KONTYNUACJA BLOGU ,,ALE WKOŁO JEST WESOŁO 1 .
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi



Gwiazdy

piątek, 28 kwietnia 2017
niedziela, 23 kwietnia 2017

Witold Pyrkosz - "król polskich seriali"

Witold Pyrkosz miał 90 lat. Urodził się w Krasnymstawie. Karierę aktorską zaczynał w latach 50.
Nazywany był "królem polskich seriali", to pamiętny Pyzdra z "Janosika", Wichura z "Czterech pancernych i psa",
Balcerek z "Alternatyw 4", senior rodu Mostowiaków w "M jak miłość" i Duńczyk z filmów "Vabank" i "Vabank 2". -

Wydawało mi się, że Witek nigdy nie odejdzie, że ten wspaniały mężczyzna będzie zawsze.
Będzie zawsze w swoich rolach - komentował na antenie TVP Info aktor Emilian Kamiński.
- Witku, jesteś tam gdzieś i słuchasz nas. Trzeba cię pięknie pożegnać.
Zostaniesz w głowie, w sercu - dodał wyraźnie wzruszony.

- Znałem go jeszcze od czasu, kiedy był w Teatrze Ludowym w Nowej Hucie w Krakowie,
gdzie stworzył wiele wspaniałych kreacji. Pracowaliśmy razem w "Janosiku".
Zawsze mnie zabierał do Krakowa, świetnie jeździł samochodem, miał olbrzymie poczucie humoru.
Wytwarzał wokół siebie dobrą energię - wspominał z kolei Jerzy Trela.

07:40, hanula1950 , Gwiazdy
Link Komentarze (1) »
środa, 01 marca 2017

Dorota Wellman ponoć od dawna uskarża się na ból barku, który uniemożliwia jej normalne funkcjonowanie.
"Fakt" podał właśnie, że ze względu na to pod koniec lutego
podda się operacji i zniknie z wizji. Mamy odpowiedź stacji.

Dorota Wellman cieszy się niesłabnącą popularnością wśród fanów "Dzień Dobry TVN".
Informacja o złym stanie zdrowia prezenterki, która w czwartek obiegła sieć,
mogła więc wielu z nich zaniepokoić. Powołując się na osobę z otoczenia gwiazdy,
"Fakt" zapewniał, że Wellman czeka operacja barku, przez którą na pewien czas dziennikarka zniknie z anteny.

  • Dorocie odnowiła się stara kontuzja i ból barku nie daje jej żyć.
    |Zwykłe czynności jak robienie zakupów sprawiają, że przechodzi katusze.
    Pod koniec lutego czeka ją operacja. Opowiadała w pracy, że przez bark nie mogła nawet spać.
    To jakiś koszmar. Wszyscy w programie są przygotowani na jej nieobecność,
    bo zdrowie jest najważniejsze. Dorota jest jednak profesjonalistką
    i na pewno będzie chciała wrócić na wizję jak najszybciej - można przeczytać na portalu.

Okazuje się jednak, że doniesienia tabloidu niewiele mają wspólnego z prawdą.
Paulina Sztych z biura prasowego TVN wyznała, że choć nie wie nic na temat rzekomej kontuzji,
zapewniła, że Wellman będzie prowadzić program jak zwykle.

  • Nie ma żadnych zmian w grafiku Doroty Wellman w "DD TVN" - wyjaśniła.

I całe szczęście! Nie ma chyba bardziej uwielbianej przez publikę prezenterki telewizyjnej. Ani bardziej bezpośredniej! 

Wczoraj byłam na ul. Oczki u okulisty.
Wszystko jest w porządku, ale nadal muszę czekać na konsultację u pana profesora.
Dowiedziałam się, że konsultacje są tylko w czwartki, dlatego to tak długo trwa.
Odwołałam dzisiejsze rwanie zęba, bo mam katar.. Mam się stawić za tydzień.
Będę miała piękny prezent na Dzień Kobiet.

