KONTYNUACJA BLOGU ,,ALE WKOŁO JEST WESOŁO 1 .
| < Maj 2015 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Tagi



środa, 26 listopada 2014

 

SULEJMAN WSPANIAŁY - BOHATER MOJEGO ULUBIONEGO SERIALU

Suleyman young.jpg  

Dane biograficzne
Urodziny 6 listopada 1494
Śmierć 5/6 września 1566
Ojciec Selim I Groźny
Matka Hafsa
Żona 1. ?,
2. Güfem,
3. Mâhidevrân (Gülbahar),
4. Hürem (Roksolana)
Dzieci Mahmud,
Mustafa,
Mehmed,
Mihrimah,
Selim II,
Bajezid,
Dżinhagir
 
 

Sulejman Wspaniały (turecki: Süleyman; arabski Sulaymān ),
ur. 6 listopada 1494, zm. 5/6 września 1566 podczas oblężenia Szigetváru)
sułtan osmański w latach 15201566.
Był synem Selima I Groźnego i Hafsy (Hafizy).
Zwany był również Prawodawcą (turecki: Kanuni, arabski: al-Qānūnī).

W czasach jego panowania Imperium Osmańskie osiągnęło szczyt swojej potęgi.
Prowadził liczne wojny, wskutek których rozszerzył terytorium Imperium
(największy, jeśli chodzi o obszar ziem przyłączonych, zdobywca osmański).
Przeprowadził reformę administracji, armii, finansów.
Mecenas kultury oraz poeta występujący pod pseudonimem Muhibbi.

Jako muzułmanin Sulejman mógł mieć 4 żony oraz tyle konkubin, ile był w stanie utrzymać.

  • Pierwsza jego żona pozostaje nieznaną z imienia.
    Poślubił ją w 1511 r., gdy przebywał w Kefie. Urodziła syna Mahmuda
    Zmarł on podczas epidemii ospy 29 października 1521 r.
    W życiu Sulejmana nie odegrała znaczącej roli. Zmarła w 1520 r.
  • Druga żona nazywała się Güfem Sułtan.
    Jej synem był Murad. Również i on zmarł podczas epidemii ospy 10 października 1521 r.
    Güfem zmarła uduszona z rozkazu Sulejmana w 1562 r.
  • Trzecia – Mâhidevrân Sułtan, była bardziej znana jako Gülbahar (Wiosenna Róża).
    Po śmierci Mahmuda jej syn, Mustafa (zarządca prowincji Menisa od 1533),
    początkowo uznany przez Sulejmana za następcę tronu,
    został stracony z polecenia sułtana, gdy ten zaczął obawiać się, że jego wpływy w armii są zbyt wielkie.
  • Czwartą żoną sułtana była Hürem Sułtan, w Europie znana jako Roksolana.

ROSKOLANA

Nieznane jest pochodzenie Roksolany, według różnych źródeł mogła ona pochodzić z Ukrainy i Lwowa.
Została ofiarowana sułtanowi jako niewolnica przez paszę Ibrahima.

Pierwszy syn Sulejmana i Roksolany urodził się w 1521 r.
Roksolana była wielką miłością władcy. Adresował do niej poezję miłosną.
Para pozostawiła wiele listów miłosnych.
W roku 1530 (data podawana przez angielskiego obserwatora sir Georgia Younga)
odbył się oficjalny ślub Sulejmana i Roksolany oraz wystawne wesele.
Roksolana zaproponowała budowę meczetu, noszącego imię Sulejman.
Pomysł ten zrealizował nadworny architekt Sinan.
Wielki wpływ na panującego wykorzystywała do rozgrywek politycznych:
wpływała na politykę zewnętrzną (przypisuje się jej przyjazne nastawienie sułtana do Polski),
prowadziła korespondencję z Boną Sforza i Zygmuntem II.
Brała udział w walce o wyznaczenie następcy tronu;
spowodowała, że jej syn Selim po śmierci ojca objął tron jako Selim II.

Po jej śmierci padyszach prowadził działalność poświęconą pamięci żony
(kontynuując dzieło rozpoczęte przez Roksolanę w ostatnich latach życia).
Ufundował w imperium liczne obiekty poświęcone jej pamięci.
Zostali pochowani w jednej krypcie, ich grobowce sąsiadują ze sobą.
Zapoczątkowany przez Roksolanę
okres rzeczywistego wpływu żon sułtanów na ich mężów nazywany jest rządem sułtanek.

Meczet Sulejmana.

Od JASNEJ0 dla mnie :

Piękny kwiatek. Dziękuję bardzo.

CHWILA Z HUMOREM :

Przychodzi członek PKW do psychiatry :
- Co panu dolega ?
- Prześladują mnie głosy.

Nie wiem, co o tym myśleć.
Znalazłam dzisiaj w skrzynce odpowiedź na mój anonim z ubiegłego tygodnia.

Kumpel do kumpla :
- Potrzebuję kasy.
- Na co ?
- Teściowa nie żyje.
- Ach, to potrzebujesz kasy na pogrzeb ?
- Nie, na adwokata.

Mąż do żony :
- Nie męcz się, kochanie, z tym myciem podłogi.
  Przecież ci powiedziałem, że jak wrócę, to i tak nabłocę.

Dzisiaj znów od ósmej do piętnastej ma nie być wody.
Nałapałam pół wanny. Kotka z tego nie jest zadowolona.
Zapowiadano śnieg, ale jakoś go nie ma, bo jest 6 stopni ciepła.
Po pracy ma przyjechać do mnie Ed.
Nagotowałam wczoraj zupy ogórkowej.
Ostatnio mam ochotę na kwaśne zupy.

wtorek, 25 listopada 2014

W niedzielę była cudna pogoda.
Zwabiłam Eda do siebie i poszliśmy na spacer nad Potokiem Służewieckim, czyli nad Smródką.
Było wspaniale.
Zrobiliśmy sporo zdjęć.
Oto niektóre z nich :

Kaczusie

Rybitwy

Nad kaczusiami fruwają rybitwy.

