KONTYNUACJA BLOGU ,,ALE WKOŁO JEST WESOŁO 1 .
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi



poniedziałek, 21 sierpnia 2017
sobota, 19 sierpnia 2017

O  8 - mej we wtorek wsiedliśmy z Edem w taksówkę i pojechaliśmy na ulicę Oczki do szpitala.
Powitała nas pani portierka.
Potem zeszły po mnie dwie panie doktor i zaprowadziły na salę numer 15.
Sala była czteroosobowa, ale byłam pierwszą osobą, więc wybrałam sobie miejsce przy oknie.
Tego dnia w zasadzie nic ciekawego się nie działo. Mierzono mi tylko ciśnienie. Było dobre.
Następnego dnia nie dostałam śniadanka.
O 10 - tej zaprowadzono mnie na salę operacyjną.
Już byłam podłączona do aparatury, kiedy okazało się, że nie mam USG.
W szpitalnej koszulce udałam się do pana doktora.
No i znów na łóżeczko operacyjne.
Znieczulenie i zabieg operacyjny.
Operowały mnie dwie panie doktor.
Tym razem bolało.
Powiedziałam im o tym. Nic nie zrobiły.
Wymęczyłam się okrutnie.
Po godzinie był koniec.
Podjechało moje łóżko i zawieziono mnie na salę.
Dwie godziny nie mogłam jeść ani pić, więc ominął mnie obiad.
Z jedzonkiem trzeba było poczekać do kolacji.
Podawano mi dożylnie różne leki.
Następnego dnia kolejne badania.
Pani doktor stwierdziła, że mogę wracać do domu.
Zadzwoniłam więc do Eda, żeby po mnie przyjechał.
Przy wyjściu ze szpitala kupiłam sonie kolejną książkę Remigiusza Mroza.
Ostatnio się nim zaczytuję.
Poczekałam przed szpitalem, a Ed poszedł do apteki po krople, które mi pani doktor wypisała.
Niestety, w obu aptekach ich nie było.
Ed je kupił dopiero w aptece na moim osiedlu.
Potem taksówka i do domu.
W domu , zgodnie z zaleceniem pani doktor, od razu łóżeczko.
Wizytę kontrolną mam 24 - go.
Pani doktor mnie zapisała. Muszę po prostu tylko się zgłosić.
Głupio się czuję. Wszystko wspaniale widzę. Jest super.
Dzisiaj też cały dzień będę leżała.

Drugi raz

CHWILA Z HUMOREM Z ZESZYTÓW SZKOLNYCH :

Kolebka to przedwojenne urządzenie do bujania dzieci.

Cała epoka kochała się w anegdocie.

Jesienią dni są coraz krótsze, a podwieczorki chłodniejsze.

Konopnicka opisuje konia polnego, który rżał  po rosie nocą.

Zamek ten wybudowano  w stylu romansowym.

Tego polityka

piątek, 18 sierpnia 2017

Dwa i pół dnia spędziłam w szpitalu i już jestem w domciu.
Pobyt w szpitalu opiszę jutro, a dziś w roli głównej będą ŻEBERKA.

Żeberka w sosie pieczeniowym

Żeberka z pieczarkami

CHWILA Z HUMOREM Z ZESZYTÓW SZKOLNYCH :

Nasz dom wybudował dziadek. Jest on cały z muru.

Młodzież szkolna jest wykorzystywana do szczepienia przeciwko gruźlicy.

Duży wpływ na Mickiewicza miała Maryla Rodowicz.

Bonaparte górował nad innymi niskim wzrostem.

Wisła, płynąc praz Żuławy, wpada w depresję.

09:01, hanula1950 , Kulinaria
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Paznokcie

No to wszystko już jest gotowe.
Torba spakowana, w domu kwiaty podlane.
Jeszcze tylko wieczorem wykąpać się i można wyruszać.
Nie wiem , kiedy będzie następny wpis.
W każdym razie do zobaczenia.

Za mało

CHWILA Z HUMOREM Z ZESZYTÓW SZKOLNYCH :

Hektor uciekał nie ze strachu, tylko z trwogi o własne życie.

Kupcy węgierscy rozkładali na straganach swoje interesy i oglądali, w jakim są stanie.

Żeby poznać lepiej wszechświat,  należy powystrzelać więcej kosmonautów.

Budzik spełnia wiele czynności, ale najczęściej chodzi wraz ze wskazówkami.

Beethoven był głuchy, ale przynajmniej widział, co komponował.

KULINARIA :

Surówka

Ziemniaki z ziołami

 

 

niedziela, 13 sierpnia 2017

Ciekawostki o kawie

CHWILA Z HUMOREM Z ZESZYTÓW SZKOLNYCH :

Jagienka często puszczała się w stroju męskim.

Gdy górnik zjeżdża do kopalni, w ręce dźwięczy mu kielnia.

Wychowaniem Judyma zajmowała się ciotka wątpliwej rekrutacji.

