KONTYNUACJA BLOGU ,,ALE WKOŁO JEST WESOŁO 1 .
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi



Zdrowie

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Artykuł zweryfikowany przez :
Anna Kostyniak
Dyplomowany kosmetolog

Skóra pod oczami jest niezwykle cienka i wrażliwa. Dlatego właśnie w tym miejscu pojawiają się pierwsze oznaki starzenia się skóry w postaci zmarszczek. Cienie i worki pod oczami większości z nas kojarzą się z tym, że ich właściciel ma za sobą nieprzespaną noc. Mogą one jednak być spowodowane nieodpowiednią dietą i złym trybem życia, a także poważnymi chorobami. Istnieje wiele sposobów na walkę z cieniami, zmarszczkami i opuchlizną pod oczami – specjalnie dla Was przygotowaliśmy ich porównanie.

zmarszczki, opuchlizna, opuchlizna pod okiem

Cienie, opuchlizna i zmarszczki pod oczami mogą być wynikiem nieodpowiedniego trybu życia

Skóra pod oczami jest niezwykle cienka i wrażliwa. Dlatego to właśnie w tym miejscu pojawiają się pierwsze zmarszczki. Tutaj także odbijają się – w postaci cieni i opuchnięć – nieprzespane noce oraz nieodpowiednia dieta. Dlatego już w młodym wieku należy zadbać o pielęgnację delikatnej skóry pod oczami.

Zmarszczki powstają wraz z procesem starzenia. Pierwsze widoczne są już w wieku 25 lat. Niewłaściwa pielęgnacja i częste przebywanie na słońcu przyśpieszają ich powstawanie. Na zmarszczki ma także wpływ mimika twarzy.

Poważne choroby, takie jak tarczyca, problemy z sercem czy nerkami, mogą być przyczyną worków i opuchlizny pod oczami. Jeśli jednak nie cierpisz na żadną ciężką chorobę, cienie pod Twoimi oczami najprawdopodobniej oznaczają nieodpowiedni tryb życia – za mało snu, odwodnienie, nadmiar papierosów i alkoholu, dietę ubogą w witaminy i minerały. Wygląd Twojej skóry pod oczami może być także uwarunkowany genetycznie. Niezależnie od przyczyny, worki pod oczami sprawiają, że wyglądasz nie tylko starzej, ale też sprawiasz wrażenie zmęczonej. Dlatego warto zadbać o odpowiednią pielęgnację skóry pod oczami.

Poniżej zestawiliśmy kilka znanych metod radzenia sobie ze zmarszczkami, workami i cieniami pod oczami.

Istnieje wiele sposóbów na walkę z cieniami i workami pod oczami, a także z nasilającymi się zmarszczkami. Ich skuteczność jest jednak bardzo różna.

Z pewnością znasz wiele domowych sposobów na zmarszczki i opuchliznę pod oczami. Najbardziej popularna jest maseczka z pokrojonych plasterków ogórka i okład z rumianku. Skuteczność tych metod nie została jednak potwierdzona badaniami. Dlatego nie zapewnią Ci one widocznej poprawy.

Makijaż może pomóc zatuszować niedoskonałości, lecz nie odnosi się w ogóle do źródła problemu. Mocny i częsty makijaż nie jest też zdrowy dla skóry. Co więcej, czasami gruba warstwa makijażu jedynie podkreśla defekty, zamiast je maskować.

Niektóre kremy pod oczy mogą być skuteczne, należy jednak zwrócić uwagę, aby zawierały najważniejsze dla skóry pod oczami składniki, takie jak kolagen, elastyna, oleje i ekstrakty roślinne Przy kremach należy zwrócić uwagę na sposób ich aplikacji. Ważne, by nakładając kosmetyk zachować maximum higieny. Przykładowymi firmami oferującymi kremy pod oczy mogą być Vichy czy Ziaja.