Kaczusie

Pływają

Jeziorko

Karmię kaczusie

Karmię kaczusie.

Karmienie

Nie tylko ja karmiłam.
Było jeszcze sporo babć i dziadków z wnuczętami.

Nie wierzy

Wczoraj miałam spokojny domowy dzień.
Rano byłam po gazetę, a potem to już było czytanie.
Na dworze się ochłodziło, było pochmurno. Zanosiło się na deszcz.
Nie chciało mi się spacerować. 
Teraz pogodynka pokazuje mi 4 stopnie.
W dzień z pewnością będzie cieplej, to pójdę na spacer.

CHWILA Z HUMOREM :

BACA ROZMAWIA Z TRURYSTĄ :
- ZABIŁEM WCZORAJ 10 ĆMÓW.
- CIEM - POPRAWIA GO TURYSTA.
- KAPCIEM.

- Baco, macie takiego małego pieska i wieszacie na furtce napis : UWAGA PIES ?!
- Żeby mi go nie zdeptali.

Jaś patrzy na mamę, która bezskutecznie próbuje uspokoić jego młodszego braciszka.
- Mamo, czy to aniołek przyniósł nam go z nieba?
- Tak, kochanie.
- To ja się wcale nie dziwię, że go stamtąd wyrzucili.

Miękki, puchaty i taki z łatką.
25 listopada swoje święto obchodzi najmilsza zabawka,
najlepszy przyjaciel dzieci i niezastąpiona przytulanka przy zasypianiu – Pluszowy Miś.
Mimo coraz nowocześniejszych i coraz bardziej atrakcyjnych zabawek,
moda na misie nie przemija, bo "czy to jutro, czy to dziś, wszystkim jest potrzebny Miś!"

Garść misiowych faktów
Światowy Dzień Pluszowego Misia ustanowiono dokładnie
w setną rocznicę powstania maskotki – w 2002 roku.
Wszystko zaczęło się jednak dużo wcześniej.
W 1902 roku prezydent Stanów Zjednoczonych Teodor Roosvelt,
wybrał się na polowanie.
Po kilku godzinach bezskutecznych łowów,
jeden z towarzyszy prezydenta postrzelił małego niedźwiadka
i zaprowadził go do Roosvelta.
Prezydent ujrzawszy przerażone zwierzątko, kazał je natychmiast uwolnić.
Jeden ze świadków tego zdarzenia
uwiecznił historię niedźwiadka na rysunku w waszyngtońskiej gazecie,
którą czytał producent zabawek…
Od tego momentu zaczęto wykorzystywać zdrobniałe imię prezydenta
i sprzedawać maskotki pod nazwą Teddy Bear,
która dziś w języku angielskim
jest określeniem wszystkich pluszowych misiów.

To historia, a jak jest dzisiaj?


Nasze misie, miśki, misiaczki
Chyba nie ma domu, w którym na półce, łóżku lub fotelu nie siedzi miś.
Na pewno każdy z Was – małych i dorosłych Czytelników Miasta Dzieci
ma swojego ulubionego Pluszowego Misia.
Może to być zupełnie mały bury Miś, odrobinę zapomniany,
mieszkający w pudle na strychu,
albo piękny i kolorowy zamieszkujący dziecinne łóżeczko.


Może to być zupełnie malutki Misio,
którego nosimy „na szczęście” przy kluczach lub w portfelu.
Czy wreszcie – może to być jeden z Wielkich i Sławnych Misiów,
o których mówi się wszędzie i o których głośno niemal w każdej części świata
(Kubuś Puchatek, Miś Paddington albo Miś Uszatek).
Może to być Miś, który posiada piękne, ważne imię ku czci
i pamięci zacnych przodków (np. Barnaba),
a może to być Miś zupełnie bez imienia.



Miś Pluszowy, a szczególnie ten nasz, wyjątkowy i ukochany,
nie jest zwykłą, pluszową zabawką.
Nie, nie! Taki Miś, po to misiem jest, żeby było kogo tulić, kiedy pada deszcz.
Ma duże uszy, żeby mieć coś do targania i kochania.
W końcu Miś ma bardzo miękkie łapki,
za które możemy trzymać, kiedy tylko chcemy.

Światowy Dzień Pluszowego Misia


Trudno sobie wyobrazić dzisiejszy świat
bez Pluszowego Misia.
Jest towarzyszem dzieci i dorosłych
w świecie beztroskiej zabawy
oraz przyjacielem-powiernikiem
największych sekretów i tajemnic.

Czy święto Misia jest potrzebne?
„Oczywiście, że tak!”
- odpowiadają zgodnie dzieci i rodzice.

Ania (7 lat) :
„W końcu nie tylko Ja będę miała urodziny,
ale mój Misio też ma swoje święto.
Już szykujemy dla niego z mamą niespodziankę.”

Marcin (35 lat):
„Bardzo miłe, sympatyczne święto, kojarzące się z dzieciństwem,
ciepłem, miękką, puchatą przytulnością.
Każdy ma lub miał swojego ukochanego misia
i chyba każdy zgodzi się, że zasługuje/zasługiwał on na swój wyjątkowy dzień.”

Martyna (17 lat):
"Kiedy byłam mała dostałam w prezencie pluszaka
i nie rozstawałam się z nim przez wiele lat.
Mam go do tej pory!
Może nie wygląda tak ślicznie i elegancko jak "dzisiejsze" misie,
ale nie zamieniłabym go na żadnego innego.
Święto Pluszowego Misia to świetny pomysł!"



