KONTYNUACJA BLOGU ,,ALE WKOŁO JEST WESOŁO 1 .
| < Październik 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi



wtorek, 16 lutego 2016
sobota, 13 lutego 2016

Dziś już w nocy usłyszałam, że właśnie dzisiaj jest Światowy Dzień Radia.
Nie wiem jak wy, ale ja wolę radio od telewizji.
Całą noc znów nie spałam, więc wszystkie wiadomości szybko do mnie docierały.

Wczoraj przed 22 - gą zaczął padać deszcz i pada do tej pory.

Jutro są WALENTYNKI.
Z tej okazji Ed zaprosił mnie na obiad do restauracji ,,Chłopskie Jadło".
Idziemy dzisiaj, a nie jutro, bo on zawsze niedzielę poświęca na czytanie.
Mnie jest wszystko jedno.
Byliśmy tam już kilka razy i zawsze wychodziłam zadowolona.
Obsługa jest uprzejma, wystrój sympatyczny, jedzonko pyszne i w przystępnych cenach.
Stolik mamy zamówiony na 14.30.
Ed po mnie przyjedzie.
Rozwaliło mi się krzesło i trzeba je naprawić.

20 mln

CHWILA Z HUMOREM :

- Janka, spotykam  się z dwoma facetami i nie wiem, którego wybrać.
- A co ci rozum podpowiada ?
-Że jak się mąż dowie, to zatłucze nas wszystkich !

- Córeczko, będziesz miała rodzeństwo.
- No wiesz, mamo, a mnie nawet palić nie pozwalasz.

Kumpel do kumpla :
- Chciałbyś się nagle obudzić w przyszłości ?
- No...tak.
- To masz, przyniosłem trzy litry.

Debata

 

piątek, 12 lutego 2016

 W sobotę byliśmy z Edem na bardzo dobrej polskiej komedii ,,PLANETA SINGLI".

Wszystkim gorąco ją polecam.

Planeta1

Planeta2

 

10:01, hanula1950 , Film
Link Komentarze (4) »
sobota, 06 lutego 2016

4 luty
O 16.10zjawił się u mnie Ed.
Od razu poszliśmy do restauracji Kalejdoskop na obiad.
Jedliśmy kapuśniak, a po nim była wątróbka duszona z jabłkami i surówka z kapustą.
Przy wychodzeniu  dostaliśmy od firmy po pączku.
W domu zrobiłam herbatę i je zjedliśmy.
Były pyszne.
A potem była pora na faworki.
I tak minął tłusty czwartek.

5 lutego
Nic ciekawego.
Tylko leżenie i czytanie.

6
Ed ma przyjechać około 13.
Na 14 wybieramy się do kina. Bardzo dawno nie byliśmy.

10:28, hanula1950
Link Komentarze (7) »
piątek, 05 lutego 2016

Kompleksy mają bardzo duży wpływ na nasze poczucie własnej wartości, 
czyli na to, jak bardzo lubimy osobę, za którą się uważamy.
To kompleksy są  filtrem, przez który oglądamy świat i mają wpływ na nasze uczucia, 
zachowania, wartości, poglądy, jednym słowem - na naszą postawę w  świecie. 
Poczucie niższości wynikające z definiowanych przez nas 
deficytów dla niektórych to nie tylko przeżywany dyskomfort,
ale   niszcząca siła, która nie pozwala  realizować się z satysfakcją w  podejmowanych rolach,
  trzymająca w szponach samotności i alienacji.

Jak żyć z kompleksami?
Bo przecież nawet gdybyśmy się bardzo starali,  wszystkiego nie zmienimy, zwyczajnie się nie da. 
Kompleksy trzeba   rozpoznać, wyrazić, poddać racjonalnym argumentom i z precyzją księgowej  odróżnić te,
którymi można się zająć, od tych, które są  niezmienne, a jedyne, co można z nimi zrobić, to je oswoić.
"Pewnie już wyższa nie urosnę, choćbym  potok łez wylała, ale angielski jest wciąż w zasięgu moich możliwości”.
Fakt, nie urośniesz, koniec kropka, ale odpowiedzialność za to nie leży po  twojej stronie.
Możesz za to sprawić, że lepiej poczujesz się z własną osobą.
Szukaj dla siebie miłych słów, które opisują twój wygląd,  powtarzaj je sobie rano przed lustrem,
zawsze kiedy witasz dzień, a efekty przyjdą same.