CHWILA Z HUMOREM :

W przychodni rejonowej :
- Gdzie pana boli ?
- O, tutaj.
To nie nasz rejon.

- Mamo, co bocian zrobił potem, jak już ci dziecko przyniósł ?
- Trzy dni pił z kolegami, a potem dwa dni chrapał.

- Włączyłem gaz pół godziny temu, a piekarnik 0 ciągle jest zimny.
- A zapaliłeś zapałkę ?
- Dobra, już zapalam.

Zapraszam na obrazki do drugiego blogu :
http://obrazkihanuli1950.blox.pl

07:47, hanula1950 , Gwiazdy
Link Komentarze (3) »
sobota, 19 listopada 2016
wtorek, 15 listopada 2016

Maluch

Też jestem miłośniczką tych fiacików.
Prawo jazdy robiłam właśnie na Maluszku.
Niestety, na takie hobby mnie nie stać.

Udało mi się schwycić księżyc, ale nie między 16 a 17, kiedy ponoć był najlepszy widok.
Niestety, u mnie w tym czasie  były chmury.
Złapałam go dopiero przed 23 - cią.
Zdjęcia będą jak wyjmę z aparatu i obrobię.
Na razie w drugim blogu jest zdjęcie zaczerpnięte z sieci.
Dzisiaj zaczynam dobową zbiórkę moczu, a jutro jadę oddać go do analizy.
Pani doktor od osteoporozy mi to nakazała.

CHWILA Z HUMOREM :

Chirurg do pacjenta :
- Usunięcie tego gwoździa z pana głowy będzie kosztować dwa tysiące złotych.
- Ale przecież ja jestem ubezpieczony w NFZ !
- W ramach tego ubezpieczenia możemy go panu lekko przygiąć, żeby nie przeszkadzał.

Przychodzi tata do domu i widzi syna, który miesza jakieś płyny w butelce.
Zaniepokojony pyta :
- Synku, co robisz ?
- Rozcieńczam spirytus z wodą, bo czystego nie da się wypić.
- Ależ synku, ty młody jesteś, rośniesz, potrzebujesz witamin, sokiem rozcieńczaj...

- Marian, czy twój wóz zapala przy minus 20 stopniach ?
- Nie wiem, przy minus 20 stopniach jeszcze nigdy nie udało mi się go otwotzyć.

08:42, hanula1950 , Gwiazdy
Link Komentarze (2) »
wtorek, 11 października 2016

Doktor Gajos

Dr Gajos

Uwielbiam tego aktora.
Gratuluję mu tytułu.

Sernik z kaszą

 

Tagi: kulinaria
14:48, hanula1950 , Gwiazdy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 września 2016

Wojciech Krzysztof Karolak (ur. 28 maja 1939 w Warszawie) – polski muzyk jazzowy, pianista, kompozytor,
saksofonista altowy i tenorowy, aranżer, wirtuoz organów Hammonda.

Jego żoną była Maria Czubaszek.

Życiorys

 
Wojciech Karolak gra na organach Hammonda w klubie Tygmont latem 2006
 
Wojciech Karolak podczas benefisu dla Tomasza Szukalskiego w Warszawie w listopadzie 2010

Urodził się w Warszawie jako syn profesora Akademii Sztuk Pięknych Jerzego Karolaka (1907-1984)
i Marii z d. Kotschy-Orwid, córki Józefa Orwida.

Kariera muzyczna Wojciecha Karolaka zaczęła się w 1958,
kiedy nawiązał współpracę z zespołem Jazz Believers jako saksofonista.
W zespole tym występowali także Jan Ptaszyn Wróblewski oraz Krzysztof Komeda.
W latach 1959-60 grał na saksofonie w grupie The Wreckers Andrzeja Trzaskowskiego.

W 1961 poświęcił się grze na fortepianie w zespole Andrzeja Kurylewicza.
Współpracował także z Swingtetem Jerzego Matuszkiewicza.
Był też aranżerem i kompozytorem Studia M-2 i Big Bandem Polskiego Radia.

