KONTYNUACJA BLOGU ,,ALE WKOŁO JEST WESOŁO 1 .
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Tagi



wtorek, 29 listopada 2016

Zastanawiasz się, jak przygotować zupę gulaszową, leczo lub bigos?
Wszystkie te dania charakteryzuje jedno.
Wszystkie składniki umieszcza się w jednym garnku i gotuje do momentu uzyskania gotowej potrawy.
Tak, to takie proste!

Przygotowanie dania jednogarnkowego nie jest trudne – wymaga wyłącznie składników charakterystycznych dla danej potrawy i nieco cierpliwości. Najlepiej to zrozumieć na przykładzie, czyli jednym z bardziej klasycznych eintopfów – fasolce po bretońsku.

Przepis na fasolkę po bretońsku

 

1. Przygotuj:

  • 0,5 kg białej fasoli;
  • 1 duże opakowanie koncentratu pomidorowego;
  • 1 cebulę;
  • 2 ząbki czosnku;
  • 250 g wędzonego boczku;
  • 150 g wędzonej kiełbasy;
  • Kilka kulek ziela angielskiego;
  • 1 liść laurowy;
  • Szczyptę kminku;
  • 3 łyżki majeranku;
  • Wodę;
  • Szczyptę soli i pieprzu do smaku.

2. Fasolę opłucz, zalej zimną wodą i odstaw na całą nocdo namoczenia.

 

3. Na drugi dzień wrzuć do garnka posiekane w drobną kostkę cebulę i czosnek.

4. Gdy warzywa się zeszklą, dorzuć pokrojoną kiełbasę i boczek.
Podsmaż do momentu, aż całość się lekko przyrumieni.

5.Dodaj namoczoną fasolę i zalej wodą tak, by wszystkie składniki były nią zakryte.

6. Garnek postaw na palniku i gotuj do momentu aż fasola zmięknie.
Dodaj koncentrat pomidorowy oraz wszystkie przyprawy. Gotuj jeszcze kilka minut i gotowe. Smacznego!

© Dostarczane przez Edipresse Polska S.A. Bigos podany w garnku na kolorowej serwetce

Dania jednogarnkowe z Polski, Węgier i Rosji

Metodę gotowania w jednym naczyniu wykorzystuje się w wielu krajach Europy i świata.
Na naszych stołach królują głównie potrawy polskie, węgierskie i rosyjskie. Jakie?

Oprócz przedstawionej fasolki po bretońsku, prym wiodą i zupa gulaszowa.
Powód jest prosty – oba dania obfitują w sezonowe warzywa, w tym głównie paprykę.
Dodatkowo przygotowuje się je wyjątkowo szybko.
Co ciekawe – obie potrawy wywodzą się z Węgier, dlatego ich cechą charakterystyczną jest
duża ilość aromatycznych przypraw, w tym ostrej papryki.

Jednak nie tylko dania z Węgier cieszą się naszym uznaniem.
Równie popularny jest , pochodzenia francusko-rosyjskiego. Wykorzystanie wołowiny powoduje,
iż jest on bardzo gęsty i aromatyczny. Często w jego składzie można znaleźć także pieczarki, marchew i ziemniaki.

Na czele polskich eintopfów jest oczywiście nasza potrawa narodowa, czyli bigos.
Te danie z kapusty wymaga co prawda więcej cierpliwości niż leczo, ale jego smak wart jest kilku godzin pracy.
Jeśli jednak Ci się śpieszy, zdecyduj się na tzw. chłopski garnek,
czyli potrawę z ziemniaków, kapusty kiszonej i kiełbasy.
Jej smak jest podobny do bigosu, a przygotowanie trwa o wiele krócej!

Chilli con carne z czerwoną fasolą podane w brązowej misce©
Dostarczane przez Edipresse Polska S.A.
Chilli con carne z czerwoną fasolą podane w brązowej misce

Egzotyczne dania jednogarnkowe

podoba się kucharzom na całym świecie.
Z tego powodu pomysły na eintopfy można znaleźć nawet w najdalszych zakątkach globu,
w tym w Meksyku, Maroku czy Ameryce Łacińskiej.

Chilli con carne – to bez wątpienia najpopularniejsza meksykańska potrawa,
którą chętnie przygotowujemy.
Do jej zrobienia wystarczy mięso mielone, czerwona fasola i papryczka chilli.
Całość serwuje się z kaszą lub wykłada na tortillę. W Polsce chilli podawane jest najczęściej  w misce (jak zupę) z dodatkiem ryżu.

Z Maroka pochodzi – potrawa na bazie wołowiny, której nazwa pochodzi od glinianego naczynia,
w którym było pierwotnie przygotowywane. W jego składzie możemy znaleźć także ugotowaną
ciecierzycę, cebulę czy prażone migdały, które nadają daniu wyjątkowego smaku.

