KONTYNUACJA BLOGU ,,ALE WKOŁO JEST WESOŁO 1 .
| < Październik 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Tagi



piątek, 09 maja 2014

Niestety, do spotkania z Daną nie doszło.
Czekaliśmy z Edem pół godziny.
Dzisiaj przeczytałam, dlaczego tak się stało.
Szkoda, że nie wymieniłyśmy się na @ numerami telefonów.

W drodze do domu wystąpiliśmy do Landu.
Kupiłam sobie dwie pary spodni i czajnik.
Mój stary przeciekał.
Nie wiedziałam, że czajniki są takie drogie.
Zapłaciłam 120 złotych.
W sobotę wejdę na stołek, a Ed zaznaczy mi, ile mam skrócić te spodenki.

 

czwartek, 08 maja 2014

KULINARIA : SAŁATKA Z BOCZKIEM

SKŁADNIKI : 
*
 50 g boczku wędzonego w plastrach
* 4 łyżki kukurydzy z puszki
 * 1 - 2 papryki marynowane
* 100 g mieszanki sałat
* kilka gałązek tymianku
* 2 łyżki olej
* łyżka soku z cytryny
* sól, pieprz
SPOSÓB WYKONANIA :
Sałaty umyj i osusz.
Porwij na kawałki.
Papryki pokrój na drobne kawałki , osącz kukurydzę.
Boczek usmaż na chrupko na odrobinie oliwy.
Wymieszaj składniki.
Olej zmieszaj z solą i pieprzem, dodaj sok z cytryny.
Polej sałatkę sosem.
Podawaj z bagietką.
SMACZNEGO.
Ja tę sałatkę zamiast z olejem robię z jogurtem naturalnym.

Hołd moskiewski

CHWILA Z HUMOREM :

Władimir Putin ustępuje w sprawie konfliktu na Ukrainie.
Jego pokojowa propozycja brzmi :
,,Odsuńcie swoją granicę od naszych wojsk".

 Ogłoszenie w radiu Tel Awiw :
Drodzy obywatele, z miejskiego zoo uciekł jenot.
Wszyscy, którzy go widzieli, proszeni są o zapłacenie do kasy zoo 10 szekli.

- Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie !
- Zakochałeś się
- Nie, wyspałem.

Wkręciło się

TAJEMNICE ZWIERZĄT :

* Łoś zjada 20 kg roślin dziennie.
* JEŻOZWIERZ GRZEBIENIASTY  to zwierz monogamiczny.
   Do obrony służą mu kolce.
   Żywi się roślinami, rzadziej padliną.
* Najstarszy potwierdzony wiek, jakiego dożyła KACZKA KRZYŻÓWKA to 29 lat.

Hey Tusk

Wczoraj około przyjechał do mnie ED. Poszliśmy na moim osiedli szukać czajnika.
Takiego na gaz. Na prąd mam, ale Kuba mi go znów przeciął.dd
Nigdzie nie znalęgliśmy.
Myślałam, że dziś pójdę na bazarek, Bo tam powinny być.
Nie pójdę, bo pada deszcz.
O koło 16- tej dzisiaj jedziemy na spotkanie z DANĄ.
Mam nadzieję, że wtedy już nie będzie padało.
Chcę ją zawieźć do CORSO.

fot. od jasnej0




środa, 07 maja 2014

Wczoraj o 7.30 i pojechałam do Centrum Leczenia Osteoporozy. Mieści się ma Puławskiej.
Robiłam badania krwi właśnie pod kątem osteoporozy.
W małym korytarzyku bez żadnego okna było około 35 osób.
Zrobiło mi się słabo z tej duchoty. Oblał mnie zimny pot.
Po powrocie do domu miałam siłę tylko leżeć.
Dzisiaj już jest lepiej.

Dzień zakończył mi się dobrze, bo na dwie godzinki przyjechał Piotruś
z olbrzymim bukierem cudnego bzu prosto z własnej działki.
Pachnie mi pięknie w całym mieszkaniu.

Na piwo

CHWILA Z HUMOREM :

Ponoć nowe banknoty mają  mieć na końcach frędzle,
by łatwiej było związać koniec z końcem.

Mąż po długim czasie przerywa oglądanie telewizji i pyta
- Kochanie, mówiłaś coś ?
- Tak, ale to było wczoraj...

- Jaki seks pan przekłada ? We dwoje czy grupowy ?
-  Grupowy.
- Dlaczego ?
- Można czasami odpocząć...

