KONTYNUACJA BLOGU ,,ALE WKOŁO JEST WESOŁO 1 .
| < Wrzesień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Tagi



poniedziałek, 07 kwietnia 2014

Ciekawostki 

KULINARIA : ZIEMNIAKI PO SZWAJCARSKU

SKŁADNIKI :

Sposób przygotowania:
Mleko wlej do garnka, dodaj sól, pieprz oraz gałkę muszkatołową i zagotuj.
Następnie dodaj ziemniaki oraz makaron i gotuj do momentu, aż będą miękkie.
Na koniec dodaj starty żółty ser, wymieszaj i przelewaj do małych miseczek.
Udekoruj podsmażoną na złoty kolor cebulką.

SMACZNEGO.

Gwidon

CHWILA Z HUMOREM :

- Kto jest mistrzem świata w chowanego ?
- Boeing !

Mąż powiedział, że nocował u przyjaciela.
Zadzwoniłam do pięciu jego najlepszych przyjaciół.
U dwóch nocował, u trzech jeszcze śpi.

- Startuje pan do europarlamentu.
  Był pan ostatnio w Anglii, by sprawdzić swoje umiejętności językowe.
  Czy duży kłopot sprawia panu rozmowa w języku angielskim ?
- Mnie nie, Anglikom tak.

- Dlaczego Polska jest krajem niezależnym ?
- Bo nic już od niej nie zależy.

7 liter

Nie byliśmy wczoraj z Edem na wystawie kolumbijskiego złota.
Bardzo go bolał żołądek. Szybko pojechał do domu, a ja zrobiłam sobie spacerek po osiedlu.
Nie mogłam dodzwonić się do Piotrusia.
Chciałam się spytać, czy mogę jego zdjęcie umieścić tu w  blogu.
Jeśli i dziś się nie dodzwonię, to jutro będą tylko fotki moje i Eda.
Chodzi mi o fotki urodzinowe z CHŁOPSKIEGO JADŁA.

MOMENT Z POEZJĄ :

BEZ WYJŚCIA

Kogo by tu się poradzić ?
Nie widzę żadnego sposobu !
...Bo młodzi nie mogą mieć racji,
a starym - czas do grobu.
                                 Kazimiera Iłłakiewiczówna

niedziela, 06 kwietnia 2014

SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ NAUCZYCIELKI MŁODZIEŻY W WARSZAWIE NA SIEKIERKACH.

Sanktuarium5

Sanktuarium4

Sanktuarium3

Sanktuarium2

Sanktuarium1

Z Eda1

Z Eda2

Z Eda3

Trzy ostatnie zdjęcia pochodzą z aparatu Eda.

Wczoraj z okazji moich urodzin byliśmy z Edem w restauracji CHŁOPSKIE JADŁO.
Dotarł do nas Piotruś. Dostałam od niego 5 róż i piękną figurkę z porcelany.
Nie spodziewałam się. Mało się ze wzruszenia nie popłakałam.
Od pana kelnera Adama dostałam szarlotkę, ułożoną w formie torcika, ze świeczką.
Lubimy się od pierwszego pobytu w tej restauracji.
Jedliśmy cielęcinę z borowikami w śmietanowym sosie z kluskami śląskimi.
Pychotka była.
Do tego my z Piotrusiem piliśmy czerwone wino, a Ed piwo.
Wszystko jest na zdjęciach. Będą jak obrobię.
Dzisiaj z pewnością nie, bo idziemy z Edem do Zamku Królewskiego, bo  jest złota wystawa.
Ed jeszcze śpi, bo zanocował u mnie.
Dziwne, bo nie chrapie. Nie musiałam się zamykać w sypialni, czego nie lubię.

Kampania

TAJEMNICE ZWIERZĄT :

* WILKI wyczuwają zapachy 100 razy lepiej niż ludzie.
   Utrzymują stały kontakt z członkami watahy.
   Ślady zostawiane przez te ssaki pokazują ich nastrój, co jadły i w jakim są wieku.
* Kły PAWIANÓW są dłuższe niż kły lampartów.

