KONTYNUACJA BLOGU ,,ALE WKOŁO JEST WESOŁO 1 .
| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Tagi



niedziela, 31 lipca 2016

Kościoły1

Kościoły2

Kościoły3

To jest kościół Kabe.
Jak byłam u niej to go zwiedzałyśmy.

Kościoły4

Ten kościół znajduje się przy moim osiedlu.
Kiedyś po nim mnie i moją klasę oprowadzał biskup Maj.
Kościół ma ciekawą historię.

Kościoły5

CHWILA Z HUMOREM :

- Jak rozpoznać, czy małe kociątko jest kotkiem czy kotką ?
- Dać miskę mleka. Jeśli ,,wypiła", to kotka, a jak ,,wypił" , to kot.

- Co robi 9,99 zł w portfelu?
- Ledwo dycha.

- Klient do kelnera :
- Proszę powiedzieć kucharzowi, że chciałbym poznać przepis na ten sos.
- Tak panu smakuje ?
- Nie, szukam dobrego kleju do tapet.

Wczoraj około 15.30 zaczęła się burza.
Trwała około godziny.
Kiedy się skończyła, poszłam na spacer.
Było wspaniale.
Nareszcie miałam czym oddychać.

Udało się

Dzisiaj wieczorem ma być u mnie Piotruś.
Pod warunkiem, że w miarę wcześniej będzie wracał z działki.

 

sobota, 30 lipca 2016

Królowa wynajmuje mieszkania

CHWILA Z HUMOREM :

Jaś przychodzi do szkoły i pyta nauczycielkę :
- Czy ukarała by mnie pani za coś, czego nie zrobiłem ?
- Oczywiście, że nie.
- No to ja nie zrobiłem pracy domowej.

Policjant na służbie zwraca się do centrali :
- Prowadzę pościg za czarnym mustangiem.
- Podaj rejestrację.
- Nie mogę. Ogon zasłania.

- Dlaczego słonie trąbią ?
- Bo nie potrafią grać na fortepianie.

Poowódź

Lider

WSPANIAŁEGO WEEKENDU WSZYSTKIM ŻYCZĘ.

 

piątek, 29 lipca 2016

Stara Warszawa1

Stara Warszawa2

Stara Warszawa 3

Stara Warszawa 4

Stara Warszawa 5

Stara Warszawa 6

Nie pisałam ostatnio, bo nic się nie działo.
Nie wychodziłam z domu, bo był straszny upał.
Dzisiaj już jest trochę lepiej.

Ed dziś zmienia szpital.
Już nie będzie na Banacha, tylko na urologii na Wołoskiej.

CHWILA Z HUMOREM :

- Tato, kto to jest inteligent ?
- To taki pan, który czyta książki, chociaż ma w domu radio i telewizor.

Pijak pyta barmana :
- Jaka jest różnica między koniem a koniakiem ?
Taka sama jak między rumem i rumakiem.

Poranek. Facet na duży kacu stoi przed lustrem i wpatruje się w swoje odbicie.
Wreszcie stwierdza :
- Nie znam cię, ale cię ogolę.

wtorek, 26 lipca 2016

Młode liście zielonego groszku, tak samo liście botwiny są przepyszne i bardzo zdrowe.
Co z nimi zrobić?

 

Smak ziemi, do którego należą między innymi właśnie buraki, wcale nie jest prosty i trzeba czasu,
żeby go zrozumieć.Liście botwiny są tego smaku najwspanialszym ambasadorem.

Ich delikatność i kruchość jest wprost zniewalająca.
Zawsze dziwił mnie skład mieszanek sałat dostępnych w polskich sklepach.
Z nieznanego mi powodu najwięcej botwiny znajduję w mieszankach pochodzących zza naszej zachodniej granicy.
W polskich składach gotowych sałat niezwykle trudno je znaleźć, co dziwi tym bardziej, że ze wszystkich liści te akurat są najtańsze.
Nie wyrzucajmy do śmieci botwiny, bo z niej właśnie stworzymy o tej porze roku najgenialniejsze sałaty
– nie tylko smaczne, lecz ze względu na wyjątkowy kolor także niezwykle piękne.
Ważne, by botwina była świeża, chrupka i elastyczna.
Jeśli nie chcemy zużyć jej od razu, wsadzamy ją do wazonu z wodą, żeby nie zwiędła.
Co można zrobić z liśćmi botwiny, poza dodaniem ich do najlepszego chłodnika na świecie? Wiele rzeczy.

Sałata

Można połączyć je ze sparzonym rabarbarem, który przed pokrojeniem warto zanurzyć w wodzie z octem,
żeby zachował piękny różowy kolor.
Pieczemy krótko młode buraczki w łupinach razem z całymi czerwonymi paprykami
i robimy zaskakujący winegret z musu ze świeżych truskawek,
oliwy z oliwek, octu jabłkowego, czosnku i łyżeczki ostrej musztardy.