Kosmetolog Anna Kostyniak najbardziej poleca serum pod oczy. Forma serum umożliwia kumulację dużej ilości składników odżywczych w jednej kropelce. Żelowa konsystencja nie pozostawia tłustych plam i schnie praktycznie od razu w momencie nakładania. Użycie pipety pozwala zachować pełną higienę aplikacji. Przykładem serum zawierającym wszystkie wymienione korzyści może być PURE firmy Orphica o wyjątkowo zaawansowanej formule Deep-Care Complex™.

tabela

Oto składniki, których pozytywny wpływ na redukcję zmarszczek i cieni pod oczami potwierdzili naukowcy

Kolagen

Kolagen

pomaga utrzymać odpowiednie nawilżenie naskórka

Elastyna

Elastyna

zapobiega utracie elastyczności i powstawaniu zmarszczek

starzenie skóry

Kwiat pomarańczy i granat
powstrzymują przedwczesne starzenie się skóry

Redukcja zmarszczek

Olej abisyński

redukuje zmarszczki i poprawia kondycję skóry, sprawiając że jest gładka i miękka w dotyku

 

Antyoksydant

Wyciąg z plechy morskiej
ma działanie antyoksydacyjne

Ujędrnenie skóry

Wyciąg ze śluzu ślimaka  
odżywia i ujędrnia skórę

Poprawa wyglądu skóry

Witamina B3

poprawia koloryt skóry

Kiełki Rokosza napięcie skóry

Ekstrakt z kiełków krokosza
poprawia napięcie skóry

 

Badania pokazują, że nawet w pełni naturalne preparaty mogą mieć znaczące efekty

wykres obrazujący efekty stosowania preparatu

*Badanym preparatem było serum pod oczy PURE

 

W powyższym badaniu po miesiącu regularnego stosowania preparatu o naturalnym składzie, osoby, które brały udział w badaniu, wykazały średnio o 47% wyższy poziom kolagenu, który ma kluczowy wpływ na nawilżenie i elastyczność skóry. Różnicę odczuło 92% uczestników badania. Wpływ zwiększonego poziomu kolagenu widoczny jest na diagramach poniżej:

W powyższym badaniu po miesiącu regularnego stosowania

*Badanym preparatem było serum pod oczy PURE

Kolagen i elastyna są naturalnymi komponentami skóry. Jednak z wiekiem, a także ze względu na regularną ekspozycję na promieniowanie słoneczne, ich poziom obniża się, co powoduje skurczenie się skóry. Preparaty o odpowiednio dobranym składzie pomagają odzyskać równowagę skóry, odpowiednio ją nawilżyć i ujędrnić oraz wypełnić zmarszczki.

Drugi blog w dalszym ciągo mi nie działa.
Odpowiedzi od admonistratora na razie nie mam.

W sobotę dokończyliśmy z Edem sprzątanie mieszkania,
a w niedzielę poszliśmy święcić palemkę.
Palemka bardzo przypadła do gustu mojej koteczce.
Wstawiłam ją do wazonika z wodą.
Mam nadzieję, że tydzień do świąt wytrzyma.

06:44, hanula1950 , Zdrowie
Link Dodaj komentarz »
sobota, 08 kwietnia 2017

Co jeść na śniadanie na diecie?

Zastanawiacie się co jeść na śniadanie na diecie?
W tym wypadku musicie uważać na ilość spożywanych pokarmów i ich kaloryczność.
Możecie pozwolić sobie na omlet z warzywami, jajko po benedyktyńsku,
pudding chia z owocami czy razową bułkę z chudą wędliną, sałatą i pomidorem.

Starajcie się jeść pierwszy posiłek ok. 1 godziny po przebudzeniu.
To jest szczególnie ważne, gdy jesteście na diecie.
Dzięki temu "rozruszacie" rozleniwiony po nocy metabolizm i unikniecie napadów wilczego głodu w ciągu dnia.
Pod względem kaloryczności śniadanie jest na drugim miejscu, zaraz po obiedzie,

dlatego powinno dostarczać ok. 400-500 kalorii.

Na śniadanie najlepiej jeść produkty bogate w białko,
dzięki nim przez dłuższy czas będziecie czuły się najedzone.
Dobrze, żeby drugie śniadanie zawierało warzywa i (lub) owoce,
które są bogatym źródłem błonnika, który reguluje pracę jelit i zwiększa uczycie sytości.

Co najlepiej jeść na śniadanie?

Tutaj zdania są bardzo podzielone, bo najważniejsze jest, aby śniadanie było przyjemnością.
Jeżeli nie lubicie jeść rano posiłków na słodko, to nie ma sensu katować się pożywną owsianką.
Równie zdrowe będą jajka sadzone, jajecznica lub omlet.
Jeżeli to dla was za mało, to poniżej znajdziecie kilka smacznych i zdrowych propozycji na śniadanie.