CHWILA Z HUMOREM :

Syn pyta ojca :
- Tato, ty masz z mamą cokolwiek wspólnego ?
- Tak, synku - ciebie.
- I optymizm - dodała żona pod nosem.

Rozmawia dwóch kumpli :
- U mnie w pracy tylko Marian nie ma wrogów.
- Taki sympatyczny ?
- Nie, po prostu ma najniższą pensję.

- Jak jest najdłuższa rzeka w Rosji ?
- Nil. Niebawem.

- Na korytarzu czeka ojciec pani dziecka - mówi położna do szczęśliwej matki.
  Czy go przyprowadzić ?
- A broń Boże ! W każdej chwili może pojawić się mój mąż ...

Gdyby

MOMENT Z POEZJĄ :

OCZEKIWANIE

Jesteśmy cisi oboje
jak dwa gołębie przed burzą...
Tęsknoty i niepokoje
w dali się chmurzą.

Boję się jutra ! Pogoda
nad nami lekko oddycha,
na niebie jutrzenka młoda
stoi tak cicha...

Daleko pod barwną tęczą
znak nie wiadomy nikomu...
może za chwilę zadźwięczą
pomruki gromu ?!...

Jesteśmy senni i cisi
jak piasek wichrom powolny.
Wysoko grom losu wisi,
runąć niezdolny.

               Kazimiera Iłłakowiczówna

sobota, 05 kwietnia 2014

Dziś są moje urodziny.
W moim rodzinnym domu zawsze obchodziło się urodziny, a nie imieniny.
Piękną kartkę od KABE dostałam w czwartek.

64
Ona jest niesamowita - o wszystkim pamięta.
Ja sobie wszystko zapisuję na kalendarzu ściennym, ale czasami zapomnę na niego popatrzeć.

Parę lat temu dostałam od mojej nieżyjącej już chrzestnej
kalendarzyk z roku moich urodzin :

Kalebdarzyk1

Ma tyle lat co ja. Napisu ,,1950" już prawie nie widać.

Kalendarzyk2

Jak widać urodziłam się w środę po NIEDZIELI PALMOWEJ,
a więc tuż przed WIELKANOCĄ.
Jestem BARANEM.

A teraz trochę humoru.
W roli głównej Andrzej Mleczko.

 

Rasista

Grzechy

Zawiesił

Nowa partia

CZY WIESZ, ŻE...

* NERKI filtrują litr krwi na minutę, czyli dwulitrową butelkę wody mineralnej co dwie minuty.
* LUDZKIE CIAŁO składa się w 70 % z wody.
* Produkujemy w swoim życiu niemal 45,5 tysięcy litrów MOCZU.
* Przeciętna OSOBA musi wypić i wydalić około 2,5 litra wody każdego dnia.
* PŁUCA są jedynym organem w naszym organizmie, który potrafi unosić się na wodzie.
* Łączna powierzchnia PĘCHERZYKÓW PŁUCNYCH jest wielkości kortu tenisowego.
* NERWY przekazują wiadomości do ciała i z niego z prędkością ponad 200 km na godzinę.

KULINARIA : RYBA NA KWAŚNO

Składniki :
- 1 kg filetów rybnych
- 1 szklanka mąki
- 1 jajko
- 2 łyżki vegety
- 1 mały keczup
- 1 mały przecier pomidorowy
- 1 mały słoik pieczarek konserwowych
- 2 cebule
- 4 ogórki konserwowe
- ziele angielskie, liść laurowy
- olej
Sposób przygotowania :
Z mąki, jajka, pół szklanki wody i vegety zrobić ciasto naleśnikowe.
Moczyć w nim małe kawałki filetów i smażyć na oleju.
Z 2 szklanek wody, keczupu, przecieru, pokrojonych w paseczki pieczarek,
posiekanej cebuli i ogórków, dodając kilka ziaren ziela angielskiego i liścia laurowego, przygotować sos.
Gotować na małym ogniu 15 minut.
Do gorącego wrzucić usmażone kawałki ryb.
Zamieszać i wystudzić.
Podawać na zimno z pieczywem.
SMACZNEGO.

WESOŁEGO WEEKENDU WSZYSTKIM ŻYCZĘ.