Ostatnie danie nie jest tak popularne w Polsce jak leczo czy chilli, jednak i ono zyskuje swoich zwolenników.
Chodzi o kreolską jambalayę, czyli danie z ryżu, papryki, pomidorów i czosnku.
Często do niej dodaje się także chorizo oraz pieprz cayenne, który nadaje daniu odpowiedniej ostrości.
Bez wątpienia warto tę potrawę wypróbować!

A jakie są Wasze ulubione dania jednogarnkowe?
Stawiacie głównie na bigos i leczo, czy raczej testujecie smaki z całego świata?
Podzielcie się swoimi ulubionymi przepisami w komentarzach!

09:40, hanula1950 , Kulinaria
Link Komentarze (3) »
środa, 23 listopada 2016

Pies na motorze

HUMOR Z ZESZYTÓW SZKOLNYCH :

Egipcjanie zapisywali wszystko na papierosach.

August II był elektronem Saksonii.

Bogurodzica była napisana w języku polskim po łacinie.

Dziewica Orleańska dopiero na stosie straciła cnotę z resztą ciała.

Grecką boginią piękności była Hemafrodyta.

KULINARIA :

Zupa z papryki

Ja taką zupę podaję z grzankami.
Jest pyszna.

Wczoraj wieczorem był u mnie Piotruś.
Wyjął mi zdjęcia z aparatu.
Może w końcu zapamiętam, jak to się robi.

Dzisiaj wieczorem Ed wychodzi ze szpitala, jednak czeka go następny.
Ma zamiar zrobić sobie trochę przerwy.
Wcale mu się nie dziwię.
Ja na dziś nie mam żadnych planów.
Zobaczymy co przyniesie dzień.
Na razie za oknem jeszcze ciemno.

wtorek, 22 listopada 2016

Kotka na grobie

CHWILA Z HUMOREM : Z ŻYCIA WZIĘTE

Uświadomiłam sobie, że im bliżej domu jestem, tym wolniej idę, żeby opóźnić moment spotkania z narzeczonym.
To chyba nie rokuje najlepiej naszemu związkowi.

Pół dnia szukałam pilota od telewizora.
Podszedłem do tego ambicjonalnie i postanowiłam szukać do skutku.
Ostatecznie musiałam się poddać.
Okazało się, że mój dziadek pomylił telefon z pilotem i chodził z nim w kieszeni.

Córka przyprowadziła dzisiaj na obiad swojego nowego chłopaka.
Wiem już, czemu była pewna, że się świetnie dogadamy.
Chodziliśmy razem do jednej szkoły średniej.

KULINARIA :

Zapiekanka

Wczoraj u pani doktor od osteoporozy było całkiem przyjemnie.
Nic mi się nie pogorszyło.
Dostałam te same leki, które już brałam.

poniedziałek, 21 listopada 2016

Będę królem

Piękne lwiątko.

Nagrody

Niezłe sumki.

CHWILA Z HUMOREM :

- Mamo, czy byłem planowanym dzieckiem ?
- Ojca spytaj.
- Jakiego ojca ?
- No właśnie.

- Miałem dzisiaj straszny koszmar.
  Śniło mi się, że wstałem. Poszedłem do łazienki. Patrzę w lustro, a ja mam w głowie olbrzymią dziurę.
- I co dalej ?
- Przestałem ziewać i dziura zniknęła.

- Słuchaj - mówi Jaś do kolegi - na świecie potrzebni są optymiści i pesymiści.
- Dlaczego ?
- Bo na przykład optymiści skonstruowali samolot, a pesymiści - spadochron.

Dzisiaj na 17.30 jadę do pani doktor od osteoporozy.
Ciekawe, jak mi wypadły ostatnie badania.

Dziś ma być Eda pani doktor.
Okaże się, kiedy wychodzi do domu.

Wczoraj dzwonił Piotruś.
Jutro ma być u mnie.

niedziela, 20 listopada 2016
sobota, 19 listopada 2016
czwartek, 17 listopada 2016

Sójka

TO CIEKAWE :

Kolejność planet od Słońca :
- Merkury,
- Wenus,
- Ziemia,
- Mars,
- Jowisz,
- Saturn,
- Uran,
- Neptun,
- Pluton.

W środku Słońca panuje temperatura 16 mln stopni Celsjusza,
a na jego powierzchni tylko 5500 stopni.

Najdalsze galaktyki, jakie potrafimy obecnie dostrzec
są oddalone od Ziemi o 13 miliardów lat świetlnych.

Średnia odległość Ziemi od Słońca wynosi 149,6 mln km.

CHWILA Z HUMOREM :

Obiad. Mąż odsuwa pełny talerz i rozgląda się za miską psa.
- Marian ! Chyba nie zamierzasz oddać psu obiadu ?!
- - Oddać nie, ale zamienić...

Przy stoliku kawiarnianym siedzą dwie przyjaciółki i plotkują.
Nagle jedna z nich zmienia temat :
- Co robisz, że masz taki wypielęgnowane ręce ?
- Nic.