 

Co jeść na śniadanie? Kanapkę z serkiem wiejskim

Składniki:

2 kromki pieczywa pełnoziarnistego

200 g serka wiejskiego naturalnego

2 rzodkiewki

zioła

Na cienkich kromkach pieczywa połóżcie serek wiejski. Ułóżcie na nim pokrojone rzodkiewki i zioła.

Co jeść na śniadanie? Grzanki hawajskie z ananasem

Składniki:

2 kromki pieczywa pełnoziarnistego

2 plastry szynki

plaster sera żółtego

kawałek ananasa

kiwi

Ananasa i kiwi pokrójcie w plastry. Na chlebie ułóżcie kolejno: ser, szynkę, ananasa i kiwi.
Zapiekajcie w piekarniku rozgrzanym do 180°C około 5 minut.

PRZYDAŁ SIĘ

Co jeść na śniadanie? Owsiankę z cynamonem i owocami

Składniki:

4 łyżki płatków owsianych

3 łyżki otrąb żytnich

1/2 szklanki mleka kokosowego

ulubiony owoc

łyżka siemienia lnianego

cynamon do smaku

Płatki i otręby zalejcie mlekiem. Dodajcie pokrojony w plasterki owoc.
Posypcie mielonym siemieniem lnianym i cynamonem.

Co jeść na śniadanie? Placuszki owsiane

 Składniki (na 6-8 placuszków):

1 szklanka płatków owsianych

2 łyżki płatków owsianych

1 dojrzały banan

1/2 szklanki mleka roślinnego

5 suszonych daktyli

olej kokosowy lub rzepakowy (do smażenia)

Dodatki:

jogurt grecki

ulubione owoce

miód

Składniki na ciasto wrzućcie do blendera i miksujemy przez jakieś 2-3 minut (ciasto jest dosyć gęste).
Patelnię posmarujcie olejem, nałóżcie łyżkę ciasta i lekko rozpłaszczcie na małe placuszki.
Smażcie na rumiany kolor. Podawajcie z ulubionymi dodatkami - my proponujemy jogurt grecki, owoce i miód.

EKSTRAWAGANCIE

Dzisiaj przyjeżdża do mnie Ed.
Jak nie będzie padać, to idziemy do Landu na obiad.
W razie obfitych opadów otworzę puszkę gołąbków i też będzie dobrze.
Na razie jest pochmurno.

Jestem wściekła, bo nie mogę się dobrać do mojego drugiego bloga.
Pojawia się napis, ę albo ja go wykasowałam, albo adm go zamknęła.
Jeśli nic się nie zmieni napiszę do gazety, co to za cuda się dzieją.

Tagi: Diplo
06:29, hanula1950 , Zdrowie
Link Komentarze (6) »
piątek, 30 grudnia 2016
środa, 07 grudnia 2016

Syropy i mleko

CHWILA Z HUMOREM : ROZMOWY PILOTÓW Z WIEŻĄ KONTROLI

Wieża : - Macie wystarczającą ilość paliwa czy nie ?
Pilot :- Tak.
Wieża : - Tak, co ?
Pilot :- Tak, proszę pana.

Wieża : - Wasza wysokość i pozycja ?
Pilot : - Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej.

Kontroler lotu :- Widoczność pionowa zero
Pilot : - W stopach czy w metrach ?

Wieża : - Delta 351, obiekt na godzinie 10, odległość 6 mil.
Delta 251 : - Podaj to inaczej. Mamy zegarki cyfrowe.

Cenzura

Dla CBA

Wczoraj był u mnie Mikołaj w postaci Eda.
Dostałam dwie pary fajnych skarpetek i słodkości.
Ja dla niego miałam książkę i czekoladę.
Na obiad była tylko zupa grzybowa, ale gęsta i treściwa.
Miło spędziliśmy popołudnie.

 

09:51, hanula1950 , Zdrowie
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 05 grudnia 2016

Wzmacniające nalewki

CHWILA Z HUMOREM

- Kasiu, wyjdziesz za mnie, kiedy będziemy dorośli ? - pyta sześcioletni Bolek.
- Nie, to niemożliwe. My pobieramy się tylko wewnątrz rodziny : tata z mamą, wujek z ciocią, babcia z dziadkiem...

- Wiesz, byłem w zoo - chwali się Frankowi kolega z przedszkola.
- Naprawdę ? A ile lat ?

Zosia do koleżanki : - Dlaczego zawsze powtarzasz plotki ?
- Bo sama nie potrafię ich wymyślić.