MOMENT Z POEZJĄ :

Pomiędzy pierwszym
A drugim
 Wilgotnym pocałunkiem

Rozkwita przekwita
Więdnie

Zasypia umiera na koniec
Rozpada się w jesień

Pod moim oknem
Wiosna.

Dlaczego
Serce moje
Bijesz szybciej

Wolniej

               Krzysztof Piechowicz

PS : 5.25
Przed chwilą przeczytam na facebooku taki wierszyk z życzeniami od Krzysztofa :

Z okazji urodzin Hanula
przyjmij serdeczne życzenia,
byś była zdrowa, szczęśliwa,
spełniały się Twoje marzenia.
Aby codzienne zdarzenia,
zawsze radością tętniły,
a Twoje dążenia i plany,
wszystkie Ci się ziściły.
Krzysztof Roszczyk.

Krzysiu - serdecznie dziekuję.

piątek, 04 kwietnia 2014

Bezrobotni mają szukać pracy przez Internet.
A jak nie mają laptopa ?

Zbieram

Banknoty

CHWILA Z HUMOREM :

Dziewczyna chwali chłopaka :
- Ty to jesteś macho, prawdziwy stuprocentowy mężczyzna.
- O, dziękuję. A czym sobie zasłużyłem na te komplementy ?
- Bo popatrz, jesteśmy ze sobą dopiero dwa tygodnie, a ja już jestem w trzecim miesiącu ciąży.

Małżeństwo na cmentarzu chce kupić miejsce na pochówek.
Grabarz pokazuje im całkiem spory kawałek ziemi.
Starszy pan patrzy i pyta grabarza :
- Nie sądzi pan, że ta działka to trochę za duża dla nas ?
Grabarz na to :
- A skąd ! Tu szanowny pan, obok szanowna pani, a dookoła dziećmi się obrzuci...

Leży Kowalski w szpitalu i narzeka :
- Boże, niech to szlag...Tu mnie kłuje, tu mnie dźga...Czuję, że zaraz umrę...
Pacjent z łóżka obok pociesza :
- Nie pękaj pan, tych umierających dają na dziesiątkę, a my jesteśmy na dwunastce.
Wtem do sali wpada siostra oddziałowa :
- Kowalski, co za głąb tu pana położył, miał pan leżeć na dziesiątce...

Lubię sex

TAJEMNICE ZWIERZĄT : JASZCZURKA ZWINKA

JASZCZURKA ZWINKA jest naszym najpospolitszym gadem.
Występuje na obszarze całego kraju, a także w Europie Południowej i Azji Mniejszej.
Ciało jaszczurki jest niewielkie, ale dobrze umięśnione.
Jej silne kończyny o długich palcach są zakończone pazurkami.
W sytuacji zagrożenia zwinka potrafi odrzucić ogon, który potem się regeneruje,
nie osiągając jednak pierwotnych rozmiarów.
Ubarwienie jaszczurki jest charakterystyczne i różne dla obu płci.
Samce są bardziej kolorowe, z dominującą barwą zielonkawą.
Gad ten jest drapieżnikiem.

KULINARIA : SCHAB NADZIEWANY MORELAMI

SKŁADNIKI :
* 2 kg schabu środkowego bez kości
* 25 dag suszonych moreli
* puszka ananasa w syropie
* 2 łyżki oliwy
* sól, łyżeczka pieprzu
WYKONANIE :
Mięso umyć, osuszyć.
Natrzeć solą i odstawić do lodówki na 2 godziny.
Morele umyć, osączyć, zalać syropem z ananasa, odstawić na 2 godziny.
Ananasa zmiksować, połączyć z olejem i pieprzem.
W schabie poprzecznie naciąć kieszeń.
Natrzeć ją pastą z ananasa, a następnie wypełnić osączonymi z zalewy morelami.
Mięso ułożyć w brytfannie, polać obficie sosem.
Piec około 1,5 godziny w temp. 190 stopni C, polewając wytwarzającym się sosem.
SMACZNEGO.