25 listopada uczcijmy Światowy Dzień Pluszowego Misia!
Nieważne, czy świętowanie będzie polegało
na ciepłym wspomnieniu ukochanego w dzieciństwie pluszaka,
czy na wielkim misiowym przyjęciu,
w którym udział wezmą dzieci, rodzice i wszystkie zabawki.
STO LAT MISIU!

Tekst Adrianna Olszewska, Anna Perlińska-Supeł



 

poniedziałek, 24 listopada 2014

 Zacznę od obrazka, chociaż nie jest on związany z tematem dzisiejszego wpisu.

Ten superobrazeczek ściągnęłam od jasnej0.
Bardzo mi się spodobał.

Ponoć drób jest bardzo zdrowy.
Dzisiaj więc będzie o gęsinie.
Mawia się, że najlepsza gęsina na świętego Marcina.
Warto słuchać porzekadeł, gdyż gęsina w listopadzie jest rzeczywiście najsmaczniejsza.

KULINARIA : GĘŚ PO STAROPOLSKU

SKŁADNIKI :

* 1 gęś
* 1 kg jabłek
* 1 pęczek natki pietruszki
* majeranek, rozmaryn
* pieprz, sól

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA :

Gęś dokładnie myjemy.
W środku i na zewnątrz nacieramy ją solą, pieprzem, majerankiem i rozmarynem.
Wstawiamy na godzinę do lodówki.
Jabłka obieramy, kroimy w ósemki i wkładamy do wnętrza gęsi.
Zszywamy otwór.
Pieczemy gęś w piekarniku nagrzanym do 220 st. C.
Kiedy się zarumieni, zmniejszamy temperę do 180 st. C.
Kontynuujemy pieczenie jeszcze przez 2 godziny.
W tym czasie kilkakrotnie polewamy gęś wytopionym tłuszczem.
Upieczoną gęś kroimy na części, kładziemy na półmisku i obkładamy jabłkami.
Całość dekorujemy pietruszką.

GĘŚ PIECZONA Z SUSZONYMI OWOCAMI

SKŁADNIKI :

* 1 gęś ( około 4 kg )
* suszone owoce : rodzynki, śliwki. banany, figi, daktyle, morele, żurawina
* 3 jabłka
* majeranek, oregano ( 2 - 3 łyżki )
* czosnek
* 2 cebule
* 100 ml wytrawnego białego wina
* 500 ml bulionu drobiowego
* 2 łyżki mąki ziemniaczanej
* olej
* sok z 1 cytryny
* sól, pieprz

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA :

Na dzień przed spożyciem gęś zamarynować czosnkiem, solą, pieprzem, majerankiem i oregano.
Na 2 godziny przed pieczeniem nafaszerować gęś pokrojonymi jabłkami.
Posmarować całą gęś olejem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 st. C i upiec.
1 kg gęsi to 45 minut pieczenia.
SOS :
Pokrojoną w kostkę cebulę podsmażyć na oleju.
Dodać oregano, suszone owoce, dolać wino.
Gotować razem 7 minut.
Całość zalać bulionem, gotować 15 minut.
Mąką ziemniaczaną wymieszać z 200 ml wody.
Dodawać powoli do sosu.
Sos doprawić sokiem z cytryny, pieprzem i solą.

SMACZNEGO.

Na stole

Kizia Mizia pilnuje śniadania.

CHWILA Z HUMOREM :

W domu towarowym w dziale z odzieżą pewien facet zaczyna palić papierosa.
Oburzona ekspedientka mówi :
- Proszę pana, tu nie wolno palić.
- Jak to nie ? Tu wyraźnie napisano : Palta.

- Co to był za chłopiec, z którym szedłeś do szkoły ? - pyta mama syna.
- Kolega z klasy, syn generała.
- O, z niego mógłbyś brać przykład. Taki mały, a już syn generała !

Rozmawia dwóch studentów :
- Stary, powtarzałeś coś przed egzaminem ?
- No tak, powtarzałem.
- A co ?
- Będzie dobrze, będzie dobrze...

Pod Trójką 1

Ed pod siedzibą Trójeczki pstryknął taką fotkę.
Zaraz kupi mi kalendarz.
Datownik nie przestawiony. Cały Ed.

,,RYSA NA SZKLE"  wyk. URSZULA

Zegar bije już szósty raz
Słońce spada na stół...
Zaraz wejdziesz zapadnę w trans
Obudzi mnie ból...
Sama nie wiem czy tego chcę?
Czasem życia mego mi żal
Rysa na szkle...
Schody w górę i schody w dół
Kto ma klucze do drzwi?...
Kochaj mocno, kochaj mnie
Egoizm na pół
Sama nie wiem czy szukać bram
Do ogrodu, gdzie mieszka NIC...

Czego wciąż mi brak?
Przecież wszystko mam...
Obcy ludzie mówią,
że tak zazdroszczą mi...
Czego wciąż mi brak?
Co tak cenne jest?
Że ta nienazwana myśl
Rysą jest na szkle...

Beznamiętnie podpalam świat
W końcu liczy się gest...
Obracam w palcach zagadkę dnia
Fala bije o brzeg...
Sama nie wiem czy siebie znam?
Tyle mego, to co się śni

Czego wciąż mi brak?
Przecież wszystko mam...
Obcy ludzie mówią,
że tak zazdroszczą mi...
Czego wciąż mi brak?
Co tak cenne jest?
Że ta nienazwana myśl
Rysą jest na szkle...
Czego wciąż mi brak?
Czego miewam mniej?
Na ulicy mówią mi
Wszystko jest O.K.!...
Czego wciąż mi brak?
Czemu chcę to mieć?
Jaką cenę przyjdzie dać
Za to czego chcę?
Czego wciąż mi brak?
Przecież wszystko mam...
Nie zrozumie nigdy mnie
Ten, kto nie jest sam
Czego wciąż mi brak?
Co tak cenne jest?
Że ta nienazwana myśl
Rysą jest na szkle?
Czego wciąż mi brak?...
Czego miewam mniej?...
Czego wciąż mi brak?...
Czego wciąż mi brak?...       

