KONTYNUACJA BLOGU ,,ALE WKOŁO JEST WESOŁO 1 .
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi



Mój pamiętnik

poniedziałek, 17 lipca 2017

Ptaki się myją

Ogumienie

W sobotę po śniadaniu poszliśmy z Edem na zakupy.
Najpierw udaliśmy się na bazarek i kupiliśmy czajnik.
Mój już się rozklekotał, na dodatek nie gwizdał.
Potem były zakupy w Landzie.
Kupiłam sobie piękną sukieneczkę z żakiecikiem.
To taki prezent ode mnie dla mnie na imieniny.
Sukienka jest biała, a na dole ma piękne kwiaty.
Żakiecik jest zielony.

Wczoraj nic ciekawego się nie działo.
Po śniadaniu Ed pojechał do domu, a ja czytałam.
Mam sporo fajnych książek.
Wieczorem dzwonił Piotruś.
Ma być u mnie jutro.

Dzisiaj są imieniny mojego wnusia.
Po południu zadzwonię do niego z życzeniami.

CHWILA Z HUMOREM Z ZESZYTÓW SZKOLNYCH :

Wielu z nich poległo, ale się tym nie zrażali.

Car się zlitował i zamienił mu karę śmierci na żywot wieczny.

Bolesław Krzywousty dobrze mówił, ale źle usta składał.

Aleksander Wielki był dlatego sławny, bo założył wielkie reformy.

sobota, 15 lipca 2017

Krokodyl australijski

Wczoraj u pani doktor szybko poszło.
Nie było opóźnienia, pani doktor się nie spóźniła.
Dzisiaj na śniadanie przyjeżdża Ed.
Zaraz powinien być.
Ja już wszystko mam gotowe.
Wczoraj, kiedy wracałam od lekarza, na drzwiach klatki schodowej przeczytałam ogłoszenie,
że w poniedziałek i we wtorek przez pół dnia nie będzie wody.
Cóż, nałapię do garnka i do butelek i jakoś przetrzymam.

Sweter

CHWILA Z HUMOREM :

Jedzie mężczyzna w tramwaju i myśli :
- Moja żona - zołza, przyjaciele - fałszywi, szef - sadysta, praca - beznadziejna...
A za plecami faceta stoi Anioł Stróż i wszystko notuje :
Jakieś dziwne tr życzenia, ale służba nie drużba, spełnię i te.

Przychodzi baba do laryngologa :
- Pan jesteś ten doktor od uszu ?
- Tak.
- Bo mój stary to straszna fleja, wiecznie brudny, naprany, z kolegami po nocach się szlaja.
- No, ale co ja...
- Jak to co ? Powiesz mu pan coś do słuchu...

piątek, 14 lipca 2017

Kopciuszek

Wczoraj był u mnie Ed.
Przyniósł naleśniki z jabłkami.
Mieliśmy pyszny lekki obiad.
Dostałam od niego płytę z głosami ptaków.
Robiliśmy prasówkę, a ptaki sobie świergotały.
Wspaniały jest ten odtwarzacz, który mi kupił.
Mój, niestety wysiadł, ale radio działa.
Działa też odtwarzanie kaset.

KULINARIA :

Sałatka makaronowa

Dzisiaj o 6.50 wyszłam z domu i poszłam do przychodni zdrowia.
Obecnie jest ona czynna od 7, a nie od 7.30 jak było dotychczas.
Ludzi nie było. Z łatwością zapisałam się do mojej pani doktor.
Idę na 14, bo ona dziś przyjmuje po południu.
Teraz spokojnie zjem sobie śniadanko, a potem sobie poczytam.

Córka leśniczego

CHWILA Z HUMOREM :

- Czy to Radio Super ?
- Tak.
- I wszyscy mnie teraz słyszą ?
- Tak. Jest pani na antenie.
- W supermarketach i sklepach też mnie słyszą ?
- Zapewne tak.
- No to dobrze. ROMAN, NIE KUPUKJ MLRKA ! NATKA KUPIŁA!

Po kazaniu kaznodzieja puścił w obieg tacę.
Kiedy wróciła do niego całkiem pusta, odwrócił ją na oczach wszystkich do góry dnem,
wzniósł wzrok ku niebu i pomodlił się słowami :
- Dzięki ci Panie Boże, że przynajmniej zwrócili tacę.

środa, 12 lipca 2017

Kormorany

Coś krzywo, ale trudno.

CHWILA Z HUMOREM :

Do domu bogatego małżeństwa wtargnęli rabusie :
- Złoto jest ? - pytają.
- Jest - mówi mąż. - 100 kilogramów.
- Tyle nie gadaj, tylko dawaj !
Mąż odwraca się w stronę sypialni i głośno woła :
- Jadziu, złotko moje, wstawaj ! Panowie przyszli po ciebie.

Żona z pretensja mi do męża :
- Człowieku ! Opamiętaj się ! Jak można tyle pić  !
- To z przyzwyczajenia. Byłem w dzieciństwie karmiony butelką.

- Mamo, ja nie wyjdę za Stefana, on nie wierzy w piekło.
- Kochanie, jak się z tobą ożeni, to uwierzy.