Wczoraj sprzątnęłam dokładnie kuchnię i łazienkę.
Ed był na zakupach w Tesco.
W drodze powrotnej wpadł do mnie i powiesił firanki na ich właściwe miejsce.
Razem oglądaliśmy ,,Ojca Mateusza".

 

czwartek, 03 kwietnia 2014

Róża

Taką piękną różę doniczkową dostałam od Eda w niedzielę,
Bez okazji, bo urodziny mam dopiero w tę sobotę.
Idziemy na obiad do restauracji ,,SWOJSKIE JADŁO".
Lubimy tę restaurację. Mamy tam swój stolik pod zegarem.
Jest już dawno zarezerwowany.

Kaszmir

Tak wyglądam w nowym kaszmirowym sweterku.

Forsycje1

Forsycje2

Na moim osiedlu rośnie dużo forsycji. Bardzo je lubię.

Kilka życiowych prawd :)

Jak mówią starzy górale: prowda je jak d ... - każden ma swojo...

Choroba Alzheimera ma też plusy - codziennie poznajesz nowych ludzi.

Pesymista widzi ciemny tunel.
Optymista widzi światło w tunelu.
Realista widzi nadjeżdżający pociąg.
A maszynista widzi 3 idiotow stojących na torach.

Nie kłóć się z idiotą, bo ściągnie cię do swojego poziomu i pobije doświadczeniem.

Jeśli ktoś twierdzi,  że kobiety to słaba płeć,
niech spróbuje w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę.

Mam wszystko: telewizor 50 cali, cztero piętrową willę,
i budzik który mi to wszystko odebrał.

Nie jestem leniwy, jestem po prostu energooszczędny

Ile śniegu musiała zjeść twoja matka, że stałeś się takim bałwanem?

Nieważne, gdzie pojedziesz, i tak zawsze przywieziesz pamiątkę z Chin.

Prawdziwe studiowanie zaczyna się dopiero wtedy, kiedy Google nie wie o co chodzi.

80% dziewczyn ma chłopaka. Pozostałe 20% ma mózg.


Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,
tylko po to, żeby w niej wszystko było.

Trzy rzeczy, które strach zobaczyć rano po imprezie:
twarz, portfel i rejestr połączeń wychodzących

Fotel to idealne miejsce na ubrania: za brudne do szafy, za czyste do prania.

Ciężka praca nigdy nikogo nie zabiła - ale po co  dawać jej szansę.

Człowiek to jedyna istota, która wytnie drzewo, zrobi z niego papier
i napisze na nim "Ratujcie Drzewa".

Gryzie

Wczoraj tuż po 10-tej przyszła do mnie komisja balkonowa.
Mieszkam na ostatnim piętrze, nie mam daszka nad balkonem, więc mi się rozwala i przecieka do sąsiadki.
Ponoć takich balkonów ja mój jest na osiedlu ponad 50.
Pani zapisała moje namiary.
Wykonawca ma się ze mną skontaktować.
Ma mi zbić terakotę, położyć warstwę izolacyjną, a na nią szlichtę.
To na koszt spółdzielni. Jak bym kupiła nową terakotę i fugę,
to mi położą też na koszt spółdzielni. Terakoty potrzeba 6 metrów.
Ciekawe, w jakiej jest cenie ?

Prosto po pracy przyjechał Ed.
Zdjął firanki, włożyłam je do pralki.
Prały się, a my w tym czasie zjedliśmy obiad.
Po obiedzie i po prasówce już można je było powiesić.
Dzisiaj mam w planie odkurzanie i już mieszkanie na urodziny będę miała gotowe.
Dopiero przed chwilą zauważyłam, że firanki zostały pomylone
Te z jadalni wiszą w dużym pokoju, a te z dużego w jadalni.
W niczym to nie przeszkadza, ale jest jakoś inaczej.