Zaśpiewajcie razem z Urszulą :             

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=DAmJCDw2CNI

Ściągnęłam Eda do siebie i poszliśmy na godzinny spacer nad moją Smródką i jeziorkami.
 Zrobiłam sporo zdjęć kaczusiom.
Zostały też nakarmione chlebkiem.
Zdjęcia dziś postaram się obrobić.
WESOŁEGO NOWEGO TYGODNIA WSZYSTKIM WAM ŻYCZĘ.

Słup

Przed trójkowym sklepikiem.

Od Piotrusia

Różowe różyczki od Piotrusia.

 

niedziela, 23 listopada 2014

Francuzi nazywają go ziemną gruszką, a Anglicy - jerozolimskim karczochem.
W Polsce funkcjonuje określenie topinambur,
choć większość naszych rodaków prawdopodobnie nie potrafiłaby odpowiedzieć, co kryje się za tym słowem.
Tymczasem smakowita bulwa zasługuje na zainteresowanie zarówno ze względów zdrowotnych, jak i kulinarnych.
Największą popularnością topinambur cieszy się wśród polskich myśliwych,
ale nie z powodu walorów smakowych.
Słonecznik bulwiasty jest bowiem chętnie uprawiany jako pasza dla dzikich zwierząt.
Często porasta również łąki i nieużytki.
Inaczej było w XVIII wieku, gdy roślina dotarła do Polski.
Szaro-różowa bulwa szybko upowszechniła się w naszej kuchni, podobnie jak wcześniej w Anglii i Francji,
gdzie dotarła 100 lat wcześniej z Ameryki Północnej.
Rdzenni mieszkańcy dzisiejszej Kanady od wieków cenili odżywcze właściwości topinambura.

Jednak w Polsce jego kulinarna kariera nie trwała długo, ponieważ bulwy zostały wyparte przez ziemniaka.
Dziś topinambur jest warzywem praktycznie zapomnianym.
Warto jednak brać przykład z Francuzów, którzy "ziemną gruszkę" potrafią wykorzystywać w kuchni na wiele sposobów.

Co w nim siedzi?

Topinambur to bardzo wartościowy dar natury.
Głównym składnikiem bulw jest inulina, czyli tak zwany materiał zapasowy,
gromadzony przez rośliny i zużywany na różnych etapach rozwoju.
W ziemniakach taką samą rolę odgrywa skrobia, przekształcana w naszym organizmie w glukozę (cukier złożony).
Z inuliny powstaje znacznie korzystniejszy cukier prosty - fruktoza, dobrze tolerowany nawet przez diabetyków.
Poza tym jest ona naturalnym prebiotykiem wspomagającym wchłanianie wapnia,
będącym też doskonałą pożywką dla mikroflory jelitowej i wsparciem dla systemu odpornościowego.

Bulwy topinambura to także skarbnica cennych substancji mineralnych, m.in. potasu i żelaza.
Warzywo jest również bardzo bogatym źródłem krzemu.
Większość ludzi cierpi na niedobór tego minerału, rzadko występującego w naszych posiłkach.
Tymczasem zapewnia on zdrowy wygląd skóry, włosów i paznokci,
a także utrzymuje w dobrym stanie naczynia krwionośne, zapobiegając odkładaniu się w nich cholesterolu.
Krzem pozytywnie wpływa na stawy, ponieważ odgrywa ważną rolę w procesie mineralizacji kości.
Chroni je przed odwapnianiem oraz przyspiesza regenerację po urazach.

Dzięki bogactwu cennych składników topinambur zmniejsza poziom cukru i cholesterolu.
Stabilizuje ciśnienia krwi, usprawnienia przemianę materii, pomaga oczyścić organizm z toksyn,
a także wykazuje właściwości moczopędne, co powinny docenić osoby zmagające się z chorobami nerek.
Warzywo warto wprowadzić do jadłospisu, ponieważ  skutecznie uspokaja i ułatwia walkę ze stresem. 

Kuchenny smakołyk

Topinambur niewątpliwie zasługuje na zainteresowanie, także ze względów kulinarnych.
Na szczęście w polskich sklepach i na targowiskach bulwy pojawiają się coraz częściej.
Po zakupie należy je przechowywać w suchym i chłodnym miejscu, najlepiej w lodówce.
W takich warunkach wytrzymają nawet dwa tygodnie, w zbyt ciepłym otoczeniu szybko zmiękną,
tracąc swój charakterystyczny, lekko orzechowy, smak oraz cenne właściwości.

Jak wykorzystać topinambur?
Można nim zastąpić ziemniaki, gotując na parze lub we wrzątku
(wcześniej bulwy warto zanurzyć na chwilę w zimnej wodzie z sokiem cytrynowym, żeby nie ściemniały).
Obróbka termiczna nie powinna trwać zbyt długo, ponieważ warzywo łatwo rozgotować,
czego konsekwencją będzie nie tylko utarta walorów smakowych, ale i konsystencji.

W przeciwieństwie do ziemniaków topinambur można jeść na surowo.
Przypomina trochę rzodkiewkę i jest świetnym dodatkiem do surówek czy sałatek.
Doskonale łączy się z oliwą truflową lub olejem z orzechów włoskich.

Z bulw warto przygotować domowe frytki
(warzywo kroimy na paski i smażymy na złoty kolor w głębokim tłuszczu,
do którego możemy wrzucić kilka ząbków czosnku)
lub chipsy (topinambur kroimy wówczas w cienkie plasterki).
Uduszone na maśle bulwy są smakowitym dodatkiem do potraw mięsnych i rybnych.
Po utarciu możemy z nich przygotować placki.