Bartek do kolegi :- Wiesz, rodzice są jak nietoperze.
- Dlaczego ?
- Niedowidzą, niedosłyszą, a wszystkiego się czepiają.

Wczoraj był u mnie Ed.
Zjedliśmy razem obiad, a potem oglądaliśmy skoki narciarskie.
Nasi bardzo dobrze wypadli.
Dobrze się oglądało.

09:52, hanula1950 , Zdrowie
Link Komentarze (4) »
piątek, 21 października 2016

Dojrzewające w słońcu warzywa dostarczają niewielu kalorii,
zawierają przy tym mnóstwo witamin, minerałów i błonnika.
Chcecie schudnąć, ale nie wiecie po które sięgać? Poniżej przedstawiamy listę warzyw,
dzięki którym łatwiej zrzucić zbędne kilogramy. Zobaczcie!

Jedzmy warzywa!

Jak pokazują przeprowadzone przez dietetyków badania i ankiety, nie doceniamy zielonych warzyw
i jadamy ich znacznie mniej niż nasi zachodni sąsiedzi! Gdzie leży przyczyna?

Wielu z nas uważa warzywa za mało smaczne, albo zwyczajnie nie wie w jaki sposób je przygotować!
Przez niewiedzę tracimy więc doskonałe źródło cennych witamin i minerałów, niezbędnych w procesach metabolicznych
(szybszym spalaniu), a więc i w odchudzaniu!

Zielone warzywa są niskokaloryczne, składają się głównie z wody (nawet 90% ich składu!)
i są moczopędne dzięki czemu łatwo pozbyć się obrzęków i cellulitu!

Warto wiedzieć też, że zielone warzywa zawierają  mnóstwo dobroczynnego błonnika,
który pęcznieje w żołądku powodując, że na dłużej czujemy się syci.
Błonnik doskonale poprawia też funkcję jelit i oczyszcza je z zalegającej treści pokarmowej.

 

Bez znaczenia nie pozostaje także zielony kolor warzyw.
Obecny w nich chlorofil doskonale oczyszcza organizm i pomaga przywrócić mu równowagę!

Zielone w diecie

Seler naciowy - to warzywo idealne dla wszystkich pragnących zrzucić kilka kilo! Jego moc tkwi w jego strukturze!
Seler naciowy jest bowiem zbity w swej łodygowatej naturze i na dłużej zostaje żołądku, pozostawiając uczucie sytości.

Seler naciowy doskonale sprawdzi się w sałatkach, surówkach, twarożkach i owocowo-warzywnych koktajlach.
Jego wyrazistość podbije też smak tłustych mięs, zup, dań jednogarnkowych i najróżniejszych potrawek!

Cukinia

To doskonale znane nam warzywo porasta przydomowe ogródki,
ale jest ono dostępne także w warzywniakach - zarówno w sezonie jak i poza nim
. Cukinia jest lekkostrawna i łagodna (zalecana nawet osobom z problemami gastrycznymi).

Warzywo to wykorzystać można do zrobienia popularnego lecza, zupy kremowej, zapiekanki czy placuszków.
Cukinia pysznie smakuje też gdy nadziejemy ją mięsnym farszem, a także gdy poddamy ją grillowaniu!

Kapusta

Okrągłe, składające się z wielu liści warzywo to częsty składnik najróżniejszych diet
- jest ono bowiem bogate w najsilniejszy z przeciwutleniaczy - ! Kapusta zawiera też dużą ilość witaminy C, siarki i cynku.

Jeśli chcemy schudnąć, spożywajmy ją w sałatkach lub dodawajmy do koktajli (wystarczy zmiksować liść).
To cenne warzywo śmiało można też dusić na niewielkiej ilości tłuszczu (kaloryczności i ciężkostrawności dodaje jej dopiero mięso).

Sałata

W naszym zestawieniu nie może zabraknąć i jej - smacznej, a zarazem niebywale wartościowej sałaty!
Jej liście (100 g) zawierają jedynie 15kcal, mnóstwo witamin i dobroczynnego chlorofilu
(im sałata ciemniejsza, tym więcej go zawiera - przykładem jest rukola!)

Jak jeść to warzywo, wiedzą już nawet przedszkolaki! Wszelkiego rodzaju sałatki i surówki
to najlepszy sposób na wykorzystanie cennych właściwości sałaty.
Tych niepozornych listków możecie użyć również do farszów, chłodników i zup!

