KONTYNUACJA BLOGU ,,ALE WKOŁO JEST WESOŁO 1 .
| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Tagi



wtorek, 14 marca 2017

Milion pingwinów

Pany jadą

KULINARIA :

Sałatki

Bardzo lubię wszelkiego rodzaju sałatki.
Do sałatki można dodać wszystko i w lodówce robi się porządek.

Wczoraj nic u mnie się nie działo.
Cały dzień czytałam.
Dzisiaj przyjeżdża do mnie Ed i razem idziemy do stomatologa.

CHWILA Z HUMOREM :

Jasnowidz - gość, który za pieniądze wciska nam ciemnotę.

- Czy dżentelmen powinien trzymać język za zębami, kiedy całuje damę ?

Marian całe życie lubił sią zakładać. Ostatnim jego zakładem był zakład pogrzebowy.

Kobieta łatwiej zniesie własną brzydotę niż czyjąś urodę.

- Jak pan ma chłodny wzrok.
- Choroba zawodowa. Na co dzień naprawiam lodówki.

Mandat - podatek od nielegalnego działania.
Podatek - mandat za legalne działanie.

 

poniedziałek, 13 marca 2017

Dzięcioły

Lubię dzięcioły.
Jak byliśmy z Edem na wypoczynku w Więcku Zdroju jeden dzięcioł całe dnie walił dziobem w latarnię.

Z sobotniej wizyty u fryzjera jestem bardzo zadowolona.
Kolor mi wyszedł taki jak chciałam.
Wczorajszy dzień spędziłam z Edem.
Razem zjedliśmy obiad, a potem oglądaliśmy telewizję.

Na dziś nie mam żadnych planów.
Zobaczymy, co przyniesie dzień.

CHWILA Z HUMOREM :

Mąż do żony :
- Kochanie, spełniło się twoje życzenie, by zamieszkać w droższym mieszkaniu. Od przyszłego miesiąca podnoszą nam czynsz.

- Idę sobie ulicą i nagle ktoś rzucił puszką, która trafiła mnie w głowę.
- I co w niej było ?
- Nic.
- A w puszce ?

- Często pijesz ?
- Od czasu do czasu....
- To znaczy ?
- Od czasu  jak knajpę otworzą, do czasu jak ją zamkną.

Tagi: ptaki
08:41, hanula1950
Link Komentarze (3) »
sobota, 11 marca 2017

Wczoraj była u mnie pani gospodyni domu.
Przyniosła mi rozliczenie za wodę i zaproszenie na imprezę.
Oto one :

Zaproszenie1

Zaproszenie 2

Zaproszenie 3

Na imprezę pójdę. Już kilka takich zaliczyłam.
Zawsze było bardzo fajnie.
Domek wygląda bardzo sympatycznie.

Dzisiaj na 10.30 mam umówioną panią fryzjerkę, bo już mam straszne odrosty.
Potem przyjedzie Ed na obiad.
Będziemy smażyć placki kartoflane, bo mam straszną na nie ochotę.

Będziemy w kontakcie

CHWILA Z HUMOREM :

Mówi przyjaciółka do przyjaciółki :
- Muszę kupić mężowi nowy garnitur. Wstyd przed sąsiadami.
- Jak to ?
- No tak. Sąsiad siedzi w szafie, a wokół znoszone szmaty.

Przechodzień podchodzi do wędkarza :
- Złowił pan coś ?
- Tak, trzy szczupaki.
- Od rana ?
- Nie, od urodzenia.

- Mamo, a kim jest ten przystojny brunet ? - pyta synek , przeglądając stare rodzinne fotografie.
- To twój tatuś kilka tygodni po naszym ślubie.
- - Mój tatuś ? To kim jest w takim razie ten gruby, łysy facet, który z nami mieszka ?

 

piątek, 10 marca 2017

Dzikie koty

Koci przyjaciele

Łagodny kot

Kot wodny

Małe jest piękne

Wczoraj cały dzień nie wychodziłam z domu, bo na okrągło padał deszcz.
W nocy też padało.
Obecnie nie pada.
Jeśli nadal nie będzie padać, to spacerek będzie.