  Rafał Natorski/mp/kuchnia.wp.pl

Policzyć urny

Brakujące głosy

Wczoraj wybraliśmy się z Edem po oligocen.
Nic z tego. Ujęcie ponownie zamknięto. Nie wiadomo, kiedy znów otworzą.
Żeby nie wracać z pustymi rękoma poszliśmy do Landu i kupiliśmy cydr i truskawki.
Oglądaliśmy skoki ( Polacy się skompromitowali ) i biesiadowaliśmy.
Po 20 przyszedł Piotruś.
Dostałam trzy śliczne różowe różyczki.
Przy galaretce owocowej z lodami i resztce cydru miło upłynął nam wieczór.

Z beczki 1  Z beczki 2

Rozjechał mi się szablon, ale myślę, że jutro wróci do normy.
Jeśli nie, to wykasuję zdjęcie warzywa i będzie dobrze.
Za oknem mgła gęsta jak śmietana i 3 stopnie na plusie.

sobota, 22 listopada 2014

Delegacja

CHWILA Z HUMOREM :

* Dobra pamięć nie gwarantuje dobrych wspomnień.
* Sztuka medyczna - jedyna sztuka, która naprawdę wymaga ofiar.
* Prawdziwego mężczyznę wymyśliły kobiety, żeby straszyć nim swoich mężów.
* Telewizja nadaje tyle reklam leków, że aż głowa boli.
* - To prawda ?
   - Gorzej, to opinia kierownictwa.
* Namalować obraz - to artyzm.
   Sprzedać go - to sztuka !
* Czego nie ma w google, jest w damskiej torebce.
* ABW - jedyna agencja rządowa, która słucha obywateli.
* Małżeństwa wymyślono, gdy ludzie z trudem dożywali do czterdziestki.
   Teraz ten pomysł by nie przeszedł.

Kopacz

TAJEMNICE ZWIERZĄT :

* ŚPIEWAKI to ptaki, które znajdują sobie specjalne miejsca,
   w których rozłupują muszle ślimaków.
   Ptak trzyma w dziobie ślimaka i uderza nim o kamień.

Spiewkai
* KOS to czarny ptak z żółtym dziobem.
   Często można go spotkać w lasach i parkach.
   Bywa, że samica po zakończeniu lęgu zostawia partnera z dziećmi,
   a sama wybiera innego samca.

Wczoraj w końcu wybrałam się do banku i zapłaciłam za mieszkanie.
Jakoś zawsze mi było nie po drodze.
Spotkałam znajomego, który zaprosił mnie do siebie na kawę.
Zaproszenie zostało przyjęte.
Pokazał mi zdjęcia swoich wnuków i działki.
Wnuki wesołe, działka fajna.
W drodze powrotnej zrobiłam zakupy spożywcze.
Dzisiaj muszę tylko dokupić pieczywo.
Wieczorem ma być u mnie P. Cieszę się.

piątek, 21 listopada 2014

Głosowanie

Wasiukiewicz jak zwykle nie do przebicia.

Grudniak

Mój grudniaczek już kwitnie.
Kiedyś miałam takiego grudniaka, który kwitł dwa razy w toku : we wrześniu i w styczniu.

Chryzantemki

Te kwiatki dostałam od Eda w sobotę.

TO CIEKAWE :

Mandaty

CHWILA Z HUMOREM : Z ŻYCIA WZIĘTE

Byłem w odwiedzinach u siostry.
Rano zostałem brutalnie obudzony przez siostrzeńca,
któremu się nudziło i postanowił wbić mi metalową foremkę do ciasteczek w udo...młotkiem.
Muszę się teraz liczyć z tym, że do kończ życia będę miał bliznę w kształcie misia.

Od miesiąca romansowałam z mężczyzną.
Był po prostu idealny.
Mogłam mu się wyżalić i o wszystkim opowiedzieć, znajdując u niego pełne zrozumienie.
Kiedy zachwalając go, pokazałam przyjaciółce nasze zdjęcie, powiedziałam :
- I do tego dobrze słucha, nie przerywa, po prostu ideał.
Przyjaciółka odpowiedziała :
- Nic dziwnego, w końcu często mnie spowiada.

Jakiś czas temu moja osiemnastoletnia córka razem z koleżanką wybrały się na wycieczkę do Egiptu.
Już miesiąc po powrocie stwierdziły, że chcą tam wrócić.
Ponoć zachwyciły je tamtejsze krajobrazy, piaszczyste plaże i zabytki.
Dzisiaj dowiedziałem się, że owe zabytki w rzeczywistości mają na imię Ahmed i są ojcem mojego wnuka.

KULINARIA : KURCZAK Z PAPRYKĄ

SKŁADNIKI :
* 2 ćwiartki kurczaka
* 2 czerwone papryki
* 150 plastrów boczku
* czerwona cebula
* cytryna
* ziemniaki
* sól, pieprz
* świeży lubczyk i tymianek
* 2 ząbki czosnku
* oliwka z oliwek
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA :
Ćwiartki kurczaka dzielimy na pół.
Nacieramy solą, pieprzem i czosnkiem przeciśniętym przez praskę.
Kurczaka wkładamy do naczynia żaroodpornego, polewamy 5 łyżkami oliwy.
Naczynie przykrywamy folią aluminiową i pieczemy 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni C.
Paprykę kroimy w paski.
Cytrynę sparzamy we wrzątku i kroimy na ćwiartki.
Cebulę kroimy w talarki.
Ziemniaki kroimy na cieniutki plasterki.
Kurczaka wyjmujemy z piekarnika.
Dodajemy paprykę, cytrynę, cebulę, plastry boczku i ziemniaki.
Wszystko skrapiamy oliwą.
Wkładamy z powrotem do piekarnika i pieczemy już bez przykrycia 20 minut.
Gotową potrawę posypujemy posiekanymi świeżymi ziołami.
SMACZNEGO.