Powstawanie kompleksów

Kompleksy towarzyszą  nam już  od dzieciństwa.
Najpierw wobec dorosłych,  którzy są więksi, silniejsi, a potem  na podwórku i w szkole.
Kiedy  tylko zaczynamy nawiązywać relacje społeczne, zaczynamy się dzielić na  tych,
którzy są sprawniejsi i mniej sprawni, tych którzy mają więcej  zabawek i tych którzy nie mają ich wiele,
tych którzy są lepsi w  czytaniu i tych, którym idzie gorzej...

Kompleksy sprawiają, że jesteśmy  mniej aktywni, bierni, wycofujemy się z rożnych działań, 
  np. rezygnujemy z treningów drużyny  piłkarskiej czy spotkań z koleżankami z sąsiedztwa.
  Kompleksów przybywa w wieku dojrzewania i są one wtedy szczególne dotkliwe.
Emocje  przeżywane są intensywniej, a zachowania i ocena   rówieśników
(w tym okresie zdanie grupy rówieśniczej jest najważniejsze)  sprawiają, że kompleksy się utrwalają.

Nastolatki czasem decydują,  by nie iść do szkoły lub rezygnują z  jakiegoś ważnego wydarzenia towarzyskiego
z powodu  niezadowolenia z  własnego wyglądu (w tym wieku prym wiodą  kłopoty z cerą).

Kompleksy w powszechnym rozumieniu, to te wstydliwe tematy dotyczące nas  samych,
które sprawiają, że czujemy dyskomfort, niepokój, wstyd,  lęk, strach.

Jak radzić sobie z kompleksami?

Natura uwielbia różnorodność, dlatego stworzyła ludzi o różnym wzroście,  
uszach, nosach, predyspozycjach do tycia bądź chudnięcia, o lepszych 
  lub gorszych możliwościach intelektualnych, zdolnościach językowych,
czy   wytrwałości w dążeniu do celu. Sytuacja życiowa, rodzina w jakiej się   wychowujesz,
miejsce w jakim żyjesz, status społeczny
- to wszystko   razem ma wpływ na samoocenę i ewentualne tworzenie się kompleksów.

W dorosłym życiu radzimy sobie z kompleksami lepiej, niż w okresie dojrzewania.
Mamy dla siebie   więcej tolerancji,  dystansu, doświadczenia życiowego, szersze   horyzonty,
a to wszystko  sprawia, że przykładowo "ten  długi nos" nie   jest  już w naszym mniemaniu, aż tak długi.

Jednak niektórzy bywają tak bardzo niezadowoleni z siebie i zdeterminowani w dążeniu do zmiany,
że ryzykują nawet własnym życiem, aby pozbyć się niechcianej cechy. Poddając się  zabiegom operacyjnym,
  by wyglądać inaczej, są w stanie  ponosić wydatki ponad miarę swoich możliwości finansowych,
by kosztem innych potrzeb, kupić produkt, w ich mniemaniu, podnoszący status społeczny i dający poczucie satysfakcji.
Bywa też tak, że w celu zmniejszenia kompleksów, instrumentalnie wykorzystywane są dzieci
(świadomie, bądź nieświadomie), by realizowały niespełnione aspiracje i „dodawały punktów” rodzicom.

Warto krytycznie podejść do wymarzonych ideałów, z którymi się mierzymy czy szczytów,
jakie nam się marzą, ocenić na ile są prawdziwe, realne, jakie koszty trzeba będzie ponieść, by je osiągnąć.
Skoro nawet nobliści i Mis Świata mają sobie coś do zarzucenia, to może warto nie być w stosunku do siebie
bardziej restrykcyjnym niż w stosunku do innych?
Przecież duży nos czy bardzo niski wzrost nie są jedyną informacją, która nas opisuje.