- Stefan, dalej pracujesz ?
- Pracowałem na pół etatu, ale mnie zwolnili.
- Dlaczego ?
- Bo to była praca na cały etat.

 Wczoraj o 8.45 wsiadłam do taksówki.
Zawiozłam mocz do analizy.
Pan taksówkarz na mnie poczekał, ale tylko chwileczkę, bo nie było ludzi w kolejce.
O 9.20 już byłam w domu.
Dzisiaj zaraz ubieram się i idę do kiosku w metrze, bo mają być książki z serii, które zbieram.

08:40, hanula1950
Link Komentarze (2) »
środa, 16 listopada 2016

Mam cztery kapelusze. Bardzo je lubię, ale rzadko noszę.
Z jakiego powodu ?
Z powodu wiatrów. Nie raz goniłam kapelusz po trawniku.

Kapelusze

CHWILA Z HUMOREM :

- Wczoraj wieczorem oglądałem film w telewizji i mało się nie posikałem.
- Taki był śmieszny ?
- Nie, nie to. Przerw na reklamy nie było.

Jasio spotyka po latach nauczycielkę muzyki.
- Co u ciebie słychać ? Co porabiasz ?
- Jestem solistą.
- Niemożliwe, a gdzie ?
- W mleczarni. Solę sery, żeby nie pleśniały.

Poirytowany gość w restauracji :
- Kelner, czy będę tu siedział głodny całą noc ?
- Nie, proszę pana. Zamykamy o dwudziestej trzeciej.

O ósmej wychodzę z domu.
Jadę oddać mocz do analizy.
W nocy padał deszcz. Teraz też pada.
Jesień, jesień już...
W poniedziałek mam wizytę u pani doktor od osteoporozy.
Ed prawdopodobnie za tydzień wyjdzie ze szpitala.
Potem ma się zgłosić do innego szpitala, bo czeka go jeszcze zabieg.
W sumie on nie pracuje już od lipca.

06:46, hanula1950 , Moda
Link Komentarze (3) »
wtorek, 15 listopada 2016

Maluch

Też jestem miłośniczką tych fiacików.
Prawo jazdy robiłam właśnie na Maluszku.
Niestety, na takie hobby mnie nie stać.

Udało mi się schwycić księżyc, ale nie między 16 a 17, kiedy ponoć był najlepszy widok.
Niestety, u mnie w tym czasie  były chmury.
Złapałam go dopiero przed 23 - cią.
Zdjęcia będą jak wyjmę z aparatu i obrobię.
Na razie w drugim blogu jest zdjęcie zaczerpnięte z sieci.
Dzisiaj zaczynam dobową zbiórkę moczu, a jutro jadę oddać go do analizy.
Pani doktor od osteoporozy mi to nakazała.

CHWILA Z HUMOREM :

Chirurg do pacjenta :
- Usunięcie tego gwoździa z pana głowy będzie kosztować dwa tysiące złotych.
- Ale przecież ja jestem ubezpieczony w NFZ !
- W ramach tego ubezpieczenia możemy go panu lekko przygiąć, żeby nie przeszkadzał.

Przychodzi tata do domu i widzi syna, który miesza jakieś płyny w butelce.
Zaniepokojony pyta :
- Synku, co robisz ?
- Rozcieńczam spirytus z wodą, bo czystego nie da się wypić.
- Ależ synku, ty młody jesteś, rośniesz, potrzebujesz witamin, sokiem rozcieńczaj...

- Marian, czy twój wóz zapala przy minus 20 stopniach ?
- Nie wiem, przy minus 20 stopniach jeszcze nigdy nie udało mi się go otwotzyć.

08:42, hanula1950 , Gwiazdy
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 14 listopada 2016

DZISIAJ ŚWIATOWY DZIEŃ CUKRZYCY.

Spóźniłam się z tą gęsiną, ale trudno. Przepis jest zawsze przepisem.

Gęsina1

Gęsina2

Gęsina3

Gęsina4

Gęsina5

CHWILA Z HUMOREM :

Rozmowa dwóch Szkotów :
- Zjadłbym coś.
- Włącz telewizor, leci horror, najesz się strachu.

- Mąż pomaga ci w domu ?
- Czasami tak. Wczoraj zerwał kartkę z kalendarza.

Niezbyt urodziwa blondynka zwierza się koleżance :
- Wiesz, podobno jak się urodziłam, to byłam bardzo piękna, ale potem mnie w szpitalu zamienili.

Wczorajszy dzień spędziłam w domu.
Pogoda była fatalna - zimno, szaro, buro i ponuro.
Nic ciekawego się nie działo.
Eda w szpitalu nadal pasą antybiotykami. Jeszcze do piątku.
Jednak antybiotyk skutkuje, bo on już się czuje całkiem dobrze.

06:41, hanula1950 , Kulinaria
Link Komentarze (3) »