KONTYNUACJA BLOGU ,,ALE WKOŁO JEST WESOŁO 1 .
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Tagi



Mój pamiętnik

czwartek, 14 września 2017

Dzisiaj o 13.30 na Cmentarzu Komunalnym Północnym ( Wólka Węglowa )
jest pogrzeb mojego byłego męża.
Taksówkę już mam zamówioną.
Córcia zamówiła wieniec, ale ja jeszcze kupię jakieś drobne kwiaty od siebie.
Na razie deszcz nie pada.
Jest 17 stopni ciepła.

środa, 13 września 2017

Samotnik

KULINARIA ;

Konfitury

CHWILA Z HUMOREM :

Rozmawiają dwaj biznesmeni :
- Powiem ci w zaufaniu, że moim marzeniem jest kupno domku w górach.
  Chciałbym tam spędzić resztę życia z kobietą, którą kocham.
- Co stoi na przeszkodzie, żeby tego od razu nie zrealizować ?
- Moja żona.

Szef do sekretarki, naciskając przycisk :
- Leno, dwie kawy proszę.
Głos z głośnika :
- Szefie, może mi pan dać spokój chociaż w weekend ?
  Niech pan odejdzie od domofonu !

wtorek, 12 września 2017

Na zamkowym szlaku

CHWILA Z HUMOREM :

Pracodawca na spotkaniu ze starającym się o pracę :
- Otrzymał pan pełny etat. Przez pierwsze dwa miesiące będzie pan zarabiał 2 tysiące koron.
Później pensja wzrośnie do 4 tysięcy.
- Świetnie, to ja zacznę za dwa miesiące.

Starsza pani wchodzi do kina z malutkim pieskiem na film dozwolony od 18 lat.
- Nie może pani z nim wejść na salę. To jest zakazane.
- Wiem, że moja Lulu jest młodsza, ale czy myśli pan, że komedia może jej zaszkodzić ?

Gość w restauracji zamawia wino.
- Jakie pan sobie życzy ? Białe czy czerwone ?
- Bez znaczenia. Jestem daltonistą i widzę tylko ilość.

Patryk ma jaki

Wczoraj nie wychodziłam z domu. Co chwilę padał deszcz.
W nocy lało.
Dzisiaj nie zapowiada się lepiej.
Mam nadzieję, że do czwartku się wypada, bo przecież mam pogrzeb.

piątek, 08 września 2017

Wczoraj umarł mój były mąż.
Miał 71 lat.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017
wtorek, 22 sierpnia 2017

Dzisiaj od rana co chwilę pada deszcz.
Nie wychodzę z domu.
Nawet nie chce mi się ubrać, tylko chodzę w szlafroku.

Ed dziś rano poszedł do szpitala.
Miał to już dawno zaplanowane.
Tym razem będzie krótko.
Prawdopodobnie wyjdzie już w czwartek.

CHWILA Z HUMOREM :

W Rosji są ludzie, którzy mają dość złodziejstw Putina.
Chcieliby, żeby Putin odszedł, a kraść zaczął wreszcie ktoś inny.

- Dlaczego norwescy chirurdzy operują w gumowych rękawiczkach ?
- Żeby nie pozostawić odcisków palców.

- Dlaczego Szwedzi otwierają mleko od razu w sklepie ?
- Ponieważ na opakowaniu jest napisane : ,, Tu otwierać ".

- Dlaczego polityk bawarski nie wypija publicznie więcej niż sześć kufli piwa ?
- Żeby wyborcy nie domyślili się, że jest alkoholikiem.