9 porad, jak zmniejszyć kompleksy

1. Koncentruj się na swoich potrzebach, pytaj się o nie, skupiaj na tym, co chcesz zrealizować i realizuj.
Bądź dla siebie podmiotem w każdej sprawie, nawet jeśli twoja potrzeba nie będzie zrealizowana,
  to  istotne jest, by zadać sobie pytanie, czego potrzebujesz teraz,  w tej chwili, aby poczuć się lepiej.

2. Staraj się opisywać siebie wieloma cechami, w rożnych sytuacjach, ucz się myśleć dobrze o sobie.
Jeśli jest ci trudno znaleźć odpowiednie słowa, poproś przyjaciela, kogoś bliskiego by to zrobił i zacznij od tych słów,
staraj się regularnie dodawać coś od siebie.

3. Nie wciskaj innym opinii na własny temat.
Nie wiesz, co myśli osoba która przypadkowo na ciebie spojrzała, być może przypadkiem,
w zamyśleniu, podczas podróży metrem, skupiła wzrok na tobie.
Więc ustalmy raz na zawsze - nie wiesz, co ktoś o tobie myśli, dopóki ta osoba ci tego nie powie.

4. Nie traktuj każdego słowa, gestu w swoją stronę jak wyroczni.
Pamiętaj, że każdy patrzy przez swoje „okulary”.
Mamy rożne gusta, a kanony piękna dziś są mocno dyskusyjne 
- równie piękne są kobiety wyglądające jak młodzi chłopcy,
jak pełne kształtów panie podobne do Wenus z Milo w całej krasie.

5. Nabierz do siebie dystansu.
Brzmi to banalnie, ale często zapominamy, że na szczęście lub niestety, nikt z nas nie jest pępkiem świata
. Kandydatów do tego tytułu pewnie jest wielu, ale jest nas ponad 7 miliardów,
skoncentrowanych zazwyczaj na sobie, więc nie jest prawdą fakt,  że „cała  plaża patrzy na mnie i mój brzuch”.

6. Jeśli kiedyś, dawno, ktoś mówił o tobie coś  nieprzyjemnego,
co tak bardzo wpłynęło na twoje widzenie siebie i ty do teraz tę opinię powielasz,
to może warto, byś już wyrobił sobie własne zdanie na swój temat?

7. Szukaj aktywności, które sprawią ci radość.
Zapisz się na taniec, karate, jogę, kreatywne pisanie, naukę języka obcego czy gotowania.
Zaczynaj od podstaw, ucz się z innymi, koncentruj  na swoich doznaniach, śmiej się z innymi,
jak coś wam nie wychodzi, staraj się nie porównywać. Sprawiaj sobie przyjemności, obdarowuj małymi prezentami, 
każdego dnia zrób coś ekstra dla ciebie, jakiś drobiazg – choćby kup pyszny cynamon do kawy.

8. Jeżeli jednak jest w tobie coś, co bardzo ci przeszkadza i możesz to zmienić, to zmierz się z tym.
Tylko daj sobie prawo do tego, że osiągnięcie rezultatu może zająć więcej czasu.
Zwykle osiągnięcie celu i i wprowadzenie stałej zmiany nie udaje się od razu
, prawdopodobnie będzie trzeba podejmować wysiłek wiele razy, konfrontując się z porażkami,
ale nic tak nie wzmacnia poczucia własnej wartości, jak podnoszenie się po nich.

9. To, czego nie da się zmienić, warto oswoić, by nie „podgryzało gałęzi, na której siedzisz”.
Staraj się realizować w życiu mimo braku, bądź nadmiaru. Bo żyjesz tu i teraz, nie wcześniej  i nie kiedyś.