CHWILA Z HUMOREM :

- Tato, dlaczego pociąg zakręcowywuje ?
- Bo mu się szyny wygły.

- Synku, kiedy poprawisz dwójkę z matematyki ?
- Nie wiem, mamusiu, nauczyciel nie wypuszcza dziennika z rąk.

- Od dziś będziemy liczyć na komputerach - oznajmiła nauczycielka matematyki.
- Wspaniale ! - cieszą się uczniowie.
- No to kto mi powie, ile  będzie pięć komputerów dodać dwanaście komputerów ?

Tagi: koty
08:31, hanula1950 , Wpis z obrazkami
Link Komentarze (2) »
czwartek, 09 marca 2017

DRUGI LECI

Wczoraj Ed przyjechał do mnie tuż po 11.
Dostałam pięknego kwiatka, którego doniczką jest różowa porcelanowa koteczka.

O 11 - tej wyszliśmy z domu i poszliśmy do pani stomatolog na umówione rwanie zęba.
Czwórka górna prawa.
Jeszcze nie zdążyłam się bać, a ząb był już wyrwany.
Teraz jestem umówiona na 14 - go na branie odcisku na koronkę.
Ed u mnie nocował. Bał się, że mogę źle się poczuć. Ostatnio znów mam bezsenne noce.
Tym razem spałam prawie cztery godziny.

CHWILA Z HUMOREM :

Rozmawiają dwie sąsiadki
- Widziałam wczoraj twojego męża w kinie. Nie poznał mnie.
- Wiem, opowiadał mi o tym.

- Kiedy Paweł zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam mu, że nie chcą go widzieć.
- I co ?
- Zgasił światło.

- Co zrobić, żeby w Polsce rosły drzewa ?
- Posadzić Szyszkę.

 

 

środa, 08 marca 2017
sobota, 04 marca 2017

Marcin Kędryna z Kancelarii Prezydenta najpierw pisał, a później dzwonił do "Tygodnika Podhalańskiego" z prośbą o sprostowanie. Nieprawdziwa jego zdaniem informacja dotyczyła tego, że prezydent miał jeść kiełbasę w czasie postu.

Cała sprawa zaczęła się od zdjęcia prezydenta Andrzeja Dudy, które opublikował dziś "Tygodnik Podhalański".
Widać na nim, jak Duda posila się w przerwie od jazdy na nartach w Tatrach i je... no właśnie, co?

"TP" napisał, że była to kiełbasa i zwrócił uwagę, że przecież dziś piątek, kiedy wierzący powinni obchodzić post.

Na Twitterze odpisał im Marcin Kędryna, specjalista od mediów społecznościowych w biurze prasowym Andrzej

"Myślałem, że "Tygodnik" wie o wszystkim, co się na Podhalu dzieje – tak trudno było sprawdzić,
że ta 'kiełbaska' to faszerowany pomidor?" - napisał.

Okazało się, że nie był to jedyny kontakt Kędryny z redakcją "Tygodnika".
Gazeta opublikowała na Twitterze nagranie, który ma być fragmentem rozmowy pracownika Kancelarii Prezydenta oraz osoby z redakcji. 

- Jestem z biura prasowego, nie będę pisał do pana pisma - mówi dzwoniący.
- Chodzi mi akurat, że w sytuacji takiej, prezydent przywiązuje naprawdę dużą wagę do spraw tego rodzaju, kwestii postów, kwestii tradycji i tak dalej, to tego rodzaju właśnie... I jeszcze niech pan zobaczy komentarze do tego waszego Tweeta - argumentuje.

- Ja tego w ogóle nie czytam i polecam również panu - odpowiada osoba z redakcji. - Wie pan co? Myśmy wybory wygrali dzięki pilnowaniu internetu - mówi rozmówca. W kampanii wyborczej Kędryna był w zespole zajmującym się mediami społecznościowymi.