W środę, kiedy Ed był u mnie, przyszła przesyłka z Bon Prix z częścią rzeczy, które on zamówił dla mnie.
Ma to już być prezent na Mikołajki i pod choinkę.
Przyszły piękne czerwone skórzano - zamszowe kozaki i komplet ręczników.
Ma dojść jeszcze sweterek, sukienka i leginsy.
W kozakach już wczoraj chodziłam. Mimo wysokiej szpilki chodziło mi się kapitalnie.

Po wczorajszej kąpieli nie wypuściłam wody z wanny.
Dzisiaj od 8 do 15 ma nie być wody, a sedes trzeba czymś przelewać.
Kizia Mizia była bardzo zdziwiona, bo chciała, jak zwykle, wskoczyć do wanny.


Dzisiaj śniło mi się, że byłam na wycieczce i zgubiłam klucze.
W żaden sposób nie mogłam ich znaleźć.
Od razu wzięłam sennik i przeczytałam :
KLUCZ może odzwierciedlać rozsądek i logikę, dzięki którym uporamy się wkrótce z przeciwnościami.
Klucz występuje niekiedy jako symbol męskiego członka, wyrażając nasze potrzeby seksualne.



 

czwartek, 20 listopada 2014

Najpierw muszę się pochwalić :
ten temat wymyśliłam ja, a członkowie GTWb go zaakceptowali.
Bardzo mnie to ucieszyło.

W moim domu nie używa się szklanek.
Mam ich 6. Są w skórzanych oprawkach.
Za to filiżanek i kubeczków mam sporo.
Ile ?
Nie liczyłam, no bo i po co.
Oto niektóre z nich :

kubkiwroze

Kubek w róże ( mam ich dwa ) i trójkątny Trójkowy kubeczek, który wygrałam dawno temu w konkursie.

kubkinakawe

Kubki do kawy - dla niej i dla niego.

kubeknaziola

Kubek z sitkiem do picia herbaty liściastej i parzenie ziółek.
U uchu ma dziurkę na łyżeczkę. Łyżeczka już dawno mi się zbiła.
Kubki miałam dwa. Po drugim śladu nie zostało.

kubeknaswieczke

Specjalny kubeczek - pojemnik na świecę zapachową.
Jest to jeden z prezentów imieninowych od mojej córci.

kubekkobietki

Kubeczkowe wyznanie miłości, kubek super kobietki i kubeczek z różyczką od KABE.
A ten ostatni w kropki pochodzi z blogowania w Agorze.
Z tyłu stoją czerwone kubeczki w białe kropeczki.

kubasy

A to są już kubasy. Mieści się w każdym z nich półtora zawartości normalnego kubka.
Oczywiście, to nie wszystkie moje kubeczki, ale pora przejść do filiżanek.

filizankiwregale

Filiżanki z różyczkami są z bardzo cieniutkiej porcelany.

filizanki1

Filiżanki odziedziczone po mamie.

filizanki2

Serwis od teściowej. Wspaniałą była kobietą.
Mam jeszcze kilka fajnych filiżanek np. w aniołki, ale nie chce mi się ich wyjmować.

CHWILA Z HUMOREM :

Spotyka się dwóch kumpli. Okazuje się, że pracują w jednym zakładzie pracy, ale w różnych działach.
- W jakim dziale pracujesz ?
- W kreatywnym.
- Na jakim stanowisku ?
- Główny kreatyn.

Na religii ksiądz pyta dzieci, czy odmawiają modlitwę przy stole przed jedzenie.
Wstaje Jaś i mówi :
- No, ja nie odmawiam, ale mój tata to tak.
- Wspaniale ! - cieszy się ksiądz. - A jak twój tatuś się modli ?
- O mój Boże ! Znowu te cholerne kluski !

Przychodzi baba do lekarza.
- Proszę się rozebrać.
- Ależ panie doktorze...
Lekarz stanowczo :
- Proszę się rozebrać !
Baba rozebrała się do naga.
- Co pani dolega ?
A ona wystraszona :
- Przyszłam zapytać, czy w tym roku też będzie brał u nas ziemniaki...

KALENDARIUM

Wydarzenia w Polsce

 

MOMENT Z POEZJĄ :

LISTOPADOWA MELANCHOLIA

Garść
jesiennych melancholii przyniosłam ze spaceru.

W kryształowym
wazonie zasnęły zwieszając głowy.

To nic
że cisza dzwoni jak krople deszczu o szyby...

Wyciszona
oglądam karty niosące wspomnienia
miejsc,
ludzi,
czasu...

Tak, jak wspomnienie lata
niosą moje melancholie w wazonie.
                         (Autor: Anna Maria Michalik)

środa, 19 listopada 2014

TOP MODEL

Ciekawe

KULINARIA : POWIDŁA ZE ŚLIWEK BEZ CUKRU

SKŁADNIK : 3 kg śliwek węgierek

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA :

Śliwki umyć, osuszyć, wyjąć pestki.
Przełożyć do dużego garnka.
Gotować mniej więcej 2 godziny na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając.
Powtarzać tę czynność przez kolejne 2 - 3 dni.
Gdy powidła osiągną oczekiwany smak i konsystencję, przełożyć do słoików.
Pasteryzować przez 15 minut.
SMACZNEGO.

Nakarmiony
Nakarmiony

CHWILA Z HUMOREM :

Rosjanin opowiada koledze :
- Byłem w tym roku na Krymie.
- I jak było ?
- Cholernie drogo, beznadzieja obsługa, no i bajzel dookoła...Szkoda gadać.
- Co się dziwisz, Krym przecież teraz jest nasz.

W kwiaciarni spotykają się dwaj koledzy :
- Cześć. Dla kogo kupujesz takie piękne kwiaty ?
- Dla teściowej.
- Wspaniały bukiet. Będzie zachwycona.
- Czy ja wiem ? Dziś jest jej pogrzeb.