W 1962 założył The Karolak Trio wspólnie z Andrzejem Dąbrowskim i wydał pierwszą autorską płytę.
W 1963 współpracował z Ptaszynem Wróblewskim w zespole Polish Jazz Quartet.
W 1966 wyjechał do Szwecji, gdzie dorabiał, grając w klubach i restauracjach.
W 1973 stał się właścicielem organów Hammonda-B3.
W latach 1973-1978 współpracował z Janem Ptaszynem Wróblewskim w zespole Mainstream.

W latach 80. XX wieku razem z Tomaszem Szukalskim i Czesławem Bartkowskim stworzył formację Time Killers.
Wspólnie nagrali album, który został uznany (w ankiecie krytyków "Jazz Forum") za najlepszą płytę jazzową dekady.
W 1988 Karolak brał udział w nagraniu płyty Obywatela GC, grał tam na organach Hammonda.
Od lat 90. XX wieku współpracował regularnie z Jarosławem Śmietaną, z którym nagrał kilka albumów.
Udziela się także w projektach jazzowych Piotra Barona i Zbigniewa Lewandowskiego,
w projekcie gospel Magdy Piskorczyk W hołdzie Mahalii Jackson,
a także występuje jako członek zespołu Guitar Workshop Leszka Cichońskiego.

Eksperymentował również jako kompozytor muzyki filmowej.
Jednym z obrazów, do którego pisał muzykę, była Konopielka w reżyserii Witolda Leszczyńskiego,
do której napisał m.in. bardzo charakterystyczny motyw, oddający specyfikę barokowej, polifonicznej muzyki organowej.
Pisał też muzykę do tekstów żony.
W 2007 roku pojawił się w filmie Ryś w roli Boogiewoogiewicza.

Dyskografia

Wybrane kompozycje

Filmografia

Spektakle teatralne

Piosenki

  • "Ballada o spełnionych dniach" (sł. M. Czubaszek)
  • "Była sobie para" (sł. J. Kleyny, M. Czubaszek)
  • "Każdy as bierze raz" (sł. M. Czubaszek)
  • "Krótki metraż" (sł. M. Czubaszek)
  • "Miłość jest jak niedziela" (sł. M. Czubaszek)
  • "Nie mów mi prawdy, kochanie" (sł. A. Kreczmar)
  • "Wyszłam za mąż – zaraz wracam" (sł. M. Czubaszek)

Utwory instrumentalne

  • "Easy" – temat jazzowy
  • "Good Times, Bad Times" – temat jazzowy
  • "Moovin' South" – temat jazzowy
  • "Od początku przez środek do końca" – suita
  • "Seven For Five" – temat jazzowy
  • "Uwertura makabryczna"

Nagrody i wyróżnienia

Uwagi

  1. Skocz do: a b Na stronie internetowej ZAiKS (online.zaiks.org.pl) w wyszukiwarce utworów W. Karolaka.

Bibliografia

  • Wolański R., Leksykon Polskiej Muzyki Rozrywkowej, Warszawa 1995, Agencja Wydawnicza MOREX,
    ISBN 83-86848-05-7, tu hasło Wojciech Karolak, s. 86, 87.

Linki zewnętrzne

08:11, hanula1950 , Gwiazdy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 sierpnia 2016

Jan Pietrzak: nie uciszą mnie

- Mówią o mnie "pisowski". Nie było PiS, ja byłem, na Boga!
To raczej PiS się do mnie przyłączyło, a nie odwrotnie.
Prowadzę kabaret dla całej wspólnoty śmiechu, zależy mi, żeby przychodzili także ludzie inaczej myślący
 I dopóki Michnik przychodził na nasze występy, był innym człowiekiem.
Gdy przestał na początku lat 90., to oszalał - mówi satyryk Jan Pietrzak w wywiadzie udzielonym tygodnikowi "wSieci".
Jan PietrzakJan Pietrzak ( )
W rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi Pietrzak mówi m.in. o swojej karierze
i historii Kabaretu pod Egidą, a także dzieli się spostrzeżeniami dotyczącymi działań poprzedniej władzy
oraz zmianami zachodzących w Polsce. Satyryk odnosi się także do kontrowersji,
jakie wzbudził ostatnio jego występ w Klubie Ronina. 