Pisząc do nas na Twitterze Kędryna potwierdził, że "jako wieloletni wielbiciel 'Tygodnika Podhalańskiego'
prosił o sprostowanie informacji nieprawdziwej" w sprawie jedzenia przez prezydenta kiełbasy.

Dziennikarze na Twitterze zwrócili uwagę szczególnie na ostatnie zdanie rozmowy. "
'Myśmy wybory...' lepsze od samego Prezydenta, który zajada się kiełbasą w pierwszy piątek Wielkiego Postu"
- pisze Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej".

Pojawiły się też bardziej kąśliwe komentarze.

"Grunt to 'pilnowanie internetu', jak mówi urzędnik Kancelarii Prezydenta. Aż strach tweety pisać, że zadzwonią z interwencją"
- żartował Borys Budka z PO.

"Polska-kraj, w którym na wizerunek Prezydenta większy wpływ ma to,czy przestrzega postu,
niż czy przestrzega Konstytucji, na którą przysięgał" - komentowała już bardziej poważnie Agata Tulewicz. 

U mnie nic ciekawego.
Dziś przyjeżdża Ed . Będzie obiadek.
Zachciało mi się rosołku i kurczaka. Będę miała.

CHWILA Z HUMOREM :

Teściowa mówi do zięcia :
- Zenek, spójrz, czy mi na czubku języka coś się dzieje ? Bardzo mnie boli.
Eeee, wszystko w porządku. Język się mamusi rozdwaja.

Samochód potrącił przechodnia..
Kierowca zatrzymał auto, wysiadł i podbiegł do poszkodowanego.
- Wszystko w porządku ?
- Ze mną tak, ale ma pan nieszczelność  przy kolektorze wydechowym.

środa, 01 marca 2017

Dorota Wellman ponoć od dawna uskarża się na ból barku, który uniemożliwia jej normalne funkcjonowanie.
"Fakt" podał właśnie, że ze względu na to pod koniec lutego
podda się operacji i zniknie z wizji. Mamy odpowiedź stacji.

Dorota Wellman cieszy się niesłabnącą popularnością wśród fanów "Dzień Dobry TVN".
Informacja o złym stanie zdrowia prezenterki, która w czwartek obiegła sieć,
mogła więc wielu z nich zaniepokoić. Powołując się na osobę z otoczenia gwiazdy,
"Fakt" zapewniał, że Wellman czeka operacja barku, przez którą na pewien czas dziennikarka zniknie z anteny.

  • Dorocie odnowiła się stara kontuzja i ból barku nie daje jej żyć.
    |Zwykłe czynności jak robienie zakupów sprawiają, że przechodzi katusze.
    Pod koniec lutego czeka ją operacja. Opowiadała w pracy, że przez bark nie mogła nawet spać.
    To jakiś koszmar. Wszyscy w programie są przygotowani na jej nieobecność,
    bo zdrowie jest najważniejsze. Dorota jest jednak profesjonalistką
    i na pewno będzie chciała wrócić na wizję jak najszybciej - można przeczytać na portalu.

Okazuje się jednak, że doniesienia tabloidu niewiele mają wspólnego z prawdą.
Paulina Sztych z biura prasowego TVN wyznała, że choć nie wie nic na temat rzekomej kontuzji,
zapewniła, że Wellman będzie prowadzić program jak zwykle.

  • Nie ma żadnych zmian w grafiku Doroty Wellman w "DD TVN" - wyjaśniła.

I całe szczęście! Nie ma chyba bardziej uwielbianej przez publikę prezenterki telewizyjnej. Ani bardziej bezpośredniej! 

Wczoraj byłam na ul. Oczki u okulisty.
Wszystko jest w porządku, ale nadal muszę czekać na konsultację u pana profesora.
Dowiedziałam się, że konsultacje są tylko w czwartki, dlatego to tak długo trwa.
Odwołałam dzisiejsze rwanie zęba, bo mam katar.. Mam się stawić za tydzień.
Będę miała piękny prezent na Dzień Kobiet.

CHWILA Z HUMOREM :

W przychodni rejonowej :
- Gdzie pana boli ?
- O, tutaj.
To nie nasz rejon.