Wybór

KULINARIA : MINTAJ NA OSTRO

SKŁADNIKI :
* 1 kg mintaja
* 1/2 szklanki oliwy z oliwek
* 1/2 łyżeczki sosu tabasco
* 1 łyżeczka papryki cayenne, pieprzu czarnego, tymianku i miodu
* 2 łyżki mąki
* 1 łyżka bułki tartej
* olej do smażenia
* sól
* cytryna
PRZYGOTOWANIE :
Aby przygotować marynatę należy zmieszać ze sobą oliwę, sos tabasco, miód i przyprawy.
Filety z mintaja rozmrozić, osuszyć i skropić sokiem z cytryny.
Tak przygotowaną rybę zanurzamy w marynacie.
Odstawiamy do lodówki na dwie godziny.
Po upływie tego czasu rybę wyjmujemy z marynaty, panierujemy w mące i bułce tartej.
Smażymy na głębokim tłuszczu aż panierka się zarumieni.
Przy podawaniu  na wierzchu ryby kładziemy kawałeczki masła.
Potrawę podajemy z frytkami, udekorowaną cząstkami cytryny.
Danie serwujemy na gorąco, najlepiej z mieszanką sałat.
SMACZNEGO.

Ochraniacze

środa, 02 kwietnia 2014

SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ NAUCZYCIELKI MŁODZIEŻY W WARSZAWIE NA SIEKIERKACH :

Sanktuarium 10

Sanktuarium9

Sanktuarium8

Sanktuarium7

Sanktuarium6

CHWILA Z HUMOREM :

Uczeń przybiega do dyrektora z krzykiem :
- Panie dyrektorze, w naszej bibliotece są złodzieje !
- Tak ? A co czytają ?

Sędzia pyta oskarżonego :
- Dlaczego pan ukradł auto ?
- Bo nie chciałem spóźnić się do pracy.
- A nie mógł oskarżony jechać autobusem ?
- Nie. Na autobus nie mam prawa jazdy.

- Z kim graniczy Rosja ?
- Rosja graniczy z kim chce.
- A z kim chce ?
- Z nikim.

- Jak Rosjanie nazywają Alaskę ?
- IceKrym.

TAJEMNICE ZWIERZĄT :

* PINGWINOM nie marzną stopy, gdyż krew płynąca od stóp ochładza organizm,
   a płynąca do nich - ogrzewa je.
* RUMAKOWI wystarczą trzy godziny snu na dobę.
   Od snu do galopu przechodzi w kilka sekund.
   Drzemie na stojąco.
* PTAKI DRAPIEŻNE mają tak duże gałki oczne, że ledwie poruszają się w oczodole.
   Dlatego żeby coś zobaczyć, muszą kręcić głową.



wtorek, 01 kwietnia 2014

Podatki

 Wczoraj miałam bardzo pracowity dzień.
Rano umyłam okna. Mam ich cztery.
Potem odkurzyłam mieszkanie.
Wzięłam prysznic i poszłam po zakupy.
Oprócz produktów spożywczych kupiłam sobie śliczniutką białą bluzeczkę.
Kombinezon z krótkimi spodenkami dano mi do domu do przymiarki.
W sklepie nie chciało mi się rozbierać.
Jest czerwony w białe kropeczki.
Jest dobry, więc dzisiaj idę za niego zapłacić.
Po przyjściu do domu było prasowanie sobotniego prania.
No i padłam. Nie miałam siły wyjąć z aparatu niedzielnych zdjęć.
Zrobię to dzisiaj. Jutro powinny być w blogu.
Jutro przyjdzie Ed i zdejmie firany.
Będą się prały, a my zjemy obiadek.
Potem je powiesi.
Niestety, sama nie mogę tego zrobić, bo nie mam siły w palcach.
Dziś TRÓJECZKA ma 52- gie urodziny.
Z tej okazji jest kapitalny program. Polecam.
Parę lat temu właśnie 1 kwietnia zwiedzaliśmy z Edem siedzibę na Myśliwieckiej.
Ja nawet zasiadłam przy mikrofonie i czytałam prognozę pogody.Poszło w eter.
Zdjęcia są w moich pierwszych blogach.
Dzisiaj jest OSZUKANY DZIEŃ. Muszę wydumać jakiś kawał dla Eda.