Szorstki papier

Za Tuska

CHWILA Z HUMOREM :

Sala operacyjna.
- Doktorze !Straciliśmy go !
- Co się siostra tak drze ?
Mamy jeszcze cały oddział takich.

Sąsiadka do sąsiadki :
- Moja córka będzie studiować drugi fakultet !
- A co, za pierwszym razem męża nie znalazła ?

W sklepie staruszka z oburzeniem do sprzedawcy :
- Co, jajka po 2 złote ?
Przed wojną takie jajko kosztowało 50 groszy !
- Niestety, droga pani, ale przedwojenne zapasy już dawno nam się skończyły.

Sobotę i niedzielę spędziłam z Edem.
Był straszny upał, więc nie gotowałam obiadu.
Poszliśmy do restauracji.

Dziś Ed idzie do lekarza, więc u mnie nie będzie.
Lekarza ma na 17 - tą.

Wczoraj była fajna burza.
Stanęłyśmy z koteczką w oknie i oglądałyśmy

poniedziałek, 10 lipca 2017

Panda

CHWILA Z HUMOREM :

- Jasiu, odmień czasownik ,,idę:.
- Ja idę, ...ty idziesz, ...on idzie.
- Szybciej - prosi nauczycielka.
- Ja biegnę, ty biegniesz...

- Krzysiu, dlaczego masz takie złe stopnie ?
- - Bo to nie ja je stawiam.

- Grzesiu,  jakie jest twoje ulubione zwierzę ?
- Żółw.
- Proszę, napisz nazwę tego zwierzęcia na tablicy.
- Proszę pana, ja jednak wolę koty.

Reforma edukacji

 

czwartek, 06 lipca 2017

Dzisiaj o ósmej wsiadłam  w taksówkę.
Pojechałam do przychodni na ul. Oczki zrobić badania krwi.
Zalecił mi je pan doktor okulista.
Są potrzebne do zabiegu operacyjnego usuwania zaćmy z mojego lewego oka.
Na prawe po tym zabiegu widzę wspaniale.

Pijak ?

Jutro mam zamiar ścigać moją doktor pierwszego kontaktu.
Muszę od niej wziąć zaświadczenie, że jestem zdrowa.
Będzie to już ostatnia rzecz przed tym moim zabiegiem operacyjnym.
Moją doktor jest ciężko złapać, bo wciąż się gdzieś szkoli.
Mam nadzieję, że może mi się poszczęści.

Prawda czasu

CHWILA Z HUMOREM - GAFY W TELETURNIEJACH :

- Które miasto jest stolicą Włoch ?
- Francja.

- Jak się nazywa szpital wojskowy ?
- Latryna.

- Gdzie ginęli ludzie skazani na ścięcie ?
- Na szubienicy.

- Jaką nazwę nosi nasz najsłynniejszy żaglowiec ?
- Kusznierewicz.

sobota, 24 czerwca 2017

Pingwiny

CHWILA Z HUMOREM :

- Jak nazywa się najlepszy czworonożny przyjaciel człowieka ?
- Łóżko.

- Co robi zamarznięta woda na chodniku ?
- Wyprowadza ludzi z równowagi.

Inflacja - kiedy oszczędzałeś na czarną godzinę,
a zaoszczędziłeś na czarny chleb.

- Twój stosunek do alkoholu ?
- Wieczorem pozytywny, a rano negatywny.

W grudniu Ed dostał w pracy talon na 300 zł ważny do końca czerwca.
On zupełnie o tym zapomniał, ale ja czuwałam i wczoraj wysłałam go do Tesco.
Tak jak planował kupił sobie żelazko.
Przy okazji dla mnie kupił blender, bo mój mikser był już w skandalicznym stanie.
Kupił mi też otwieracz do konserw i przepychaczkę do wanny.
Obie te rzeczy wyrzuciła córcia przy okazji sprzątania.

 

 

wtorek, 30 maja 2017

Imiona ptaków

Upał. Nadal straszny upał, a ja dziś muszę załatwić sprawę na mieście.
Dobrze, że Ed ze mną pojedzie.
W sobotę byliśmy w Landzie.
Kupiłam nowe oświetlenie do kuchni.
Trzeba tylko założyć.
Ed się tego nie podejmuje.
Tego typu sprawy zawsze załatwiał mi sąsiad.
Niestety, już nie żyje...

Majonez dekoracyjny

Tagi: ptaki
06:40, hanula1950 , Mój pamiętnik
Link Komentarze (3) »
piątek, 26 maja 2017

Kopciuszek

CHWILA Z HUMOREM :

Dziennikarz pyta mieszkańców Ługańska :
- Od kogo chcecie dostawać prąd : od Ukrainy czy od Rosji?
- A nam wszystko jedno komu nie płacić.

Jeśli mrówka podnosi dziesięć razy więcej , niż waży sama,
to znaczy, że 5 dekagramów mrówek można już wysłać po butelkę piwa.

Puszysta panna rozmyśla :
Amerykańscy naukowcy dowodzą, że każdy zjedzony kawałek czekolady skraca życie o dwie minuty.
Dokładnie to sobie obliczyłam : umarłam w 1543 roku.

KULINARIA :

Ciasto jogurtowe

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 39