzy mi z tą limuzyną ?

Limuzyna3

Ja przed GROBEM NIEZNANEGO ŻOŁNIERZA.

Limuzyna4

Sprawa się wyjaśniła - już wiadomo, kto przyjechał tą piękną limuzyną.

Zodiak9

TROCHĘ HUMORU ZAWSZE SIĘ PRZYDA :

Chirurg do pacjenta:
- Jest pan przesądny?
- Nie, dlaczego pan pyta?
- Bo od jutra będzie pan wstawał tylko lewą nogą.

Dwaj młodzi księża rozmawiają na temat spowiedzi.
Pierwszy stwierdza:
- Od tego, co się teraz słyszy od młodzieży przy spowiedzi,
to się człowiekowi dosłownie czapka podnosi...
Na to drugi:
- To po co kładziesz ją na kolanach...!

- Coś ty najlepszego zrobił! - wita żona męża wracającego z pracy.
- Gosposia złożyła wymówienie, bo podobno ordynarnie nawymyślałeś jej przez telefon...
- A to nie byłaś ty?!

 Pijak do pijaka:
- Chodź ze mną pogratulować Stefanowi. Dziecko się mu urodziło.
- Tak? A co ma?
- Wyborową.

Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf.
Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia.
W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata:
z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków.
Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty.
Jeżeli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość.
Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się.
Następnie próbują Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć.
Niemcy próbują, światło się zapala - nic...
Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic.
Próbują po raz kolejny- nic. Z mroku słychać tylko cichy szept:
- Ku... Stefan, mamy tyle szmalu... na ch... ci jeszcze ta pieprzona żarówka?

W GÓRACH

Wczoraj udało mi się załatwić wszystko, co miałam w planie,
a dzisiaj lecimy z Edem do kina na dwa filmy białoruskie w ramach przeglądu filmów białoruskich.
Relacja będzie też w tym blogu.
Za oknem ładne słoneczko, ale na razie jest zimno - tylko +1

 
1 , 2