Szpital

Uchodźcy

Tym razem

Troska

poniedziałek, 31 marca 2014

Ciche dni

Trądzik

Ciekawość

Mrówki

TAJEMNICE ZWIERZĄT :

* PLUSKWY, które kiedyś były plagą w domach, wracają.
   Można je zobaczyć dopiero wtedy, gdy są najedzone.
   Wcześniej są zbyt małe.
   Amerykańscy uczeni twierdzą, że można się ich pozbyć, układając wokół łóżka liście fasoli,
   które mają maleńkie ostre kolce przebijające ciało owada.
   Stworzyli oni podobny syntetyczny materiał.
* KAMELEON, kiedy jest wściekły, nadyma się i pokazuje, jaki jest wielki.
   Wtedy ma on kolor ciemnej zieleni.

CHWILA Z HUMOREM :

W eleganckim domu towarowym pewien wytworny,
starszy pan podchodzi do eleganckiej, młodej ekspedientki i mówi:
- Dzień dobry, chciałbym kupić mojej przyjaciółce skórzane rękawiczki,
ale nie pamiętam, jakiego rozmiaru ona je nosi.
- Nie ma z tym żadnego problemu - odpowiada ekspedientka,
podając mu swoją dłoń, proszę porównać z moją dłonią.
Pan potrzymał przez dłuższy moment rękę pani, po czym powiedział:
- Chciałbym jeszcze kupić jej staniczek i piękne majteczki,

W więzieniu :

- Kowalski, masz iść do sali widzeń, żona do ciebie przyszła.
- Która żona? - pyta Kowalski
- No przecież wyraźnie mówię, że twoja żona.
- Ale która? Ja przecież siedzę za bigamię.

Wczoraj jednak nie byłam w Wilanowie, bo okazało się, że autobus 117 skasowano,
a 317 nie kursuje w soboty, niedziele i święta.
Poszliśmy więc  do metra, pojechaliśmy na stację Pole mokotowskie, bo Ed twierdził,
ż tam jest autobus 130, który kuruje do Wilanowa.
Nie było go nawet w spisie.
Czytaliśmy, dokąd jadą stamtąd inne autobusy. 
Wsiedliśmy  119 i pojechaliśmy do Sanktuarium na Siekierki. Tam nas nigdy nie poniosło.
A Geniuchna kiedyś mnie zachęcała.
Warto było. Tam jest cudownie.
Sprawozdanie zdjęciowe będzie. I to podwójne, bo Ed też wziął aparat.
Nie wiem jednak kiedy, bo w końcu dziś myję okna.
Niech się tylko rozwidni, to biorę się za robotę.
Na razie jest ciemno.
Wesołego i zdrowego nowego tygodnia wszystkim życzę i buziaki posyłam.

niedziela, 30 marca 2014

Żaby zielone są najpospolitszymi płazami w Europie.
Do żab zielonych zalicza się :
- żaby jeziorkowe,
- żaby śmieszki
i żaby wodne.
Wszystkie gatunki cechuje bardzo podobne ubarwienie ciała.
Żaba jeziorkowa najczęściej zasiedla małe zbiorniki śródpolne i leśne oraz stawy.
Zimę spędza zagrzebana w ziemi.
Śmieszka jest związana przez caly rok ze środowiskiem wodnym.
Do jej ulubionych siedlisk należą większe zbiorniki wodne, jeziora, starorzecza.
W sen zimowy zapada juz we wrzesniu.
Zimuje na dnie zbiorników zagrzebana w mule.
Wodna, wbrew jej nazwie, związana jest z lądem.
Zimuje zarówno zagrzebana w dennym mule zbiornika wodnego, jak i na lądzie.
Żaby są żarłocznymi zwierzętami i atakują wszystkie nieduże ruszające się przednioty
- nawet kolyszace sie na wietrze kwiaty.

Warto

Niestety, w żadnym z tych miejsc, ale spodobały mi się, więc może będę.

CHWILA Z HUMOREM :

Na gałęzi siedzi pan wróbelek z panią wróbelkową.
Ta cały czas płacze, a pan wróbelek próbuje ją uspokoić.
- Uwierz mi kochanie, że nie jestem żonaty. Tę obrączkę założył mi ornitolog...

- Kim jest twój ojciec ?
- W zasadzie to nie wiem. Czasami myślę, że jest ślusarzem, a czasami, ze księgowym.
- Jak to ?
- No bo wieczorami nóż ostrzy, a rano liczy pieniądze.