Pytanie do rzeźnika :
- Co pan najbardziej lubi jeść, ale bezmięsnego ?
- Parówki.

Tato pyta Jasia :
- No i jak się bawiłeś na urodzinach u kolegi ?
- Nie najlepiej.
- Dlaczego ?
- Przecież sam mi mówiłeś, że mam być grzeczny...

Wczoraj po zakupy kosmetyczne wybrałam się dopiero po 11- tej.
Jakoś nie mogłam wybrać się z domu.
Oczywiście, zapomniałam kupić niektórych rzeczy, np. Pronto,
 za to kupiłam inne niezaplanowane np. kilka świec zapachowych.
Forsę miałam, bo po drodze zahaczyłam o bankomat. Często w sklepach płacę kartą, co bardzo mi odpowiada.
Nie muszę pamiętać o pieniądzach.
Wydałam ponad stówę. W czwartek wybiorę się jeszcze raz.
Wieczorem szybciutko się wykąpałam i czyściutka oglądałam szalony mecz Polaka - Szwajcaria.
Drugą połowę oglądałam już w łóżeczku na sypialnianym telewizorku.
Warto było oglądać. Obie drużyny bardzo dobrze grały.
Zdjęcia są TUTAJ

Oto jedno na zachętę :

Szalony mecz Polska - Szwajcaria w obiektywie


Dzisiaj przyjeżdża do mnie Ed. Poczęstuję go barszczem ukraińskim, który wczoraj ugotowałam.
My widujemy się przeważnie dwa razy w tygodniu : w środy i w soboty.
Czasami jest inaczej np. jak wypadnie jakieś święto czy uroczystość.
Dzisiaj ma mi przynieść książkę z Czarnej Serii, którą zbieram.
Kalendarza Trójkowego nie było, w czwartek pojedzie do siedziby Trójki na Myśliwiecką.
Wczoraj już było za późno, bo trójkowy sklepik Walendzik jest czynny tylko do 17 - tej.

KALENDARIUM :

19 listopada: imieniny obchodzą m.in.: Kryspin, Paweł i Salomea
Okrągłe, pięcioletnie rocznice:

Jan Sztolcman
Wacław Stachiewicz
wtorek, 18 listopada 2014

Modny kicz? Mamy na ten trend pomysł!  

           
Redakcja, NS
                                        
Modowy kicz to trudny temat.
Dla jednych to zwykła tandeta, dla innych zabawa modą.
Jak go nosić, aby wyglądać stylowo, a nie śmiesznie?
Przede wszystkim należy pamiętać, aby z nim nie przesadzić - z połączenia kolorowej, świecącej bluzki,
legginsów w chmurki i ortalionowej kurtki nie wyniknie nic dobrego.
Ale każda z tych rzeczy oddzielnie, może być elementem, który nada charakteru i wyrazistości - wystarczy,
że reszta stroju będzie stonowana i klasyczna.
W najnowszym, wrześniowym numerze Avanti pokazaliśmy Wam jakie ubrania i dodatki
w lekko kiczowatym charakterze znajdziemy w najnowszych kolekcjach,
dzisiaj pokazujemy Wam 3 propozycje stylizacji z zaprezentowanymi rzeczami.
Która przypadła Wam najbardziej do gustu?
     

avanti24

Kicz w wersji eleganckiej? Dlaczego nie!
Cekinowa bluzka New Look nadaje prostej i bardzo klasycznej stylizacji, imprezowego i wieczorowego charakteru.
Ponieważ sama w sobie jest bardzo ozdobna, reszta stroju jest stonowana
- czarna ołówkowa spódnica i wiązane szpilki w takim samym kolorze, są bardzo kobiece,
jasna kopertówka i bardzo delikatna bransoletka ładnie komponują się z różowo - złotą bluzką.

1. Bluzka New Look 139,90 zł

2. Spódnica Mohito 59,99 zł

3. Buty H&M 149,90 zł

4. Torebka Parfois 79,90 zł

5. Bransoletka Apart 339 zł

Legginsy w żelki     

     

avanti24

Legginsy w kolorowe żelki trudno wystylizować tak, aby stały się bazowym elementem
zestawu do pracy, czy na eleganckie spotkanie.
Ale nie oznacza to, że jedyną alternatywą dla nich są białe trampki
i klasyczna, szara lub czarna bluza (choć tak pewnie byłoby najłatwiej).
Dodając do nich luźną boyfriendową marynarkę
(ważne żeby była odpowiednio długa i zakrywała newralgiczną część naszego ciała),
biały top, czarne motocyklowe botki i dużą karmelową torbę mamy gotową stylizację do szkoły,
na uczelnię, czy na spotkanie ze znajomymi bez zbędnych sportowych wstawek.

1. Legginsy Mr.Gugu & Miss Go 87,20 zł

2. Torebka Stradivarius 99,90 zł

3. Top H&M 19,90 zł

4. Buty Reserved 279,99 zł

5. Marynarka Mango 109 zł

Szpilki z metalicznymi elementami

    

     

avanti24 

Kierując się zasadą, że to właśnie dodatki nadają charakteru naszym stylizacjom,
szpilki NoeVision potraktowaliśmy jak główne element stroju,
pozostawiając całą resztę w bardzo casualowym i miejskim charakterze.
Dżinsy, zwykły szary top i ramoneska, dzięki czerwono - złotym butom stały się zestawem idealnym na randkę,
spotkanie ze znajomymi czy nawet imprezę.
Elegancka, beżowa torba dodatkowo niweluje kiczowaty charakter butów.