Zakaz klapsów

sobota, 19 sierpnia 2017

O  8 - mej we wtorek wsiedliśmy z Edem w taksówkę i pojechaliśmy na ulicę Oczki do szpitala.
Powitała nas pani portierka.
Potem zeszły po mnie dwie panie doktor i zaprowadziły na salę numer 15.
Sala była czteroosobowa, ale byłam pierwszą osobą, więc wybrałam sobie miejsce przy oknie.
Tego dnia w zasadzie nic ciekawego się nie działo. Mierzono mi tylko ciśnienie. Było dobre.
Następnego dnia nie dostałam śniadanka.
O 10 - tej zaprowadzono mnie na salę operacyjną.
Już byłam podłączona do aparatury, kiedy okazało się, że nie mam USG.
W szpitalnej koszulce udałam się do pana doktora.
No i znów na łóżeczko operacyjne.
Znieczulenie i zabieg operacyjny.
Operowały mnie dwie panie doktor.
Tym razem bolało.
Powiedziałam im o tym. Nic nie zrobiły.
Wymęczyłam się okrutnie.
Po godzinie był koniec.
Podjechało moje łóżko i zawieziono mnie na salę.
Dwie godziny nie mogłam jeść ani pić, więc ominął mnie obiad.
Z jedzonkiem trzeba było poczekać do kolacji.
Podawano mi dożylnie różne leki.
Następnego dnia kolejne badania.
Pani doktor stwierdziła, że mogę wracać do domu.
Zadzwoniłam więc do Eda, żeby po mnie przyjechał.
Przy wyjściu ze szpitala kupiłam sonie kolejną książkę Remigiusza Mroza.
Ostatnio się nim zaczytuję.
Poczekałam przed szpitalem, a Ed poszedł do apteki po krople, które mi pani doktor wypisała.
Niestety, w obu aptekach ich nie było.
Ed je kupił dopiero w aptece na moim osiedlu.
Potem taksówka i do domu.
W domu , zgodnie z zaleceniem pani doktor, od razu łóżeczko.
Wizytę kontrolną mam 24 - go.
Pani doktor mnie zapisała. Muszę po prostu tylko się zgłosić.
Głupio się czuję. Wszystko wspaniale widzę. Jest super.
Dzisiaj też cały dzień będę leżała.

Drugi raz

CHWILA Z HUMOREM Z ZESZYTÓW SZKOLNYCH :

Kolebka to przedwojenne urządzenie do bujania dzieci.

Cała epoka kochała się w anegdocie.

Jesienią dni są coraz krótsze, a podwieczorki chłodniejsze.

Konopnicka opisuje konia polnego, który rżał  po rosie nocą.

Zamek ten wybudowano  w stylu romansowym.

Tego polityka

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Paznokcie

No to wszystko już jest gotowe.
Torba spakowana, w domu kwiaty podlane.
Jeszcze tylko wieczorem wykąpać się i można wyruszać.
Nie wiem , kiedy będzie następny wpis.
W każdym razie do zobaczenia.

Za mało

CHWILA Z HUMOREM Z ZESZYTÓW SZKOLNYCH :

Hektor uciekał nie ze strachu, tylko z trwogi o własne życie.

Kupcy węgierscy rozkładali na straganach swoje interesy i oglądali, w jakim są stanie.

Żeby poznać lepiej wszechświat,  należy powystrzelać więcej kosmonautów.

Budzik spełnia wiele czynności, ale najczęściej chodzi wraz ze wskazówkami.

Beethoven był głuchy, ale przynajmniej widział, co komponował.

KULINARIA :

Surówka

Ziemniaki z ziołami

 

 

sobota, 12 sierpnia 2017

Zając czyścioch

CHWILA Z HUMOREM :

Według światowych statystyk zwrot :
..O Boże, jaki on ogromny !" najczęściej słyszy pająk.

Pewnego dnia mąż wrócił wcześniej niż zwykle
i ujrzał więcej niż zwykle...

Na każdego mędrca znajdzie się jedna baba, przy której on traci rozum.

Kto pyta

Dzisiaj ma przyjść do mnie na obiad Ed i dawno niewidziana koleżanka.
Kiedyś się przyjaźniłyśmy, ale ona wyprowadziła się pod Warszawę i kontakt jest coraz rzadszy.

 

sobota, 05 sierpnia 2017

W górę i w dół

CHWILA Z HUMOREM :

- Ech, trzeba by się kiedyś spotkać na trzeźwo...
- I się porządnie napić !

Zaproponowałem ateiście modlitwę.
Odmówił.

Moja żona nie odzywa się do mnie od sześciu dni.
Co najlepsze - ona myśli, że to kara.

- W jaki sposób można uczynić poranek jeszcze wspanialszym ?
- Przespać go.

Dzisiaj ma przyjechać do mnie Ed.
Mamy zamiar iść po zakupy, a potem zjeść razem obiad.
Będzie też prasówka.

Tagi: koty
07:19, hanula1950 , Mój pamiętnik
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 41