Buraki kroimy w ćwiartki, paprykę drzemy w pasy, rabarbar kroimy w grubą kostkę.
Dokładamy liście świeżej botwiny i mieszamy z winegretem. Szałowa, kolorowa, pełna witamin sałata już gotowa.

 

Gołąbki

Kolejnym szaleństwem będą gołąbki w liściach botwiny.

Najlepiej faszerować je musem z trzykrotnie zmielonego cielęcego mięsa.
Do farszu dodajemy szczypiorek, koperek, łyżkę śmietany i kilka namoczonych w mleku biszkoptów.
Zawijamy go w liście botwiny i krótko pieczemy, podlewając czystym barszczem.
Smarujemy z wierzchu kwaśną śmietaną i znów zapiekamy.
Przed podaniem posypujemy świeżym koprem i tartym młodym burakiem, który znakomicie nadaje się do jedzenia na surowo.

 

Carpaccio

Pyszne jest też botwinkowe carpaccio.

Tapetujemy talerz liśćmi botwiny, a na wierzchu układamy upieczoną kaczą pierś, mocno schłodzoną i pokrojoną cieniutko jak listki.
Pędzlujemy to lipowym miodem połączonym z łyżeczką koncentratu buraczanego, koprem i łyżeczką balsamico.
Posypujemy całość ostrym, czerwonym pieprzem.

Botwina w Polsce wraca do łask i choć uwielbiam gotować barszcz na starych, ziemistych burakach, to delikatny smak
pysznych buraczanych liści dodaje wiosennym barszczom nieprawdopodobnej świeżości i lekkości.
Pamiętajmy tylko, żeby dodawać botwinę dopiero na samym końcu gotowania, inaczej zniknie w potrawie zupełnie niezauważona.

Dziś mam imieniny, ale właściwie obchodziłam je wczoraj.
Przyjechał Piotruś. Zawiózł mnie do centrum Leczenia Osteoporozy, gdzie odebrałam skierowanie na badania.
Wieczorem wpadł mój stary kumpel Jasio. Dawno się nie widzieliśmy. Miło się gadało.

Co będzie dzisiaj jeszcze nie wiem, bo Kabe nie dzwoniła.

08:53, hanula1950 , Kulinaria
Link Komentarze (10) »
poniedziałek, 25 lipca 2016

Wczoraj były imieniny Kabe.
Zadzwoniłam do niej z życzeniami.
jesteśmy umówione na jutro, czyli w moje  imieniny, na Placu Wilsona.
Ma być też Dorotka.
Bardzo się cieszę.

Ed w szpitalu ma się dobrze. Nie narzeka.
Powiedział mi dziś rano, żeby w ten upał do niego nie przyjeźdźać.
Dobrze, bo chyba nie dałabym rady.

Potem zadzwonił jeszcze raz przed 11.
Podczas obchodu mu powiedziano, że będzie mieć dziś jeszcze 3 badania.

Lato2

Tagi: lato
10:54, hanula1950 , Mój pamiętnik
Link Komentarze (2) »
niedziela, 24 lipca 2016

Na dworze upał, a mi pod prawą dziurką nosa wyskoczyła opryszczka.
Boli i swędzi. Na dodatek wyglądam okropnie.
Ed już dzwonił ze szpitala.
Na okrągło mu dają kroplówki.
Na razie jest na Banacha.
W poniedziałek się okaże, czy go przewiozą gdzie indziej.

KULINARIA :

 

Rosół

MOMENT Z POEZJĄ :

LUSTRO

Przejrzyste
jak wody
źródła,
nasycone
blaskiem
gwiazd
lustro
z kryształu
górskiego
odbija
prawdziwych
nas
                Kalina Beluch

Lepiej

sobota, 23 lipca 2016

 

Dudki

W czwartek Ed zrobił mi niespodziankę - przyjechał do mnie taksówką z gazetami i książkami.
Obiadu nie chciał jeść. Wypił tylko herbatę i pojechał do domu.
Po wczorajszej wizycie u lekarza znalazł się w szpitalu na Banacha.
Odwiózł go bratanek.

Ja wczoraj byłam w banku. Zapłaciłam w końcu za mieszkanie.
Miałam wspaniały spacerek. Całe 40 minut.
Słońce nie świeciło, ale było cieplutko.

CHWILA Z HUMOREM :

Pewien Szkot zrywa tapetę ze ściany.
Odwiedza go przyjaciel :
- A co to, robisz remont ?
- - Nie, przeprowadzam się.