Brokuły

Cóż takiego w sobie kryją, że warto wdrożyć je do diety odchudzającej?
Warzywa te są źródłem błonnika, który na długo daje uczucie sytości. 
Nie można zapomnieć również, że w brokułach zawarty jest chrom,
który reguluje poziom cukru w naszym organizmie i hamuje apetyt.

Brokuły przyrządzać można na wiele sposobów: gotować na parze, dodawać do sałatek czy zapiekanek,
gotować go w zupach, a także nadziewać nimi mięsa!

Fasolka szparagowa

Niepozorne strąki to warzywa, które przyspieszają metabolizm poprzez zawartość białka, błonnika i wody.
Warto wspomnieć też, że jest ona dobrym źródłem potasu pomagającego w usuwaniu nadmiaru płynów  z organizmu,
co sprzyja regulowaniu wagi.

Fasolka szparagowa dobrze smakuje po ugotowaniu i podaniu z niewielką ilością masła i bułki tartej.
Śmiało dodawać ją można do

makaronu, ryżu, kaszy, zup i dań jednogarnkowych!

© Dostarczane przez Edipresse Polska S.A. Seler naciowy

Odpowiednia dieta potrafi zdziałać cuda, ale pamiętajcie,
że przy diecie redukcyjnej niezbędny jest także ruch,
który z pewnością okaże się przyjemnym jej uzupełnieniem -
zwłaszcza że postępy są zauważalne już po kilku tygodniach!
Które z zielonych warzyw najczęściej goszczą w Waszej kuchni?

Smacznego

 

 
08:45, hanula1950 , Zdrowie
Link Komentarze (4) »
sobota, 08 października 2016

Łykamy leki i jesteśmy przekonani, że pomogą.
Nie spodziewamy się, że gdy popijemy je herbatą albo oranżadą i zjemy produkty bogate w błonnik, skutek może być odwrotny.
Jakich produktów spożywczych nie wolno łączyć z medykamentami?
 

Składniki zawarte w spożywanych produktach wpływają na wchłanianie leków.
Mogą zmniejszać ich działanie, a nawet przynieść negatywne skutki zdrowotne.
Niektóre substancje zawarte w pokarmach mogą zmieniać właściwości składników aktywnych leku.
Zanim więc połknięmy tabletkę, sprawdźmy, w jakie reakcje może wchodzić z pożywieniem.

  

                    
 
 
 

Czym możemy popijać leki?

 
 
 
 
01:31 / 01:32
 
 
 
 
 
 
 
ZAMKNIJ
 
Czym możemy popijać leki?
 

Mleko, sery – uwaga na wapń

Pokarmy, które mają w swoim składzie wapń, mogą obniżyć,
a nawet zablokować, wchłanianie substancji aktywnych farmaceutyków.
Tak może się zdarzyć, gdy na zakażenia górnych dróg oddechowych
i w chorobach układu moczowego stosujemy atnybiotyki z grupy tetracyklin.

Jeśli bierzemy antybiotyki, unikajmy nabiału (serów, mleka).
Popijanie leku jogurtem czy kefirem może zmniejszyć jego działanie nawet o połowę.

Jeżeli łykamy preparaty na osteroporozę i pijemy produkty mleczne,
to środek leczniczy jest w całości wydalany z organizmu.
Przy lekach stosowanych w chorobie refluksowej również powinniśmy unikać nabiału.

W trakcie zażywania leków, które wchodzą w interakcje z wapniem,
nie powinniśmy również przyjmować suplementów zawierających ten składnik mineralny.

Posiłki z błonnikiem nie zawsze zdrowe

Błonnik, który ma wiele właściwości zdrowotnych i chroni przed miażdżycą, nie jest polecany,
gdy zażywamy leki zalecane w chorobach układu krążenia, w schorzeniach neurologicznych czy zaburzeniach nastroju.

Posiłki z dużą zawartością błonnika obniżają wchłanianie trójpierścieniowych leków antydepresyjnych.

Błonnik osłabia też przyswajanie wapnia, żelaza, magnezu, cynku, a także witamin A, D i z grupy B.
Powinniśmy zatem unikać grochu, płatków zbożowych, pieczywa razowego, brązowego ryżu.