James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem.
Spostrzega panienkę, ktora go obserwuje.
Panienka przysuwa się do Bonda i mówi :
- Och, jaki ładny zegarek ! Dużo ma funkcji ?
Bond odpowiada :
- Oczywiście. Dzięki temu zegarkowi widzę wszystko, czego nie mogę zobaczyć gołym okiem.
  Na przyklad w tej chwili widzę, że nie ma pani na sobie bielizny.
Dziewczyna ripostuje :
- Pana zegarek źle dziala. Mam na sobie bieliznę !
Bond patrzy na swoj zegarek, stuka go kilkakrotnie i odpowiada :
- Och, przepraszam...spieszy się o godzinę.

A propos zegarka, to po powrocie z Wilanowa Ed będzie miał zadanie  ich poprzestawianie.
Ja nie mam cierpliwości. Przestawiłam tylko budzik w sypialni i zegar w dużym pokoju.
W DVD sam się przestawił, a w wideo i telefonie to już nie.
Nie mam zamiaru przestawiać godziny w aparacie fotograficznym, bo godzina nie jest ważna.
Strasznie nie lubię tej zmiany czasu.
Jesienią mówiło się o zaprzestaniu tej czynności.
No i co ? No i nic. Jak zwykle u nas.
Wesołej, pogodnej niedzieli wszystkim życzę.

KULINARIA : PRZEPYSZNE NALEŚNIKI

Palaczinki (czeskie naleśniki)    

     

Fot. Shutterstock

Ostatnio w Czechach zapanowała moda na naleśniki.
W restauracjach serwujących wyłącznie palaczinki spotyka się najczęściej ludzi młodych.
Właśnie dlatego to wymarzony obiad rodzinny.
Szybki i smaczny. Palaczinki często smarowane są przez Czechów masą orzechową.
Smakowita perspektywa!

Palaczinki

1 filiżanka mąki
1 filiżanka mleka
1 jajko
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 łyżka cukru
2 łyżki masła
1/4 łyżeczki soli

Utrzyj mikserem jajko z mlekiem.
Dodaj sól, stopione i przestudzone masło, cukier, cukier waniliowy oraz mąkę.
Rozgrzej i lekko natłuść patelnię, smaż kolejno jak najcieńsze naleśniki.
Składaj je w chusteczki, polewaj czekoladą, podawaj z dowolnymi owocami i bitą śmietaną.

Źródło: Miesięcznik Kuchnia



sobota, 29 marca 2014

Co drugi

Jeszcze tylko

CHWILA Z HUMOREM :

Sklep całodobowy:
- Fioletowe mohito poproszę
- Przepraszam, co ?
-Denaturat.

Koleżanka do koleżanki  :
- Kto jest dla ciebie ważniejszy : mąż czy kochanek ?
- Mąż ! Bez niego nie wyobrażam sobie życia z kochankiem.

- Dzisiaj kaszle pani o wiele lepiej niż wczoraj.
- Tak, panie doktorze, bo przez całą noc trenowałam.

- Halo, czy to telefon zaufania dla kobiet ?
- Tak.
- Proszę mi powiedzieć : sprzęgło to z prawej czy z lewej strony ?

Generał

TAJEMNICE ZWIERZĄT :
* JASZCZURKA ZIELONA jest największą jaszczurką w Europie Środkowej mającą kończyny.
* Wiewiórka rodzi się łysa, głucha i ślepa. Ma jednak zęby.
* LEW to jedyny kot, który poluje w stadzie.
   Ryk lwa słyszalny jest w promieniu 10 km.
   W ten sposób król zwierząt odstrasza wrogów.

Wczoraj o 22-giej przyjechał do mnie Piotruś.
Rozmawialiśmy do drugiej w nocy, więc zanocował.
Po śniadaniu zrobił mi porządek z małym laptopem.
Nie chciał pisać polskich znaków.
Teraz klei mi moja drewnianą deskę sedesową, bo pękła mi w dwóch miejscach.
Jutro jedziemy z Edem do Wilanowa.
Za oknem piękne słońce. Jutro ma być tak samo.