1. Buty NoeVision 549 zł

2. Torba Zara 169 zł

3. Kurtka Mohito 199,99 zł

4. Koszulka H&M 29,90 zł

5. Spodnie Mango 169 zł

( metromsn.gazeta.pl )

Przekroczył próg

  CHWILA Z HUMOREM : KILKA UWAG ZE SZKOLNEGO DZIENNICZKA

* Na klasówce z informatyki twierdzi, że wcale nie ściąga, tylko kopiuje.
* Zadaje pytania, na które nie znam odpowiedzi.
* Paweł ciągle rży i puka w ławkę, bo mówi, że chce być muzykiem.
* Zanieczyszcza powietrze tylną częścią ciała.
* Na lekcjach ogląda się za chłopakami, a na przerwach nie zwraca na nich uwagi.
* Stanął przy śmietniku i udaje wartownika.
* Na lekcji historii broni Adolfa Hitlera.
* Wojtek samodzielnie chodzi po klasie.
* Uczeń pyta się, czy mam samochód. Prawdopodobnie chce mi przebić opony.

Brzuch

 ,,JA I TY I TEN ŚWIAT"  wyk. ANIA RUSOWICZ

Los odmienił czas, czas zawrócił bieg
Dziś już nie ma nas – gdzie jesteś, gdzie
Rzucił ślepy traf, na krańce świata hen
Ja czekam Ciebie tam, tam odnajdziesz mnie

Ja i Ty i ten świat
Dziś daje nam, jedną z szans
Ja i Ty i ten świat
Dziś daje nam, na to czas

Przyjdzie taki dzień, zbudzi nas ze snu
I samotnych ust, znajdziemy puls
Będzie taka noc, co przykryje nas
A cienie naszych ciał, ogrzeje brzask

Ja i Ty i ten świat
Dziś daje nam, jedną z szans
Ja i Ty i ten świat
Dziś daje nam, na to czas

Bardzo lubię tę piosenkę.

Wczoraj tuż po dziesiątej wyskoczyłam po Angorę.
Przy okazji zrobiłam drobne zakupy spożywcze.
Wiatr ustał, ale była straszna mżawka.
Na wyrównanie całości włosów i czesanie pójdę dopiero przed świętami.
Wstąpiłam też do mojej pani fryzjerki, która podcięła mi grzywkę.
Potem już nie wychodziłam z domu.
Po przeczytaniu gazety wycięłam z niej obrazki i zeskanowałam, żeby był materiał do blogów.
Od 16 do 20 oglądałam TVP1.
Ostatnio bardzo podoba mi się turecki serial ,,Wspaniałe stulecie".
Lubię też program ,,Świat się kręci", ale wolę jak prowadzi go Kurzajewski, niż Młynarska.
Ona przerywa swoim gościom wypowiedzi.
Dobrze tylko, że piersi już zakrywa.
Dzisiaj wybieram się do Rossmanna.
Muszę kupić sobie farbę do włosów, bo w czwartek będę robić odrosty.
Potrzebna mi też jest odżywka do paznokci.
Na razie pogodynka pokazuje mi 5 stopni na plusie i ciśnienie 1005 HP.
Deszcz nie pada, ale go zapowiadają.

04:38, hanula1950 , Moda
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 17 listopada 2014

Alkohole

CHWILA Z HUMOREM :

- Mamusiu, czy jak przetnę dżdżownicę  na pół, to te połówki będą się przyjaźnić ?
- Z tobą - nie.

Żona rosyjskiego oligarchy pyta go, gdy wrócił do domu :
- Borys, kupiłeś arbuza czy airbusa, bo jak dzwoniłeś, to nie dosłyszałam.

Strażak wynosi staruszkę z płonącego domu.
- Proszę zacisnąć zęby, będę panią znosił po drabinie.
- W takim  razie musimy wrócić do łazienki.

Koło

MOMENT Z POEZJĄ :

OBRAZY ŻYCIA

Se maluje mi obrazy
łzami marzeń niespełnionych
nie pamiętam ile razy
byłem w świecie szans straconych

Moja gwiazda dawno zgasła
księżyc do mnie w noc się śmieje
że sam nie wiem co się dzieje

Coś zagłusza sens istnienia
sercu brak blasku miłości
los prowadzi w czas cierpienia
myśli toną w bezradności

Rano słyszę jeszcze dźwięki
w samotności słonej łzy
Tantal dostał swoje męki
mnie koszmarem budzą sny

Kropli szczęścia mi potrzeba
nikt w ten sposób żyć nie może
gdy nad głową smutek nieba
a na drodze świat Twój Boże

Aktualna gazeta

Wczoraj na głosowanie poszłam tuż po ósmej.
Chciałam mieć problem z głowy.
Było zimno ( tylko 4 stopnie na plusie ) i wiał silny wiatr.
Potem już nie wychodziłam z domu.

Nie jestem zwolenniczką naszej telewizji - same starocie i powtórki.
Dzisiaj na przykład jest powtórka ,,Gracza"  sztuki z 2007 roku.
Tymczasem w sobotę TVP1 i TVP2 zaskoczyły mnie wspaniałymi filmami przyrodniczymi.
W sobotę jedynka nadała pierwszą część dokumentalnego niemieckiego filmu ,,Afryka - za głosem serca".
Cieszę się, bo będą jeszcze trzy odcinki.
Wczoraj był pierwszy z trzech odcinków produkcji BBC ,,Dzika Brazylia. Niebezpieczna kraina".
Na dwójce natomiast  był świetny film  dokumentalny o papugach pt. ,,Papugi i my".

Zapowiadano wczoraj, że już w nocy zacznie padać deszcz.
Jak na razie nie pada.
O 7.30 wyskoczę po ,,Angorę", bo o ósmej chcę oglądać program ,,Pytanie na śniadanie".
Czasami są ciekawe tematy, ale denerwuje mnie straszna ilość reklam.
WESOŁEGO NOWEGO TYGODNIA WSZYSTKIM WAN ŻYCZĘ.