- Mamo, co bocian zrobił potem, jak już ci dziecko przyniósł ?
- Trzy dni pił z kolegami, a potem dwa dni chrapał.

- Włączyłem gaz pół godziny temu, a piekarnik 0 ciągle jest zimny.
- A zapaliłeś zapałkę ?
- Dobra, już zapalam.

Zapraszam na obrazki do drugiego blogu :
http://obrazkihanuli1950.blox.pl

07:47, hanula1950 , Gwiazdy
Link Komentarze (3) »
wtorek, 28 lutego 2017
Wiemy już, w czyje ręce trafiły Oscary 2017 i takich emocji chyba nikt się nie spodziewał.
Najpierw najlepszym filmem ogłoszony został "La La Land", a chwilę później jednak "Moonlight". To kawał dobrego kina.
    
            

Film Barry'ego Jenkinsa po wpadce został nagrodzony najważniejszym Oscarem,
tej nocy zdobył również nagrodę dla najlepszego scenariusza adaptowanego.
Z Oscarem do domu wraca również Mahershala Ali - drugoplanowy aktor.
"Moonlight" był nominowany również w pięciu innych kategoriach.

W styczniu film zdobył też Złoty Glob dla najlepszego filmu dramatycznego, a krytycy nie mogą się go nachwalić.
Tymczasem, w trakcie premierowego weekendu wyświetlania w polskich kinach produkcję zobaczyło zaledwie niecałe 8 tysięcy widzów.
Teraz ta liczba na pewno bardzo podskoczy. 

Oscary 2017 - zobacz listę nagrodzonych >>

O czym jest "Moonlight"?

Scenariusz filmu jest oparty na sztuce teatralnej "In Moonlight Black Boys Look Blue" Tarella Alvina McCraneya.
Głównym bohaterem filmu jest Chiron, którego obserwujemy przez wiele lat:
dziecko gra Alex Hibbert, nastolatka Ashton Sanders, a dorosłego mężczyznę Trevante Rhodes.
Na początku poznajemy nieśmiałego chłopca, wychowywanego przez matkę narkomankę,
który żyje na przedmieściach Miami i jest nękany w szkole. Jego najbliższymi przyjaciółmi są diler narkotykowy i jego partnerka.

- To piękny, intymny portret o odkrywaniu tożsamości, z nieoczywistym zakończeniem.
Bardzo się cieszę z Oscara dla najlepszego filmu dla "Moonlight", jest moim zdaniem w pełni zasłużony.
Także rola Aliego jest świetna - mówi Patrycja Wanat, szefowa redakcji kulturalnej radia TOK FM.

Uwaga, zdradzamy szczegóły dotyczące zakończenia "Moonlight"

W żartobliwy sposób o oscarowych szansach "Moonlight" wypowiedzieli się autorzy filmiku "Honest Trailers",
którzy zwrócili uwagę na kilka atutów filmu, które często doceniają osoby przyznające nagrody:

"To opowieść o młodym(!) czarnym(!) geju(!), który próbuje wyrwać się z biedy(!) i uzależnienia od narkotyków(!),
opowiedziana na przestrzeni trzech dekad(!), oparta na sztuce teatralnej(!), która powstała w oparciu o życie jej autora(!)".

 
 

"Moonlight" można już oglądać w kinach.

                                                                                    
        
100 pytań o najlepsze oscarowe filmy - quiz dla długodystansowców
1/100"Forrest Gump": Po wojnie wietnamskiej Forrest zostaje mistrzem: (reż. Robert Zemeckis, prod. Paramount Pictures)
                            
ping-ponga
niedziela, 26 lutego 2017

W piątek byłam u mojej pani dentystki.
Niestety, ząbka nie da się nasztukować.
W środę czeka mnie rwanie tego kawałka, który został.
Potem trzeba będzie poczekać na zagojenie się dziąsła.
Na koniec do protezy będzie dodać nowy ząb.
Na rwanie pójdzie ze mną Ed. Sama się boję.