(metro msn )

09:49, hanula1950 , Zdrowie
Link Komentarze (6) »
czwartek, 04 lutego 2016

Dzisiaj jest TŁUSTY CZWARTEK.
Z tej okazji Ed mnie zaprosił na obiad do restauracji KALEJDOSKOP.
Lubię ją.
Jedzonko jest smaczne i w przystępnych cenach.
Obsługa jest bardzo sympatyczna.

Po obiedzie u mnie w domu będą faworki i dobra herbata.
My z Edem za pączkami nie przepadamy.
Na dodatek ja nie mogę jeść cukru.
Musiałabym z pączków lukier zeskrobywać.
Łatwiej otrząsnąć cukier puder z faworków.

JAK POWINIEN WYGLĄDAĆ IDEALNY BAŁWANEK ?

Ideał

CHWELA Z HUMOREM :

- Ukochana moja !
Żeby pokazać jak cię kocham, wspiąłem się na najwyższą górę, przeszedłem pustynię,
przepłynąłem trzy oceany, a ty chcesz mnie porzucić ?Dlaczego ?
- Bo nigdy nie ma cię w domu...

Noc poślubna.
Młodzi leżą sobie w łóżku i leniwie rozmawiają.
- Czy miałaś przede mną jakiegoś faceta?
- No co ty, kochanie, żadnego !
- A ja miałem...

Idzie dziadek korytarzem szpitalnym i tak mówi do siebie :
- Pies...kot...ryba ?
- Raka dziadku macie, raka - poklepując dziadka po ramieniu mówi pielęgniarka.

Warto zobaczyć

środa, 03 lutego 2016

Cudne fotki

Wczoraj była brzydka pogoda.
Co chwila padał deszcz.
Nie wychodziłam z domu, tylko leżałam i czytałam.
Dziś na razie świeci słoneczko, ale opady zapowiadają.
Wczoraj świstak nie rzucił cienia, więc może już będzie wiosna.

Daj w łapkę

Ja zawsze daję na zwierzątka.

CHWILA Z HUMOREM :

Nauczycielka sprawdza pracę domową.
- Jasiu, wszystko źle pododawałeś.
- To nie ja , to mój tata odrabiał pracę domową.
- A kim on jest z zawodu ?
- Kelnerem.

Starszy pan dyktuje  notariuszowi swoją ostatnią wolę.
- Na koniec chciałbym, żeby na moim pogrzebie zagrał jakiś znamy skrzypek.
- A jakie utwory szanowny pan życzy sobie usłyszeć ?

Dżungla. Na gałęzi wiszą dwa leniwce.
Mija jeden dzień i nic.
Mija drugi dzień i nic.
To samo trzeciego dnia.
Czwartego dnia jeden z leniwców ruszył głową.
Na to drugi :
- Aleś ty nerwowy...

 

wtorek, 02 lutego 2016
niedziela, 31 stycznia 2016

Łabędzie nieme

CHWILA Z HUMOREM :

- Zatrudnił się pan w poprzedniej pracy 2 stycznia, a zwolnił się pan 24 stycznia. Dlaczego ?
- Im bardziej trzeźwiałem, tym mniej mi się tam podobało.

- Co bierzesz na bezsenność?
- Szklankę wódki co godzinę.
- I co, po tym zasypiasz ?
- Nie, ale fajnie się czuwa.

Staruszka w warzywniaku :
- Chciałabym wziąć pięć kilo kartofli, ale chyba nie doniosę do domu...
- Niech babcia bierze. Ja babci tak zważę, że babcia spokojnie doniesie.

Wiewiórki

Wczoraj po obiedzie rozebraliśmy z Edem choinkę.

Tagi: ptaki
11:23, hanula1950 , Różności
Link Komentarze (2) »
sobota, 30 stycznia 2016

Ostatnio dostałam od Eda fajne niebieskie kapcie i tę oto książkę :

Tajemnice1

tAJEMNICE2

 FAJNIE SIĘ CZYTAŁO.
W KSIĄŻCE JEST DUŻO ZDJĘĆ Z FILMU I SPORO CIEKAWOSTEK O AKTORACH.