Podobnie jest, gdy zażywamy produkty bogate w węglowodany.
Mogą osłabić działanie antybiotyków i leków przeciwwirusowycTyramina w bananach i szybki wzrost ciśnienia

Pokarmy, takie jak figi, przejrzałe banany, wędzone ryby, pasztety,
czekolada i sery typu mozzarella czy brie, zawierają tyraminę.
W połączeniu z niektórymi lekami,
np. z inhibitorami monoaminooksydazy (MAO) stosowanymi w leczeniu depresji
oraz niektórymi lekami przeciwgruźliczym, powoduje szybki skok ciśnienia krwi,
bóle i zawroty głowy oraz pobudzenie psychoruchowe.

Nie powinniśmy łączyć także leków rozrzedzających krew (stosowanych w miażdżycy
i innych chorobach krążenia) z zielonymi warzywami, w szczególności z brokułami.

Ostrożnie z tłustymi mięsami

Niekorzystne jest połączenie teofiliny
(stosowanej w astmie oskrzelowej i przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc) z tłuszczami.
Chorzy mogą dostać arytmii serca i odczuwać bóle głowy.

Ograniczmy tłuszcze również wtedy, gdy łykamy leki antydepresyjne.
Może to wywołać zaburzenia snu.
Podczas terapii niewskazane jest spożywanie smażonych potraw, mięs i tłustych ryb, takich jak makrela czy węgorz.

10:28, hanula1950 , Zdrowie
Link Komentarze (2) »
piątek, 30 września 2016
sobota, 17 września 2016

- Szczerze? Wszystko jest szkodliwe - mówi onkolog, prof. Piotr Milecki, ordynator Oddziału Radioterapii Onkologicznej,
kierownik Zakładu Radioterapii w Wielkopolskim Centrum Onkologii,
pracownik Zakładu Elektroradiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu,
konsultant wojewódzki ds. radioterapii onkologicznej.

Joanna Bosakowska: Pan profesor jest abstynentem?

Prof. Piotr Milecki: Nie, czasem sięgam po czerwone wino i piwo. Bo po prostu lubię. 

Czytałam, że jedna lampka wina do obiadu może zwiększać ryzyko zachorowania na raka. Może?

- To, wbrew pozorom, trudne pytanie, bo nie ma czegoś takiego, jak dawka progowa alkoholu,
po przekroczeniu której można powiedzieć: tak, teraz już na pewno zachorujesz na raka. Wiele zależy od naszych genów, diety, stylu życia.

Badania epidemiologiczne mówią jednak, że spożywanie 10-15 g etanolu, czyli czystego alkoholu dziennie,
nie powinno znacząco wpłynąć na zwiększenie zachorowania na nowotwór.

Taka dawka alkoholu, to...?

- Dla kobiet lampka wina, puszka piwa, kieliszek wódki. Dla mężczyzn tę dawkę liczy się podwójnie. 

Dlaczego mężczyźni mogą pić więcej?

- Kobiety są bardziej podatne na niekorzystny wpływ alkoholu ze względu na większą zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie.
U kobiet płyny stanowią około 60 proc. masy ciała, u mężczyzn ok. 70 proc.
A że alkohol lepiej rozpuszcza się w wodzie niż w tłuszczach, więc w rezultacie - przy tej samej dawce i podobnej masie ciała
- u panów będzie osiągał niższe stężenie. Po drugie - z powodu nieco gorszego metabolizmu.
U kobiet rozkład alkoholu trwa dłużej. Chodzi tu konkretnie o enzym dehydrogenazę alkoholową,
która przekształca etanol. U pań aktywność tego enzymu jest po prostu niższa.

Wypijamy drinka. Co się dzieje dalej?

- Etanol jest przekształcany w wątrobie w aldehyd octowy. Przemiana ta może następować szybciej lub wolniej,
zależy to między innymi od naszych predyspozycji genetycznych.

To właśnie aldehyd octowy jest czynnikiem rakotwórczym, uszkadza DNA i zaburza mechanizmy jego naprawy.
Związek ten jest też odpowiedzialny za kaca i wszystko, co się z nim wiąże: bóle głowy, nudności, wymioty, ogólne osłabienie.

 

 

 
08:43, hanula1950 , Zdrowie
Link Komentarze (5) »
piątek, 05 lutego 2016

Kompleksy mają bardzo duży wpływ na nasze poczucie własnej wartości, 
czyli na to, jak bardzo lubimy osobę, za którą się uważamy.
To kompleksy są  filtrem, przez który oglądamy świat i mają wpływ na nasze uczucia, 
zachowania, wartości, poglądy, jednym słowem - na naszą postawę w  świecie. 
Poczucie niższości wynikające z definiowanych przez nas 
deficytów dla niektórych to nie tylko przeżywany dyskomfort,
ale   niszcząca siła, która nie pozwala  realizować się z satysfakcją w  podejmowanych rolach,
  trzymająca w szponach samotności i alienacji.