Gerwazy zobaczył w oknie strzelbę i znaną postać, która jeszcze dymiła.

Idąc do szkoły, wykoleił się tramwaj.

Słynny plan

Ed przywiózł mi torbę. Będę dziś się pakować.
Nie, nie, nigdzie nie wyjeżdżam.
Po prostu 15 - go mam się stawić w szpitalu na ulicy Oczki.
Będą mi usuwać zaćmę z lewego oka.
Nie panikuję, a wręcz przeciwnie - cieszę się.
Nareszcie będę miała problem z głowy.

Złe słowo

sobota, 12 sierpnia 2017

Zając czyścioch

CHWILA Z HUMOREM :

Według światowych statystyk zwrot :
..O Boże, jaki on ogromny !" najczęściej słyszy pająk.

Pewnego dnia mąż wrócił wcześniej niż zwykle
i ujrzał więcej niż zwykle...

Na każdego mędrca znajdzie się jedna baba, przy której on traci rozum.

Kto pyta

Dzisiaj ma przyjść do mnie na obiad Ed i dawno niewidziana koleżanka.
Kiedyś się przyjaźniłyśmy, ale ona wyprowadziła się pod Warszawę i kontakt jest coraz rzadszy.

 

sobota, 05 sierpnia 2017

W górę i w dół

CHWILA Z HUMOREM :

- Ech, trzeba by się kiedyś spotkać na trzeźwo...
- I się porządnie napić !

Zaproponowałem ateiście modlitwę.
Odmówił.

Moja żona nie odzywa się do mnie od sześciu dni.
Co najlepsze - ona myśli, że to kara.

- W jaki sposób można uczynić poranek jeszcze wspanialszym ?
- Przespać go.

Dzisiaj ma przyjechać do mnie Ed.
Mamy zamiar iść po zakupy, a potem zjeść razem obiad.
Będzie też prasówka.

Tagi: koty
07:19, hanula1950 , Mój pamiętnik
Link Komentarze (2) »
piątek, 04 sierpnia 2017

Fontanny

Na moim podwórku zaszły zmiany na lepsze - pojawiły się fontanny.
Miło przy nich posiedzieć sobie na ławeczce.

Nowa sukienka

Na imieniny kupiłam sobie  sukieneczkę z żakiecikiem.

Poduszeczka

Dostałam od Eda taką poduszeczkę z kotami.

No to udało mi się nadrobić trochę zaległości zdjęciowych.
Ostatnio mam kłopoty z obróbką zdjęć - nie chcą się zmniejszać.
Nie wiem, co się dzieje.

Wędkarstwo

CHWILA Z HUMOREM :

Jako lekarza najbardziej interesuje mnie kasa chorych.

Prawnik nie prosi o otwarcie okna.
On wnosi o jego uchylenie.

Poszedłem do kumpla na gokarty.
Najpierw graliśmy w go, a potem w karty.

Alkohol zabija komórki nerwowe.
Przeżywają tylko spokojne.

Zakonnica jest chyba jedyną kobietą, która rano wie, co na siebie włoży.

 

13:12, hanula1950 , Moje fotki
Link Komentarze (2) »
czwartek, 03 sierpnia 2017

Jest fajnie.
Rano padał deszcz.
Nareszcie jest czym oddychać.

Wczoraj w południe miałam telefon ze szpitala.
Mam się stawić nie 14, a 15 - go, bo i tak w święto nie miałabym zabiegu.
Jest mi wszystko jedno.

Ed mi kupił śliczne kapcie, żebym miała nowe do szpitala.
Piżamkę ładną też mam.

CHWILA Z HUMOREM :

- Siema, kopę lat ! Co słychać ? Czym się zajmujesz ?
- A, siedzę w nieruchomościach.
- Jesteś agentem ?
- No, niezupełnie, jestem nocnym stróżem.

Restauracja w górach. Kelner stawia przed gościem dwa talerze z gulaszem.
- Zamawiałem tylko jeden gulasz - dziwi się gość.
- Najmocniej pana przepraszam. Cholerne echo...

Rozmawia mąż z żoną przy obiedzie:
- Nigdy nie lubiłem psa naszych sąsiadów - mówi mąż.
Żona na to :
- To nie jedz.

KULINARIA :

Tarta na serku

środa, 02 sierpnia 2017

Dzisiaj znów jest upał, ale jutro ponoć ma być lepiej.
Wczoraj zrobiłam zakupy, więc dziś nie wychodzę z domu.
W sobotę Ed mi przyniósł nową porcję książek, więc sobie poczytam i posłucham radia.

Szarlotka Iwonki

CHWILA Z HUMOREM :

Wycinka drzew jest po to, aby po reformie nauka nie poszła w las.

- Dlaczego dziewczyna spuszcza oczy, gdy chłopak mówi, że ją kocha ?
- Bo chce zobaczyć, czy to prawda.

- Co u ciebie nowego ?
- Żona mnie zdradza.
- Nie zrozumiałeś mnie. Ja pytam, co nowego ?

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 165