Rozprawa rozwodowa. Sędzia wyraża zdziwienie :
- Nie rozumiem, jak mogą państwo chcieć się rozwodzić z tak mało istotnych powodów ?
- to proste, wysoki sądzie - braliśmy ślub z jeszcze mniej ważnych przyczyn...

Pewnego dnia bardzo zalany gość wrócił do domu w nocy.
Zjadł czerstwy jak diabli tort stojący na stole i położył się do łóżka.
Rano szarpie go za rękę trzyletni synek :
- Tato, nie widziałeś gdzieś mojego bębenka ?

Tagi: ptaki
08:11, hanula1950 , Mój pamiętnik
Link Komentarze (4) »
piątek, 22 lipca 2016
czwartek, 21 lipca 2016

Ostatnio nic mi się nie chce. Zrobiłam się strasznie leniwa.
Wczoraj postanowiłam się przełamać i zrobiłam sobie dzień dla urody.
Rano poszłam na długi spacer. Przy okazji zrobiłam zakupy.
Potem było farbowanie włosów, bo miałam już spore odrosty.
Wyszło nieźle, chociaż myślałam, że włosy będą o odcień jaśniejsze.
Na opakowaniu był jasny złoty blond, a moja główka jest jasno - szaro - perłowa.
Po obiedzie zrobiłam sobie odżywczą maseczkę na twarz.
Poleżałam sobie pół godziny.
Na koniec była relaksująca kąpiel w pachnącej kwiatami piance,
a potem nacieranie ciała nawilżającym balsamem.
Do 22 czytałam, a potem zgasiłam światło i szybciutko zasnęłam.
Spałam 7 godzin. Pobiłam rekord ostatnich czasów.

Ed wczoraj odebrał część wyników swoich badań.
Wyniki są złe. Ma np. fatalną morfologię.
Nic dziwnego, że na okrągło jest osłabiony.
W piątek odbiera resztę wyników i idzie do lekarza.
Boi się, że może to się skończyć szpitalem.
Idzie więc dziś zapłacić za mieszkanie.

WARTO ZOBACZYĆ :

Kanał Augustowski

Dąb BARTEK widziałam. Było to ze 30 lat temu. Dokładnie nie pamiętam.

MOMENT Z POEZJĄ :

DAJ

Daj mi przestrzeń
Między deszczu kroplami
Daj mi jeszcze
słodycz swymi ustami

Daj mi dreszcze
z przyspieszonego oddechu
Niechaj przestrzeń
trwa w twoim uśmiechu
                       Jan Kulka

Od Kabe

Tę kartkę dostałam od Kabe, kiedy była w sanatorium w Ciechocinku.
Kiedy ja tam byłam, fontanna nie działała, bo była w remoncie.

CHWILA Z HUMOREM :

- Tato, ty masz taki duży brzuch od piwa ?
- Nie synku, dla piwa.

Nad rzeką siedzi wędkarz.
Przechodzień pyta :
- I co, biorą ?
- A biorą, biorą. Wczoraj wzięli plecak, a dzisiaj rano kurtkę.

- Ludzie mówią, że jestem strasznie staroświecki.
- Kto tak mówi ?
- Na przykład moi chłopi pańszczyźniani.

środa, 20 lipca 2016

MOJE CV :

- 5.04.1950 - urodziłam się
- 1955 - 1957 - przedszkole
- 1957 - 1964 - szkoła podstawowa
- 1964 - 1968 - liceum
- 1968 - 1970 - Studium Nauczycielskie - język rosyjski i nauczanie początkowe
- 1970 - rozpoczęcie pracy w szkole
- 1971 - ślub
- 1972 - urodzenie córci
- 1974 - 1978 studia na uniwersytecie - filologia rosyjska
- 1978 - rozwód
- 1979 - prawo jazdy
- 1989 - śmierć taty
- 1993 - śmierć mamy
- 2000 - koniec pracy, emerytura
- 2000 - 2002 - praca na pół etatu
I to by było na tyle. jestem i jakoś żyję.
Raz jest lepiej, raz gorzej, ale w sumie może być.

CHWILA Z HUMOREM :

Zgodnie z najnowszymi zasadami etykiety zachowania przy stole :
łyżkę trzymamy w prawej ręce, iPhone' - w lewej.

- Jak określić poszukiwanie starych rzeczy na dnie morza ?
- Wykąpieliska.

Chłopak, który poszedł tylko na jedne zajęcia kursu karate, zdążył się tylko pokłonić chuliganom.

- Jaka jest najbardziej szalona rzecz, którą zrobiłeś dla pieniędzy ?
- Poszedłem do pracy.

Hela otrzymała w czasie dwutygodniowych wczasów tylko jeden SMS od męża :
,,Gdzie jest korkociąg ?".

Gdzie mały ?

08:14, hanula1950 , GTWb
Link Komentarze (8) »