- Przecież to były normalne żarty! Mówiłem, że trudno zrozumieć, kto wybrał Niesiołowskiego,
i że pewnym wyjaśnieniem może być jego wykształcenie.
Jest on, jak wiadomo, profesorem owadologii, więc jego naturalne środowisko ekologiczne
to wszy, mendy, gnidy, pluskwy, muchy plujki, żuki gnojniki i inne owady.
Dodałem, że to jest również jego elektorat, co zresztą świadczy o potędze polskiej demokracji.

W tym nie ma nic wulgarnego. To są normalne polskie słowa - zauważa twórca Kabaretu pod Egidą.

Pietrzak komentuje również to, jak za poprzedniej władzy wyglądała wolność słowa.
- No właśnie nie było wolności słowa! Byłem całkowicie zakazany.
Nie pokazano mnie w telewizji przez ostatnie 25 lat poza drobnymi wyjątkami.
Tak byłem pilnowany. Więc dla mnie wolność dopiero nadciąga.
Do dziś nie mam gdzie grać, nie ma dla mnie żadnej sali w Warszawie,
choć stołeczny samorząd ma kilkadziesiąt odpowiednich miejsc - zauważa satyryk. 


Jednocześnie zwraca uwagę na tzw. poprawności polityczną.
- Ktoś tym kieruje. U nas kieruje „Ga-ga-ga-ga-ga-gazeta”. Bardzo tego pilnuje.
Mnie szczególnie. Gdy tylko gdzieś się wychylę ze swojej dziupli kabaretowej,
natychmiast rzucają się na mnie z wściekłością. Chcą mi wmówić, że nie mam prawa się odezwać.
To dotyka wszystkich, którzy myślą samodzielnie.
Teraz mówią o mnie „pisowski”. Nie było PiS, ja byłem, na Boga!
To raczej PiS się do mnie przyłączyło, a nie odwrotnie.
Ja prowadzę kabaret dla całej wspólnoty śmiechu, zależy mi,
żeby przychodzili także ludzie inaczej myślący.
Nie pracuję w propagandzie, pracuję w kulturze.
Na marginesie: dopóki Michnik przychodził na nasze występy, był innym człowiekiem.
Gdy przestał na początku lat 90., to oszalał - zauważa.

Pietrzak odnosi się również do słów swojej najbardziej znanej piosenki „Żeby Polska była Polską”.
Według niego Polska jest Polską, […] choć nie w takim stopniu, jak by sobie życzył
. - Są duże rezerwy, zwłaszcza w sferze moralnej.
Życzyłbym sobie więcej przyzwoitości, uczciwości, więcej wymagania od siebie.
Jest dużo naleciałości z czasów okupacyjnych, dużo pseudoelit.
Ale idziemy w dobrym kierunku i mam nadzieję, że dożyję chwili, gdy Polska w pełni będzie Polską - podkreśla.
08:25, hanula1950 , Gwiazdy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 09 sierpnia 2014

Aktor przeżywa trudne chwile

Mimo że Daniel Olbrychski skończył już 69 lat, nie zamierza zrezygnować z pracy zawodowej.
Wciąż z chęcią przyjmuje kolejne propozycje, gra w filmach oraz serialach.
Ostatnio widzowie mogą go oglądać w dwóch serialach: "Klanie",
gdzie wciela się w postać zakochanego w Grażynce Arkadiusza oraz "Lekarzach" w roli despotycznego Gustawa Kellera.