TAJEMNICE ZWIERZĄT :
* JAPOŃSKIE WRONY wielkodziobe budują gniazda
   z ukradzionych ludziom metalowych wieszaków na ubrania.
* BOCIANY wysiadują jaja przez 35 dni
   Czasami mamę zastępuje w tej czynności tata.
* W Polsce jest 19 gatunków KLESZCZY.
   Pospolity kleszcz żyje w krzakach i wysokich trawach.

Komary

poniedziałek, 05 maja 2014

Gacie

 Warto zobaczyć

W tym muzeum w Ciechocinku byłam. Warto zobaczyć.
Miałam dziś jechać zrobić badania krwi, ale obudziłam się z bólem głowy i musiałam wziąć procha.
Chyba muszę wziąć drugiego, bo nadal boli...

 

sobota, 03 maja 2014
piątek, 02 maja 2014
czwartek, 01 maja 2014

We wtorek pojechałam na Plac Zbawiciela.
Musiałam zobaczyć, jak buduje się tęczę.

Tęcza

Kwiaty

Na Placu Zbawiciela zawsze jest mnóstwo kwiatów.

Dmuchawce

A u mnie na podwórku dmuchawce.

Klomb.

Bardzo mi się podoba ten klomb przed moim blokiem.

CHWILA Z HUMOREM :

Dentystka włącza maszynę do borowania i mówi do siedzącego w fotel pacjenta :
- A pamiętasz, jak w szkole ciągnąłeś mnie za warkocze ?

- Ból w pana lewym kolanie to kwestia wieku - wyjaśnia pacjentowi lekarz.
- Ciekawe - denerwuje się pacjent. - Drugie kolano jest tak samo stare, a nie boli...

Pacjent skarży się lekarzowi :
- Panie doktorze, nie mogę usnąć. Przewracam się z boku na bok i nic.
- Też bym nie zasnął, gdybym się tak wiercił.

Miałam dziś jechać do Łazienek, ale obudziłam się ze strasznym bólem głowy.
Może przejdzie. Zaraz wezmę procha.
10 lat temu weszliśmy do Unii Europejskiej.
Pamiętam dobrze ten dzień.
Genia i Marek zabrali mnie do siebie na działkę. Uroczyście wciągaliśmy flagę na maszt.
No i szampan się lał.
Osobiście nie odczułam plusów tego wejścia.
Mieliśmy z Edem pojechać do jego koleżanki z pracy na działkę.
Bardzo się cieszyłam, ale nic z tego z różnych przyczyn nie wynikło.

Szorowanie

 

środa, 30 kwietnia 2014

W niedzielę Ed przyniósł mi piękny bez :

Bez

Solar

Solarne

Moje solarne lampki balkonowe w dzień i w nocy.

Hiacyncik

Przekwitnięte dwa hiacynty obcięłam, a maluszek mi wyrasta.
Ozdobiłam go kurczaczkami.

Bez

W dużym pokoju też mam bez.

Odbiło

Wczoraj tuż po 9-tej pojechałam na Plac Zbawiciela.
Wyczytałam, że buduje się nowa tęcza i musiałam to zobaczyć.
Zdjęcia są. Zaraz będę obrabiać.

CHWILA Z HUMOREM :

Rozmowa dwóch przyjaciółek:
- Mój mąż nie widzi już we mnie kobiety. Przychodzi wieczorem do domu, pyta "Co jest do żarcia?", potem żre i idzie spać.
- Mam na to sposób - mówi druga. - Z moim mężem było to samo.
  Kupiłam sobie seksowną, satynową czarna koszulkę, czarne podwiązki z pończochami i do tego czarna maskę.
  Wieczorem jak wrócił z pracy, ledwo mnie w tym zobaczył, to mówię ci... Było boooosko!
- O kurcze, ja też tak zrobię!
Przyjaciółki spotykają się po kilku dniach.
- I co, pomogło?
- Daj spokój. Zrobiłam jak mi radziłaś, a on wraca do domu, patrzy na mnie i mówi: "Cześć, Zorro. Co jest do żarcia?".

***
Boksera obrazić może każdy, ale nie każdy zdąży przeprosić.

***
Lekarz rozmawia z pacjentem - nałogowym palaczem.
- Czy nie może pan obejść się bez papierosów?
 Czy sprawiają panu aż taką przyjemność?
- Oczywiście. Ilekroć zapalę, teściowa wychodzi z pokoju.

***
Dwóch dziadków siedzi na parkowej ławce, pierwszy się skarży:
-nogi mnie bolą, w krzyżu mi strzyka, w zasadzie wszystko mnie boli.
Czuję się taki stary.
a drugi na to:
a ja czuję się tak młodo jak niemowlę. Bez włosów, bez zębów a i w gacie też już dzisiaj nasrałem.