Jak żyć z kompleksami?
Bo przecież nawet gdybyśmy się bardzo starali,  wszystkiego nie zmienimy, zwyczajnie się nie da. 
Kompleksy trzeba   rozpoznać, wyrazić, poddać racjonalnym argumentom i z precyzją księgowej  odróżnić te,
którymi można się zająć, od tych, które są  niezmienne, a jedyne, co można z nimi zrobić, to je oswoić.
"Pewnie już wyższa nie urosnę, choćbym  potok łez wylała, ale angielski jest wciąż w zasięgu moich możliwości”.
Fakt, nie urośniesz, koniec kropka, ale odpowiedzialność za to nie leży po  twojej stronie.
Możesz za to sprawić, że lepiej poczujesz się z własną osobą.
Szukaj dla siebie miłych słów, które opisują twój wygląd,  powtarzaj je sobie rano przed lustrem,
zawsze kiedy witasz dzień, a efekty przyjdą same.

Powstawanie kompleksów

Kompleksy towarzyszą  nam już  od dzieciństwa.
Najpierw wobec dorosłych,  którzy są więksi, silniejsi, a potem  na podwórku i w szkole.
Kiedy  tylko zaczynamy nawiązywać relacje społeczne, zaczynamy się dzielić na  tych,
którzy są sprawniejsi i mniej sprawni, tych którzy mają więcej  zabawek i tych którzy nie mają ich wiele,
tych którzy są lepsi w  czytaniu i tych, którym idzie gorzej...

Kompleksy sprawiają, że jesteśmy  mniej aktywni, bierni, wycofujemy się z rożnych działań, 
  np. rezygnujemy z treningów drużyny  piłkarskiej czy spotkań z koleżankami z sąsiedztwa.
  Kompleksów przybywa w wieku dojrzewania i są one wtedy szczególne dotkliwe.
Emocje  przeżywane są intensywniej, a zachowania i ocena   rówieśników
(w tym okresie zdanie grupy rówieśniczej jest najważniejsze)  sprawiają, że kompleksy się utrwalają.

Nastolatki czasem decydują,  by nie iść do szkoły lub rezygnują z  jakiegoś ważnego wydarzenia towarzyskiego
z powodu  niezadowolenia z  własnego wyglądu (w tym wieku prym wiodą  kłopoty z cerą).

Kompleksy w powszechnym rozumieniu, to te wstydliwe tematy dotyczące nas  samych,
które sprawiają, że czujemy dyskomfort, niepokój, wstyd,  lęk, strach.

Jak radzić sobie z kompleksami?

Natura uwielbia różnorodność, dlatego stworzyła ludzi o różnym wzroście,  
uszach, nosach, predyspozycjach do tycia bądź chudnięcia, o lepszych 
  lub gorszych możliwościach intelektualnych, zdolnościach językowych,
czy   wytrwałości w dążeniu do celu. Sytuacja życiowa, rodzina w jakiej się   wychowujesz,
miejsce w jakim żyjesz, status społeczny
- to wszystko   razem ma wpływ na samoocenę i ewentualne tworzenie się kompleksów.

W dorosłym życiu radzimy sobie z kompleksami lepiej, niż w okresie dojrzewania.
Mamy dla siebie   więcej tolerancji,  dystansu, doświadczenia życiowego, szersze   horyzonty,
a to wszystko  sprawia, że przykładowo "ten  długi nos" nie   jest  już w naszym mniemaniu, aż tak długi.

Jednak niektórzy bywają tak bardzo niezadowoleni z siebie i zdeterminowani w dążeniu do zmiany,
że ryzykują nawet własnym życiem, aby pozbyć się niechcianej cechy. Poddając się  zabiegom operacyjnym,
  by wyglądać inaczej, są w stanie  ponosić wydatki ponad miarę swoich możliwości finansowych,
by kosztem innych potrzeb, kupić produkt, w ich mniemaniu, podnoszący status społeczny i dający poczucie satysfakcji.
Bywa też tak, że w celu zmniejszenia kompleksów, instrumentalnie wykorzystywane są dzieci
(świadomie, bądź nieświadomie), by realizowały niespełnione aspiracje i „dodawały punktów” rodzicom.