  Choć na ekranie tego nie widać, aktor bardzo cierpiał. Niewiele osób wiedziało,
że w tym samym czasie zmagał się z poważną chorobą.
W końcu ból stał się na tyle uciążliwy, że gwiazdor trafił do szpitala.
Okazało się, że musiał przejść operację...

ar/aos

EASETNEWS

Kiedyś go nie lubiłam, ale a wiekiem nabiera klasy i go polubiłam.



08:37, hanula1950 , Gwiazdy
Link Komentarze (5) »
sobota, 21 grudnia 2013

KULINARIA : CIASTO Z KASZĄ MANNĄ ( bez pieczenia )

SKŁADNIKI:
* 1 szklanka kaszy manny
*
1 litr mleka
*
1 szklanka cukru
*
250 g masła/margaryny
*
3 łyżki kakao
*
herbatniki
Polewa :
* pół kostki margaryny
*
1 - 2 szklanki cukru pudru
*
2-3 łyżki kakao
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA :
Herbatniki wyłożyć na spód blachy, wyłożonej papierem do pieczenia.
Do miski wsypać kaszę mannę, zalać ją 2 szklankami zimnego mleka. 
Dodać kakao, wymieszać, najlepiej trzepaczką.
Resztę mleka zagotować z cukrem i masłem.
Gdy zacznie się gotować, wlać przygotowaną mieszaninę mleka z kaszą.
Mieszać do zgęstnienia masy.
Wylać jeszcze ciepłą masę  na herbatniki, na wierzch wyłożyć warstwę herbatników. 
Przygotować polewę :
wszystkie składniki rozpuścić w małym garnuszku.
Wylać na wierzch ciasta.
Pozostawić do wystygnięcia.
SMACZNEGO.

A TERAZ O LENNONIE :

Bójki, sabotaż i niemal codzienne wpisywane uwagi można znaleźć w dzienniczku Johna Lennona ( 1949 - 1980 ),
wystawionym na aukcji 22 listopada.
Kartki z niego, datowane na 1955 rok, znalazł nauczyciel ze szkoły w Liverpoolu.
Odkrył je podczas porządków w schowku między starymi książkami.
Ich autentyczność potwierdził bliski klasowy kolega późniejszego wokalisty i kompozytora THE BEATLES.
Legendarny muzyk jako 5 - letni chłopiec nie należał ani do spokojnych, ani do wzorowych uczniów.
Od najmłodszych lat był buntownikiem.
Nie przykładał się do nauki, podczas lekcji rozmawiał z kolegami albo żuł gumę.
Nie należał do ulubieńców kadry pedagogicznej.
Później doceniono jego talent.

CHWILA Z HUMOREM :

- Co robią diabełki na lekcji matematyki ?
- uczą się lucyferek.

Hrabia pyta Jana :
- Janie, czy nasz telewizor ma kolorowe drzwiczki ?

- Nie, panie hrabio.
- Nie ? To znaczy, że przez cały wieczór oglądałem kominek.

Stara babuleńka przechodzi przez jezdnię w niedozwolonym miejscu.
Widząc to policjant krzyczy do niej :
- Na zebry, babciu, na zebry !
Babcia na to mu odpowiada :
- Sam idź na żebry, ja to mam rentę !

W kamienicy pokłóciły się dwie sąsiadki.
Jedna mówi :
- Jesteś jędzą, ty stara wariatko !
Na to druga :
- Tylko nie stara, tylko nie stara !

 No to właściwie mogę zacząć świętowanie.
Mieszkanie sprzątnięte, kapucha ugotowana i wystawiona na balkon.
Większe zakupy już zrobiłam, zostały drobiazgi.
Po te drobiazgi chyba pójdę dzisiaj z Edem.
Trzeba dokupić soki, cukierki i ziemniaki.
Pieczywo kupię w poniedziałek.
Martwi mnie tylko pogoda - zamiast śniegu pada deszcz.

 
1 , 2