***

Boks

wtorek, 29 kwietnia 2014

Most Stacha

CHWILA Z HUMOREM :

Marian bardzo często jeździł w delegacje.
Gdziekolwiek pojechał, to po jakimś czasie przysyłano stamtąd nakazy potrącania z pensji alimentów.
Szef wzywa Mariana i pyta :
- Dlaczego ma pan tyle nieślubnych dzieci, a z własna żoną ani jednego ?
- Bo ja, szefie...ja w niewoli się nie rozmnażam !

Żona siedzi cały dzień przed komputerem.
Mąż wraca, obiadu nie ma, zakupy nie zrobione, a żona się głupio pyta :
- Kochanie, chcesz cos przegryźć ?
- Tak, kabel od tego komputera.

- Przepraszam, nie przechodziło tu w pobliżu stado baranów ?
- A co, zgubił się pan ?

- Kto to jest księgowy ?
- Osoba, której zadaniem jest dopilnowanie,
aby podatki płacili tylko ci ludzie, których nie stać na księgowych.

Zaraz się myję i ubieram. Jadę zobaczyć, jak instalują TĘCZĘ".
Myślałam, że przy okazji załapię się na jakiś film w LUNIE, ale nie ma nic ciekawego.
Dzisiaj jest zaćmienie słońca, ale widać je tylko w Australii. Szkoda.

Wczoraj u mnie nic ciekawego się nie działo.
Byłam na długim spacerku.
Trochę zdjęć zrobiłam.

Spokojnie

MOMENT Z POEZJĄ :

,,CZERWONE SERCE"

Wszystko czepi się serca. Serce się otrząsa;
więc różę ma przy sobie, ta róża jest w pasach,
nadto krew przypomina i pożarów łuny...
,,Precz z ta różą ! Niech mnie szałwie pieszczą i piołuny,
i ptaszki szare od kurzu i śpiewu,
rzekę mi dajcie srebrną od rozlewu,
chleb czysty, sól, ser biały, wokół nich zasłonę".
I z tym wracam do serca, a ono - czerwone !
                                      Kazimiera Iłłakiewiczówna



poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Na sobotnim spotkaniu w AGORZE było nas tylko 5 osób.
Ale przecież nie liczy się ilość, tylko jakość.
Ludzie deszczu się przestraszyli?
Lało okrutnie.
My z Edem przyjechaliśmy i wracaliśmy taksówką.
Dzisiaj prezentuję zdjęcia.
Wczoraj je w końcu obrobiłam.

 

 

Roślinność

Uwielbiam tę roślinność.

Pustki

Pustki. Nikt nie pracuje. Cisza i spokój.

Misio

Misiaczek tradycyjnie był ze mną.

 

Artur zatroszczył się o kawę i herbatę, a jego żona upiekła dla nas ciasto.

 

Ich dwoje.

 

Ed kombinuje coś z aparatem.

 

Atrium

Atrium. Moje ulubione.
Wczoraj mieliśmy z Edem jechać na Pole Mokotowskie na Dzień Ziemi.
Niestety, nadal lało, więc nie pojechaliśmy.
Teraz też pada.
Może później przestanie, to wyskoczę po Angorę.

CHWILECZKA Z HUMOREM :

Rozmawiają sobie dwaj emeryci na ławce w parku.
- Mietek, a czy przypadkiem w tym tygodniu nie przypada wasza 50 rocznica ślubu ?
- Owszem.
- I co planujesz ?
- Hmmm...na 25 rocznicę zawiozłem żonę do Francji.
- Serio ?  A co zrobisz na tę pięćdziesiątą ?
- No nie wiem. Może przywiozę ją z powrotem ?

Czym się różni kobieta od mężczyzny?
- Niczym, bo z tyłu są do siebie podobni, a z przodu do siebie pasują !!!

***
Przychodzi chłopiec do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza, oszukałem Żyda, czy to grzech?
- Nie to cud.

***
Moja żona odeszła z frajerem, którego poznała przez internet.
Ale ja głupi byłem, mogłem już dwa lata temu założyć stałe łącze w domu!

***
Mężczyźni wszystko odkrywają:
- fakty naukowe,
- nowe lądy,
- duszę przed kumplem przy kielichu...
A kobiety wszystko skrywają:
- kochanka przed mężem,
- rozwód przed dziećmi,
- wiek przed wszystkimi..
A wagę to nawet przed sobą..

 

Tagi: Agora
05:48, hanula1950 , Moje fotki
Link Komentarze (16) »