Warto krytycznie podejść do wymarzonych ideałów, z którymi się mierzymy czy szczytów,
jakie nam się marzą, ocenić na ile są prawdziwe, realne, jakie koszty trzeba będzie ponieść, by je osiągnąć.
Skoro nawet nobliści i Mis Świata mają sobie coś do zarzucenia, to może warto nie być w stosunku do siebie
bardziej restrykcyjnym niż w stosunku do innych?
Przecież duży nos czy bardzo niski wzrost nie są jedyną informacją, która nas opisuje.

9 porad, jak zmniejszyć kompleksy

1. Koncentruj się na swoich potrzebach, pytaj się o nie, skupiaj na tym, co chcesz zrealizować i realizuj.
Bądź dla siebie podmiotem w każdej sprawie, nawet jeśli twoja potrzeba nie będzie zrealizowana,
  to  istotne jest, by zadać sobie pytanie, czego potrzebujesz teraz,  w tej chwili, aby poczuć się lepiej.

2. Staraj się opisywać siebie wieloma cechami, w rożnych sytuacjach, ucz się myśleć dobrze o sobie.
Jeśli jest ci trudno znaleźć odpowiednie słowa, poproś przyjaciela, kogoś bliskiego by to zrobił i zacznij od tych słów,
staraj się regularnie dodawać coś od siebie.

3. Nie wciskaj innym opinii na własny temat.
Nie wiesz, co myśli osoba która przypadkowo na ciebie spojrzała, być może przypadkiem,
w zamyśleniu, podczas podróży metrem, skupiła wzrok na tobie.
Więc ustalmy raz na zawsze - nie wiesz, co ktoś o tobie myśli, dopóki ta osoba ci tego nie powie.

4. Nie traktuj każdego słowa, gestu w swoją stronę jak wyroczni.
Pamiętaj, że każdy patrzy przez swoje „okulary”.
Mamy rożne gusta, a kanony piękna dziś są mocno dyskusyjne 
- równie piękne są kobiety wyglądające jak młodzi chłopcy,
jak pełne kształtów panie podobne do Wenus z Milo w całej krasie.

5. Nabierz do siebie dystansu.
Brzmi to banalnie, ale często zapominamy, że na szczęście lub niestety, nikt z nas nie jest pępkiem świata
. Kandydatów do tego tytułu pewnie jest wielu, ale jest nas ponad 7 miliardów,
skoncentrowanych zazwyczaj na sobie, więc nie jest prawdą fakt,  że „cała  plaża patrzy na mnie i mój brzuch”.

6. Jeśli kiedyś, dawno, ktoś mówił o tobie coś  nieprzyjemnego,
co tak bardzo wpłynęło na twoje widzenie siebie i ty do teraz tę opinię powielasz,
to może warto, byś już wyrobił sobie własne zdanie na swój temat?

7. Szukaj aktywności, które sprawią ci radość.
Zapisz się na taniec, karate, jogę, kreatywne pisanie, naukę języka obcego czy gotowania.
Zaczynaj od podstaw, ucz się z innymi, koncentruj  na swoich doznaniach, śmiej się z innymi,
jak coś wam nie wychodzi, staraj się nie porównywać. Sprawiaj sobie przyjemności, obdarowuj małymi prezentami, 
każdego dnia zrób coś ekstra dla ciebie, jakiś drobiazg – choćby kup pyszny cynamon do kawy.

8. Jeżeli jednak jest w tobie coś, co bardzo ci przeszkadza i możesz to zmienić, to zmierz się z tym.
Tylko daj sobie prawo do tego, że osiągnięcie rezultatu może zająć więcej czasu.
Zwykle osiągnięcie celu i i wprowadzenie stałej zmiany nie udaje się od razu
, prawdopodobnie będzie trzeba podejmować wysiłek wiele razy, konfrontując się z porażkami,
ale nic tak nie wzmacnia poczucia własnej wartości, jak podnoszenie się po nich.

9. To, czego nie da się zmienić, warto oswoić, by nie „podgryzało gałęzi, na której siedzisz”.
Staraj się realizować w życiu mimo braku, bądź nadmiaru. Bo żyjesz tu i teraz, nie wcześniej  i nie kiedyś.

(metro msn )

09:49, hanula1950 , Zdrowie
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5